Tydzień ogniowy lubuskich artylerzystów

/ mat. 5. PA / http://5pa.wp.mil.pl/pl/1_1209.html

  

Od 26 lutego żołnierze 5. Pułku Artylerii szkolą się na drawskim poligonie. Za nimi pierwsze zajęcia i treningi. Pomimo silnego mrozu, który nie ułatwia działania, wszyscy szkolą się z dużym zaangażowaniem.

W pierwszym tygodniu szkolenia poligonowego pododdziałów 5. Pułku Artylerii żołnierze 2. dywizjonu artylerii samobieżnej oraz 3 i 4. dywizjonu artylerii rakietowej doskonalili swoje artyleryjskie umiejętności. Zgodnie z przyjętymi planami szkolenia, dowódcy pododdziałów przeprowadzili treningi kierowania ogniem. Z kolei we wtorek pododdziały rozwinęły się w wyznaczonych rejonach stanowisk ogniowych. Jednym z ważniejszych elementów, który ćwiczący dowódcy musieli uwzględnić podczas zajęć, było wkomponowanie w etatowe składy żołnierzy NSR oraz rezerwistów, wcielonych jeszcze w garnizonie - podaje oficjalny portal lubuskiego pułku. 

Jako pierwszy. we wtorek, swoje strzelania wykonał 3. dywizjon artylerii rakietowej. 2. dywizjon swoją część ogniową przeprowadził 28 lutego, zaś 4. dywizjon - wczoraj. 

Swoje zajęcia prowadzili także dowódcy pozostałych pododdziałów, uczestniczących w poligonie. Żołnierze dywizjonu dowodzenia przez cały tydzień wykonywali swoją mało efektowną, ale jak bardzo potrzebną pracę zabezpieczenia stanowiska dowodzenia pułku. Logistyka nieprzerwanie zabezpieczała pododdziały w niezbędne środki materiałowo techniczne oraz żywność. Kompania inżynieryjna działała na rzecz trenujących artylerzystów - czytamy na portalu. 

Przed żołnierzami 5. PA  dwa dni mniej intensywnego szkolenia. Na sobotę zaplanowana jest obsługa sprzętu, który także musi znosić mroźne warunki pogodowe, a niedziela będzie dla wszystkich dniem wolnym od zajęć. Czas odpoczynku będzie jednak krótki. Już od poniedziałku pododdziały wejdą w trening kierowania ogniem dowódcy pułku - podaje portal 5. Lubuskiego Pułku Artylerii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 5. PA.
Tagi

Wczytuję komentarze...

Sondaże jedno, a Schetyna drugie. Szef PO zdradził, na jaki wynik wyborczy liczy

Grzegorz Schetyna / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Na jaki wynik Koalicji Obywatelskiej w nadchodzących wyborach parlamentarnych liczy Grzegorz Schetyna? Choć koalicję opuściły już SLD, PSL i Zieloni, to szef Platformy Obywatelskiej nie traci optymizmu. Mówi o wyniku na poziomie... 40-45 procent, czyli zdecydowanie wyższym niż w wyborach do europarlamentu. Spójrzmy więc na jeden z ostatnich sondaży. Daje on koalicji zdecydowanie mniejsze poparcie, niż rysuje to Schetyna.

Dziś rano Grzegorz Schetyna zapowiedział, że Platforma wystartuje w jesiennych wyborach parlamentarnych jako Koalicja Obywatelska, wraz z Nowoczesną i Inicjatywą Polska. 20 procent miejsc na listach Koalicji Obywatelskiej mieliby otrzymać kandydaci "obywatelscy", czyli przedstawiciele organizacji pozarządowych, eksperci oraz samorządowcy. PSL zapowiedział samodzielny start pod szyldem "PSL - Koalicja Polska". Liderzy Wiosny Robert Biedroń i SLD Włodzimierz Czarzasty ogłosili w czwartek zamiar budowy bloku lewicowego z udziałem także Lewicy Razem.

Schetyna pytany był w TVN24, czy teraz, gdy opozycja jest podzielona na trzy bloki jest bliżej, czy dalej wygranej.

"Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy zrobić. Udało się zbudować Koalicję Europejską, 6 tygodni czasu mi to zajęło, żeby zbudować koalicję, zjednoczyć opozycję. Wydawało się, że to jest niemożliwe. Uzyskaliśmy 38,5 procenta w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Ale przegraliśmy te wybory i trzeba potrafić, umieć wyciągać wnioski z porażek"

- odpowiedział szef Platformy.

Pytany, czy tym wnioskiem jest rozbicie opozycji Schetyna odparł, że tym wnioskiem jest to, żeby szukać innej formy współpracy.

"Szczególnie, że pierwsze po wyborach europejskich Koalicję Europejską opuściło PSL"

- zauważył Schetyna.

Dopytywany, czy żałuję, że ludowcy opuścili koalicję, szef PO odparł, że "tak".

"Bo uważałem, że ta konstrukcja, którą zbudowaliśmy jest wartościowa i jest realizacją oczekiwań tych społecznych protestów milionów ludzi. To 5 mln 200 tys. głosów. To jest wielka rzecz. To była wielka sprawa, wielka wspólna kampania. Różniliśmy się, to jasne, spieraliśmy wewnątrz, ale potrafiliśmy pokazać, że jesteśmy w ważnej sprawie razem"

- mówił Schetyna.

Pytany o słowa lidera SLD Włodzimierza Czarzastego, który stwierdził, że abdykował z funkcji lidera polskiej demokracji, Schetyna powiedział, że to wyborcy decydują o tym, kto jest liderem demokracji. "Jestem przekonany, że wybiorą Koalicję Obywatelską i oddadzą na nas swój głos" - odparł Schetyna.

"Ja jako szef PO i osoba, która współtworzyła i współtworzy Koalicję Obywatelską, moim celem jest 40-45 procent w tych wyborach. I jestem przekonany, że mamy ogromną szansę, żeby to zrobić"

- wypalił.

Tym samym Schetyna przeciwstawił się sondażom, które mówią dokładnie coś innego. W jednym z ostatnich badań Platforma Obywatelska uzyskała... 21 procent, a więc niewiele ponad połowę z minimum zakładanego przez Schetynę celu. Trzeba przyznać, że szef PO jest wyjątkowym optymistą...

[polecam:https://niezalezna.pl/279667-najnowszy-sondaz-pis-deklasuje-konkurencje-w-sejmie-tylko-trzy-partie]

O tym, że może być to zbyt daleko idący optymizm, przypominają internauci:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl