Zwiadowcy szkolili się w terenie górskim

/ mat. 17. WBZ / http://17wbz.wp.mil.pl/pl/1_2353.html

  

Żołnierze pododdziałów rozpoznawczych 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej zakończyli tygodniowe szkolenie górskie, które odbyło się w Sudetach Wschodnich.

Przez tydzień zwiadowcy szkolili się w ramach zajęć z taktyki, terenoznawstwa i wychowania fizycznego w poruszaniu się w warunkach górskich zimą, z wykorzystaniem sprzętu skiturowego i zjazdowego, a także doskonalili umiejętności wykorzystania sprzętu optycznego i prowadzenia obserwacji — podaje oficjalny portal wielkopolskiej brygady. 

Głównym celem szkolenia było doskonalenie przez zwiadowców umiejętności skrytego przemieszczania się w warunkach górskich zimą, a także orientowania się w terenie w różnych warunkach terenowych i atmosferycznych. Pokonywanie dużych odcinków o dużej różnicy wysokości wpływa ponadto na podniesienie wydolności psychofizycznej żołnierzy

— opisuje dowódca modułu 2. plutonu rozpoznawczego plut. Lucjan Fortuna, cytowany przez oficjalny portal 17. WBZ. 

Pierwszego dnia plutony rozpoznawcze otrzymały zadanie wykonania patrolu w rejonie masywu Śnieżnika Kłodzkiego. Zajęcia łączyły ze sobą doskonalenie technik narciarskich z orientowaniem się i nawigowaniem w terenie przygodnym. Szkolenie w różnych grupach zaawansowania pozwoliło na wyrównanie poziomu wyszkolenia nowych, mniej doświadczonych żołnierzy. Każdy ze zwiadowców już pierwszego dnia szkolenia miał za sobą pokonanie kilkunastu kilometrów pod górę z wykorzystaniem nart skiturowych oraz – po przełączeniu wiązań narciarskich i zdjęciu tzw. fok – pięciokilometrowy zjazd z masywu Śnieżnika do m. Międzygórze. Żołnierze mniej doświadczeniu skorzystali z pomocy instruktorów i każdy wykonał zadanie. Była to również dobra okazja do weryfikacji poprawności przygotowania sprzętu i wyposażenia. W kolejnych dniach szkolenia skupiono się na nauce i doskonaleniu przemieszczania się na nartach zjazdowych. — podaje 17. WBZ.

Zimowe zajęcia były przeprowadzone w formie szkolenia zintegrowanego pododdziałów rozpoznawczych, dążącego do wyrównania poziomu wyszkolenia pomiędzy pododdziałami. Wśród zwiadowców są nowi żołnierze, którzy dopiero nabywają umiejętności poruszania się na specjalistycznym sprzęcie — informuje wielkopolska brygada.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 17. WBZ, DG RSZ
Tagi

Wczytuję komentarze...

Dymisja ministra po słowach o Marszu Równości? Rzecznik rządu dementuje: Zmian nie będzie

szef MEN Dariusz Piontkowski / twitter.com/men_gov_pl

  

Politycy opozycji zażądali dymisji ministra Piontkowskiego, który stwierdził, że Marsze Równości budzą ogromny opór i w związku z tym warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane. Rzecznik rządu Piotr Müller pytany, czy należy się spodziewać dysmisji szefa MEN poinformował, że premier nie przewiduje żadnych zmian w rządzie.

Rzecznik rządu był pytany w TVP1, czy Piontkowski dotrwa do końca kadencji i wyborów parlamentarnych.

Pan premier na tę chwilę nie przewiduje żadnych zmian w rządzie, w związku z tym myślę, że tutaj żadnych zmian w tym zakresie nie będzie.
- powiedział Müller.

Stwierdził, że reakcje na wypowiedź Piontowskiego są nieproporcjonalne do słów, które wypowiedział szef MEN.

Stanowisko ministra Piontkowskiego w tym zakresie to nie jest stanowisko rządu.
- zaznaczył Müller.

Stanowisko rządu - oświadczył - jest jasne i trzeba zawsze chronić legalne zgromadzenia i manifestacje. Dopytywany, czy Piontkowski był dyscyplinowany przez premiera, odparł, że szef MEN wie, jakie jest stanowisko rządu.

I myślę, że takie stanowisko będzie dalej reprezentował.
- powiedział Müller.

Rzecznik rządu został też poproszony o komentarz do stwierdzenia prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego, że w sobotę podczas manifestacji w stolicy Podlasia doszło do „polowania na ludzi”. Müller powiedział, że grupa chuliganów zaatakowała osoby biorące udział w marszu.

To jest obserwacja nie tylko pana prezydenta (Truskolaskiego – przyp. red.), tylko tez innych osób, które to widziały. Jeżeli chuligani tego się dopuszczają, to będą za to karani. Ja tylko mam taką obawę, że prezydent Białegostoku próbuje upolitycznić ten spór, tzn. przypisać jakiekolwiek złe czyny jakiemuś ugrupowaniu politycznemu, to już mnie zdecydowanie smuci, ponieważ tam mieliśmy do czynienia po prostu z osobami, które łamały prawo, z osobami, które nie są związane z żadną partią polityczną, z tego co mi wiadomo.
- powiedział rzecznik rządu.

Dodał, że teza o udziale lokalnych działaczy PiS w zamieszkach w Białystoku jest nieprawdziwa.
Truskolaski zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez przedstawicieli PiS w organach władzy samorządowej podczas Marszu Równości w Białymstoku. W jego ocenie materiały jednoznacznie pokazują czynny udział w ustawianiu blokad przeciw marszowi przez marszałka województwa Artura Kosickiego, radnego klubu PiS w sejmiku Sebastiana Łukaszewicza, a także p.o. dyrektora gabinetu marszałka Roberta Jabłońskiego oraz radnego miejskiego Henryka Dębowskiego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl