Poseł Czerwińska o nowym „show” TVN-u: Kolejna granica została przekroczona

Anita Czerwińska / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Stacja TVN postanowiła przyciągnąć widzów nowym programem: spektakl „Pożar w burdelu - Fabryka patriotów”. Wyemitowano go wczoraj wieczorem, a już dziś posypały się negatywne komentarze - od prawa do lewa. – Kolejna granica została przekroczona. Moim zdaniem jest to rozpaczliwe szukanie możliwości, jak uderzyć w polski patriotyzm, polską godność i polski honor – mówi w rozmowie z niezalezna.pl poseł PiS Anita Czerwińska.

Nie na takie poruszenie zapewne liczyli twórcy tego nowego „show”. W wyemitowanym wczoraj programie ze sceny padały przekleństwa i niesmaczne żarty, m.in. z martwych płodów i antysemityzmu. Żartowano również z Wandy Półtawskiej.

Oglądacie porno, zamiast wyrwać coś na mieście. Ślubów kościelnych brać już nie chcecie, w mojej agencji jak kochać się dowiecie. Największy z Polaków mi się zwierza, jestem Wanda, przyjaciółka papieża – śpiewała Wanda, przedstawiona jako „przyjaciółka papieża”.

Gromy na TVN popłynęły z prawa i z lewa, nawet plotkarski portal Pudelek.pl ocenił widowisko jako "żenadę".

Znam to z omówienia, nie oglądałam tego. Jest to bardzo bulwersujące, ale i zaskakujące. Kolejna granica została przekroczona. Moim zdaniem jest to rozpaczliwe szukanie możliwości, jak uderzyć w polski patriotyzm, polską godność i polski honor. To wynikająca z desperacji próba zniszczenia tego. Wiem jedno, Polacy nie zaakceptują takich działań i ci którzy je podejmują już przegrali

– powiedziała nam Anita Czerwińska.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości podała, że w końcu Polacy mogą zobaczyć prawdziwą twarz tych, którzy przez lata uważali siebie za elitę.

Te osoby, to środowisko, które przez lata uważało się za elitę, również intelektualną, pokazują w ten sposób jak bardzo są prymitywni. Polacy po wielu latach mogą zobaczyć ich takich, jakimi są naprawdę: wulgarni, prymitywni, ludzie pozbawieni jakichkolwiek hamulców, moralnej konstrukcji

– mówi nam Anita Czerwińska.

Dodała, że „dlatego właśnie już są przegrani, ponieważ zło przegrywa”.

To nie znajdzie akceptacji Polaków. Już po komentarzach wiemy, że właściwie wszystkie środowiska, także dziennikarskie bardzo negatywnie to oceniają. To nie ma nic wspólnego z kulturą,  jest jej zaprzeczeniem

– powiedziała nam, dodając, że jest to uderzenie w kulturę.

Takie rzeczy zawsze się źle kończą dla tych, którzy podejmują takie działania – zakończyła poseł PiS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polka uwolniona z rąk porywaczy

zdjęcie ilustracyjne / Paul Sableman CC BY 2.0

  

22-letnia Polka uprowadzona w nocy z piątku na sobotę w Holandii została uwolniona przez niemieckich antyterrorystów. Rzecznik policji w Kolonii poinformował w poniedziałek, że trójka porywczy, dwóch Polaków i Czech, trafiła do aresztu śledczego.

Kobieta została uprowadzona z domku letniskowego w miejscowości Opmeer, na północ od Amsterdamu. Jak podaje holenderska agencja informacyjna ANP około 1.00 w nocy w sobotę kilku mężczyzn zapukało do drzwi budynku i następnie grożąc bronią zmusiło kobietę, by wsiadła do ich auta. Policja w Kolonii podaje, że porywaczy było trzech, mieli 26, 27 i 32 lata.

Świadkowie zdarzenia natychmiast powiadomili holenderską policję, jednak przestępcom udało się uciec przez granicę do Niemiec. Śledczy z Kolonii, którzy przejęli sprawę, w sobotę po południu namierzyli dom w miejscowości Bergheim na zachód od Kolonii, w którym mogli przebywać porywacze. - Istniały poszlaki, że mogą tam przebywać osoby powiązane z porwaniem - poinformował rzecznik policji.

Podczas, gdy antyterroryści z jednostki SEK przygotowywali się do szturmu domu, inna grupa funkcjonariuszy zlokalizowała na autostradzie A57 koło miasteczka Willich auto, w którym dwóch mężczyzn przewoziło 22-latkę. Kiedy około godziny 21.00 samochód zjechał z autostrady i zatrzymał się na światłach, policja przypuściła atak i uwolniła kobietę. Nic jej się nie stało. Dwóch porywaczy zostało lekko rannych. W domu w Bergheim zatrzymano trzeciego mężczyznę biorącego udział w porwaniu.

Rzecznik policji w Kolonii poinformował w poniedziałek, że wszyscy znajdują się obecnie w areszcie śledczym. Jak ustalono w trakcie przesłuchań jeden z porywaczy jest byłym partnerem kobiety, która po rozstaniu przeprowadziła się do Holandii. Mężczyzna nie mógł się z tym pogodzić i postanowił ją zmusić do powrotu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl