- Jesteśmy na początku długiej drogi odkłamywania [historii - red.] naszej zamordowanej, przedwojennej polskiej armii. Ale są tacy, którzy będą trwali w komunistycznym kłamstwie, bojąc się o własne życiorysy czy pozycję. Stąd, myślę, te protesty, które - niestety - zaistniały 1 marca. Polska upamiętnia [Niezłomnych - red.], młodzi chcą uważać Niezłomnych za bohaterów, (...) państwo mocno się w to angażuje, ale są grupki, które tego dnia w sposób haniebny protestują, m.in. w "marszach antyfaszystowskich". To nie byli faszyści - to byli polscy żołnierze

- powiedział Tadeusz Płużański, który był gościem Magdaleny Złotnickiej w dzisiejszym programie "Region Polityka" na antenie TVP 3 Warszawa.

Odniósł się także do opinii na temat Żołnierzy Niezłomnych, które padały z ust niektórych działaczy lewicy przy okazji święta 1 marca.

- [Odnotowaliśmy - red.] szereg skandalicznych wypowiedzi - towarzysza Czarzastego, towarzysza Szumlewicza, towarzyszki Senyszyn. Fundacja" Łączka" postanowiła, że nie pozostawi tego bez odpowiedzi. Pozwiemy te wszystkie osoby za szarganie narodowych autorytetów, szarganie polskich świętości

- zadeklarował Płużański.

Senyszyn na Twitterze nazwała Żołnierzy Niezłomnych "bandytami, którzy mordowali ludność cywilną". To nie pierwszy zresztą atak na Wyklętych lewicowej polityk.

W podobnym tonie na Twitterze głos zabrał Piotr Szumlewicz, działacz i dziennikarz lewicowych pism oraz portali, przewodniczący warszawskich struktur OPZZ.

Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD, dzień przed Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych w "Kwadransie politycznym" TVP 1 powiedział:

- Uważamy, że wśród Żołnierzy Wyklętych było mnóstwo świń, morderców i gwałcicieli.

W rozmowie z Magdaleną Złotnicką Tadeusz Płużański, prezes Fundacji "Łączka" przypomniał, że "komuniści dokonali na nas wielu bardzo brzydkich operacji", z których jedną były działania propagandowe, "zmiana nazywania rzeczy, gdzie dobro stało się złem, a zło - dobrem".

- Do dzisiaj bardzo trudno jest to wyplenić (...) Wynika to z okrągłego stołu, szeroko rozumianej abolicji dla komuny

- stwierdził Płużański i dodał:

- Wyklęcie Żołnierzy Niezłomnych wciąż, niestety, trwa.