O kobiecie leżącej w pustostanie koło jednego z dworców kolejowych w Opolu policję powiadomił przypadkowy przechodzień. Okazało się, że kobieta jest już martwa. Prawdopodobnie przed śmiercią spożywała alkohol. Ofiara była bezdomna. Przyczyny jej śmierci wyjaśni sekcja zwłok.

"Co prawda mróz zelżał, ale nadal niska temperatura nadal może zabijać. Dlatego apelujemy do ludzi, by widząc osoby, które nie radzą sobie lub ich stan wskazuje, że coś im może zagrozić, niech nie wahają się, tylko dzwonią pod numer alarmowy 997 lub 112. Sprawdzamy każdy sygnał. Na mrozie śmierć lub kalectwo przychodzi bardzo szybko, a ofiara nie jest w stanie zrozumieć tego, co się z nią dzieje, i zareagować we właściwy sposób"

- przypomniał Świątczak.