Okradają polskie firmy na cacy

/ / Nanuk/Gazeta Polska

  

Z 36 do 50 proc. wzrósł w ostatnich dwóch latach odsetek polskich przedsiębiorców, którzy przyznają, że padli ofiarą nadużyć – wynika z raportu PwC. Ten wzrost wiąże się z coraz lepszymi sposobami wykrywania nieprawidłowości i działalnością tzw. sygnalistów.

Połowa polskich przedsiębiorców przyznaje, że w ciągu ostatnich dwóch lat padła ofiarą nadużyć.

Co druga firma w wyniku oszustwa straciła ponad 400 tys. zł. 45 proc. oszustw udało się wykryć dzięki tzw. sygnalistom – wynika z raportu PwC pt. „Kto i jak okrada polskie firmy”. Dane te wskazują na wzrost nadużyć od poprzedniego badania z 2016 r., kiedy 36 proc. przedsiębiorców ujawniło, że padli ofiarą oszustwa.

Z badania PwC wynika, że w wykrywaniu oszustw zdecydowanie wzrosła rola tzw. sygnalistów. Jeszcze dwa lata temu, w 2016 r., wskaźnik ten wynosił jedynie 9 proc., a teraz aż 45 proc. To dużo więcej niż światowa średnia dla przestępstw wykrytych z udziałem sygnalistów, którą szacuje się na 27 proc.

– Właśnie coraz lepszymi sposobami wykrywania oszustw należy tłumaczyć wzrost liczby ujawnianych nadużyć

– twierdzą analitycy.

Wzrost nadużyć od ostatniego badania z 2016 r. eksperci PwC stwierdzili nie tylko w Polsce. Liczba ujawnionych oszustw urosła w Europie Środkowo-Wschodniej z 31 do 43 proc., a na świecie z 36 do 49 proc. – Wzrostowy trend liczby nadużyć w firmach na całym świecie jest zjawiskiem niezwykle niepokojącym, nawet jeśli część tego wzrostu wiąże się z coraz skuteczniejszym wykrywaniem nieprawidłowości – ocenia Marcin Klimczak z PwC.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Krakowska lekkość bytu" na deskach teatru

/ zibik

  

"Krakowską lekkość bytu", czyli muzyczną opowieść o czasach, w którym Kraków tętnił nocnym życiem, będzie można od piątku oglądać na scenie Teatru Ludowego. Jak zapewniają twórcy, jest to opowieść o świecie, który powoli znika.

Twórcy spektaklu "Krakowska lekkość bytu" w swoim muzycznym widowisku wracają do świata kawiarnianych dyskusji i nocnych klubów, z których przez lata słynął Kraków.

"Miasto poetów, pijaków i wariatów - tak często mówi się o tym mieście. Trochę o tym też traktuje nasz spektakl, nasza opowieść" - mówił reżyser Łukasz Czuj podczas próby medialnej.

Widzowie usłyszą ponad 20 piosenek autorstwa Michała Chludzińskiego, napisanych specjalnie na potrzeby przedstawienia. W zabawnych, groteskowych, a czasem też melancholijnych utworach powrócą do czasów nocnego życia byłej stolicy.

Na scenie zobaczymy sześciu aktorów - Ryszarda Starostę, Tadeusza Łomnickiego, Jana Nosala, a także Katarzynę Tlałkę, Roksanę Lewak i Martę Bizoń, z których każdy kreuje pewien określony typ bywalca krakowskich kawiarni. "Każdy z nas ma swój bardzo określony charakter, każdy został przez reżysera nazwany, każdy ma odniesienia swojej postaci od osób, które albo żyły, albo żyją" - podkreśliła Bizoń.

Jak wyjaśniła, jej postać inspirowana jest osobą, która przez wiele lat pracowała jako barmanka w jednym z najsłynniejszych krakowskich klubów, czyli Alchemii. To właśnie ona jest "wspólnym mianownikiem" wszystkich muzycznych epizodów, w których pojawi się aktorka.

Twórcy widowiska przyznają, że mają osobisty stosunek do opowiadanych przez siebie historii. "Te piosenki są mi bliskie o tyle, że ja tych wszystkich ludzi, o których opowiadają, znałam osobiście" - powiedziała Bizoń.

Zapewniła jednak, że ich celem nie jest opowiadanie o mieście, którego podziemne życie zupełnie znikło, ale pokazanie, że bardzo się ono zmieniło. "Kraków żył rdzennymi mieszkańcami - teraz są głównie turyści, bo my siedzimy w domach. Chcemy przypomnieć Kraków taki, w którym ktoś, kto czuł się samotnie, wychodził z domu i wiedział, że w każdym miejscu spotka kogoś znajomego, z kim będzie mógł porozmawiać, a może nawet przejść jakąś terapię" - powiedziała aktorka.

Twórcom na scenie towarzyszy zespół muzyczny. Spektakl oglądać będzie można na Scenie Pod Ratuszem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna,pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl