To może być jedno z najcenniejszych malowideł w Europie

Malowidło z przełomu XIII/XIV wieku przedstawiające św. Krzysztofa odkryto w kościele franciszkańskim w Kaliszu. Odsłonięcia dokonano w trakcie trwających prac konserwatorskich.

By 3oki - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=21768804

W poniedziałek polichromię o wysokości 16 metrów na 5 szerokości po raz pierwszy oglądali członkowie komisji, składającej się z konserwatorów zabytków oraz pracownika Instytutu Historii Sztuki UAM w Poznaniu.

Celem prac badawczych będzie poszukiwanie odpowiedzi na pytania dotyczące historii powstania malowidła oraz wykorzystanych preparatów.

Według konserwatorów zabytków jest to jedno z cenniejszych i większych malowideł na skalę polską, a być może europejską

– powiedział gwardian kaliskiego klasztoru o. Waldemar Ułanowicz.

Odsłonięte na ścianie północnej klasztoru malowidło z dominacją odcieni czerwieni przedstawia św. Krzysztofa z dzieciątkiem na ręku i z kwitnącą lilią.

Jest to przepięknie wykonany fresk

– powiedziała kierownik kaliskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu Beata Matusiak dodając, że technika wykonania wskazuje na szkołę bizantyjską, "ale analogii będziemy też szukać w szkołach niemieckich".

Ponieważ – jak wyjaśniła Matusiak - fresk nie jest objęty programem prac konserwatorskich w ramach projektu unijnego, zdecydowano o odkryciu fragmentu malowidła, żeby można go było wpisać do rejestru zabytków.

Dopiero na bazie wpisu będziemy mogli wnioskować o dotacje – wyjaśniła kierownik kaliskiej delegatury. Do tego czasu polichromia zostanie zabezpieczona płótnem przed zniszczeniem i zabrudzeniem podczas trwających prac.

Na razie wysokość malowidła oceniana jest na 16 metrów, ale jak duże jest naprawdę okaże się dopiero po odsłonięciu stóp św. Krzysztofa.

Polichromia wykonana jest na bardzo cienkim gotyckim tynku o grubości 2 mm, przez który widać cegłę. Przed odsłonięciem pokrywał ją tynk o grubości ok. 1 cm i kilkanaście warstw farby olejnej.

Na prace konserwatorskie zespołu klasztornego OO. Franciszkanów w Kaliszu przeznaczono 9 milionów złotych z unijnych środków. Całkowity koszt inwestycji to blisko 12 mln zł. Finał prac planowany jest na grudzień 2018 r.

Gwardian franciszkanów w Poznaniu o. Leszek Klekociuk powiedział, że "takiego zakresu prac jeszcze ten kościół i franciszkanie w Kaliszu nigdy nie mieli". Podkreślił, że kaliski klasztor jest jednym z najważniejszych miejsc dla franciszkanów w Polsce, po Wrocławiu i Krakowie.

Kościół franciszkański jest najstarszą świątynią zakonną w Kaliszu. Ufundowany został w 1256 r. przez księżnę Jolantę, wkrótce po kanonizacji św. Stanisława ze Szczepanowa. W 1257 r. książę kaliski Bolesław Pobożny na miejscu kościoła drewnianego rozpoczął budowę murowanego, do którego w tym samym roku sprowadził zakonników z Krakowa. W 1339 r. Kazimierz Wielki otoczył klasztor murem fortecznym oraz dokonał gruntownej przebudowy kościoła z typu bazylikowego na halowy. Pożary w roku 1537 i w 1559 zniszczyły klasztor.

Gruntowną restaurację wnętrza kościoła przeprowadzono w latach 1964-1966.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Franciszkanie #Kalisz #malowidło #kościół #fresk #odkrycie

redakcja
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo