Trauma z dzieciństwa wpływa na ryzykowne zachowania w dorosłym życiu

/ pixabay.com

  

Jest silny związek pomiędzy złymi doświadczeniami w dzieciństwie a zachowaniami ryzykownymi dla zdrowia - wynika z badania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Osoby, które w dzieciństwie doświadczyły wielu negatywnych zdarzeń, częściej podejmują próby samobójcze i częściej się okaleczają.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę na zlecenie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Ministerstwa Zdrowia wykonała badanie pod kątem związku negatywnych doświadczeń w dzieciństwie i zachowań szkodliwych dla zdrowia. Zostało ono przeprowadzone wśród 1772 studentów z pięciu uczelni w Polsce.

Negatywne doświadczenia w dzieciństwie (ang. adverse child experiences, ACE) to silnie stresujące wydarzenia, które powtarzają się we wczesnym okresie życia. Należą do nich m.in. różne rodzaje krzywdzenia (np. przemoc fizyczna, emocjonalna, wykorzystywanie seksualne) i dysfunkcje w rodzinie (np. rozwód lub separacja rodziców, uzależnienia, choroby psychiczne).

- Te zdarzenia mają długofalowe konsekwencje i wywierają negatywny wpływ na rozwój dziecka i jego funkcjonowanie w późniejszym życiu - czytamy w komunikacie fundacji.

Z badania wynika, że ponad trzy czwarte (77 proc.) studentów doświadczyło co najmniej jednej formy krzywdzenia lub dysfunkcji w rodzinie. Niemal co piąty respondent (19 proc.) doświadczył co najmniej czterech różnych form ACE.

W raporcie podano, że istnieje silny związek między przeżywaniem co najmniej czterech form negatywnych doświadczeń w dzieciństwie a występowaniem zachowań szkodliwych dla zdrowia. Osoby, które doświadczyły co najmniej czterech form negatywnych zdarzeń w dzieciństwie, aż 17 razy częściej – w porównaniu z grupą bez takich doświadczeń - podejmują próby samobójcze. Ponadto 12 razy częściej okaleczają się i 5 razy częściej deklarują, że nie mają żadnej bliskiej osoby.

- Wyniki naszego badania są zgodne z wynikami innych dostępnych badań na świecie, w których próby samobójcze były szczególnie częste wśród osób, które doświadczyły wielu, tj. czterech lub więcej, form ACE. Potwierdzają one istotny związek pomiędzy ACE a podejmowaniem zachowań szkodliwych dla zdrowia czy stanowiących zagrożenie życia

- powiedziała prezeska Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę dr Monika Sajkowska.

- Polska jest dziś drugim po Niemczech krajem w Europie z największym odsetkiem zakończonych zgonem samobójstw wśród młodych ludzi. To bardzo niepokojące – dodała.

Zdaniem fundacji zapobieganie negatywnym doświadczeniom w dzieciństwie może przeciwdziałać problemom ze zdrowiem psychicznym i fizycznym oraz obniżać związane z nimi koszty społeczne.

- Te niepokojące zależności pociągają za sobą m.in. konieczność podjęcia działań profilaktycznych adresowanych do dzieci i młodzieży z grupy ryzyka. Konieczne jest także budowanie potencjału systemu opieki zdrowotnej w zakresie identyfikacji i wspierania rodzin z grup ryzyka, ponieważ przedstawiciele ochrony zdrowia są pierwszymi osobami, które mają dostęp do rodzin i dzieci. Niezbędne jest także prowadzenie działań zwiększających świadomość społeczną związaną z problemem krzywdzenia dzieci – podkreśliła Sajkowska.

Najczęstszym z negatywnych doświadczeń dzieciństwa badanych była przemoc ze strony rodziców lub opiekunów - przemocy fizycznej doświadczyło 46 proc. respondentów, a emocjonalnej - 42 proc. Ponadto studenci wskazywali, że w dzieciństwie byli zaniedbywali emocjonalnie (25 proc.), fizycznie (12 proc.) lub byli świadkami przemocy między rodzicami lub opiekunami (8 proc.). Co dwudziesty student (5 proc.) był w dzieciństwie ofiarą wykorzystywania seksualnego ze strony dorosłych lub osób starszych od niego o co najmniej 5 lat.

Najczęstszą dysfunkcją rodzinną badanych było mieszkanie z osobą uzależnioną od alkoholu (21 proc.). Co piąty respondent doświadczył także problemów psychicznych w rodzinie (19 proc.), a przeżycia związane z rozwodem lub separacją rodziców ma 16 proc. badanych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jaśkowiak: Dudę trzeba postawić przed Trybunałem Stanu, elektorat PiS to... zrozumie

/ PlatformaObywatelska

  

Debata PO na długi czas da pożywkę twórcom internetowych żartów i memów, choć główni bohaterowie dzisiejszej dyskusji starali się być bardzo poważni. Np. Jacek Jaśkowiak opowiedział się podczas prawyborczej debaty PO za postawieniem prezydenta Andrzeja Dudy przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji. Przekonywał jednak przy tym, że elektorat PiS... zrozumiałby takie posunięcie. Małgorzata Kidawa-Błońska również uważa, że Duda powinien zostać rozliczony za łamanie prawa.

Kidawa-Błońska i Jaśkowiak biorą udział w prawyborach, które mają 14 grudnia wyłonić kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta. W sobotę spotkali się w Warszawie na przedwyborczej debacie.

Odpowiadali m.in. na pytanie, jak chcieliby pozyskać wyborców obecnego prezydenta Andrzeja Dudy. Oboje zgodzili się, że prezydent powinien rozmawiać z każdym, także z osobami, które nie są sympatykami PO czy opozycji. - Sam "antypis" nie wystarczy - podkreśliła wicemarszałek Sejmu. Przekonywała też, że ludziom trzeba mówić prawdę, tylko w ten sposób - w jej odczuciu - można do nich dotrzeć. - Ludzie chcą też być zauważeni, chcą wiedzieć, że mają wpływ na decyzje podejmowane na górze - wskazywała Kidawa-Błońska. - Ten wygra wybory, kto znajdzie język rozmowy z obywatelami - przekonywała.

Jaśkowiak przypomniał, że jako prezydent Poznania miał okazję do prowadzenia trudnych rozmów, zarówno z politykami PiS, jak i kibicami czy Kościołem. "Można rozmawiać, współdziałać, można nawet doprowadzić do kompromisu z wojewodą z PiS, można doprowadzić do kompromisu ze środowiskiem kibiców, można dochodzić do kompromisu z tymi, którzy myślą inaczej" - podkreślił samorządowiec. Zapewnił, że nigdy nie ucieka od trudnych pytań. "Ale ja mówię to samo w Warszawie i w Świebodzinie" - powiedział Jaśkowiak. [polecam:https://niezalezna.pl/300918-jaskowiak-podoba-mi-sie-model-szwajcarski-chcialbym-zeby-nastepna-wojna-byla-za-500-lat]

Kandydaci mówili też o tym, jak chcieliby rozliczyć rządy Prawa i Sprawiedliwości i prezydenta Dudy. Oboje zgodzili się, że takie rozliczenie jest potrzebne. "Każda osoba, która łamie prawo, narusza konstytucję, powinna być osądzona. Nie może być tak, że politycy są dziś bezkarni, bezkarnie niszczą Polskę" - wskazała Kidawa-Błońska. Zaznaczyła jednak przy tym, że należy też starać się przekonać wyborców PiS, że mają wybór. "Musimy pokazać, do jakiej sytuacji doszło, jaka to jest demoralizacja" - powiedziała Kidawa-Błońska.

Bardziej jednoznacznie wypowiedział się w tej kwestii Jaśkowiak. "Nie mam żadnych wątpliwości, że należy postawić przed Trybunałem Stanu prezydenta Andrzeja Dudę za łamanie konstytucji" - oświadczył samorządowiec. Jak dodał, do odpowiedzialności karnej powinni zostać pociągnięci wszyscy ci, którzy łamali prawo. Zauważył przy tym, że nawet sami politycy PiS widzą potrzebę osądzenia - jak to określił - "czarnych owiec" w swych szeregach. "Nawet wśród rządzących nie ma wątpliwości, że należy postawić akt oskarżenia Marianowi Banasiowi" - dodał. [polecam:https://niezalezna.pl/300917-co-za-debata-kidawa-blonska-przekreca-slowa-a-jaskowiak-chce-dobrych-stosunkow-z-rosja]

Przekonywał, że tego typu rozliczenia oczekuje nawet elektorat Prawa i Sprawiedliwości. "Elektorat PiS z pewnością zrozumie rozliczenie, którzy doprowadzali do naruszeń prawa" - zaznaczył Jaśkowiak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl