"W niedzielę w Poznaniu zawaliła się trzypiętrowa kamienica. Na miejsce skierowano 24 jednostki straży pożarnej. Przed godz. 9 wydobyto mężczyznę, który był uwięziony pod gruzami" - powiedział rano  rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

Na początku straż informowała o jednej ofierze tego wybuchu gazu i zawalania się kamienicy oraz o 22 osobach rannych. Trwało jednak przeszukiwanie gruzowiska.

- Strażacy dotarli do kolejnych ciał pod gruzami zawalonej kamienicy w Poznaniu. Obecny bilans to trzy osoby, które nie żyją - poinformował po kilku godzinach.

Poszukiwana była jeszcze jedna osoba. Jej ciało znaleziono około godziny 14. Strażacy mówią, że więcej ofiar nie powinno być - pozostali lokatorzy są już bezpieczni.

- Na pewno nikt z poszkodowanych w wyniku tragedii w Poznaniu nie pozostanie bez pomocy, bez dachu nad głową i bez wsparcia finansowego - powiedział w niedzielę szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

"To wymaga dużej koordynacji różnych organów państwa, ale teraz najważniejsza jest pomoc poszkodowanym i na pewno nikt nie pozostanie bez dachu nad głową, nikt nie pozostanie bez wsparcia finansowego z tych, którzy w tej tragedii ucierpieli" - zapewnił Dworczyk w TVP Info.

Do wybuchu gazu i zawalenia się kamienicy przy ul. 28 Czerwca w Poznaniu doszło ok. godz. 7.50 w niedzielę.

 

 

 

Informacje dotyczące katastrofy budowlanej w Poznaniu szef MSWiA Joachim Brudziński na bieżąco przekazuje premierowi Mateuszowi Morawieckiemu; otrzymuje je od komendanta głównego PSP i wojewody wielkopolskiego.

"W Poznaniu trwa akcja ratownicza po tym, jak przed godziną 8:00, doszło do katastrofy budowlanej. Minister Joachim Brudziński na bieżąco przekazuje informacje premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, które otrzymuje od komendanta głównego PSP i wojewody wielkopolskiego" - poinformowało Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.