Przesłuchanie funkcjonariuszy jest podzielone na dwie części - pierwszą jawną, a po południu zaplanowano ich przesłuchanie w trybie niejawnym.

Dziś usłyszeliśmy już, że służby świadomie nie podjęły działań operacyjnych ws. Amber Gold.

Świadek przyznał, że w sierpniu/wrześniu 2012 roku na szczeblu dyrekcji delegatury ABW w Gdańsku zapadła decyzja, aby spółką Amber Gold nie zajmować się „aktywnie’.

Mężczyzna pracujący wówczas w ABW dodał, że o sprawie mieli wiedzę „gazetową”. Warto zaznaczyć, że mówi to były zastępca naczelnika ABW!

 

Dotychczas komisja śledcza przesłuchała pięciu funkcjonariuszy ABW pracujących przy sprawie Amber Gold.

Na początku lutego jeden z funkcjonariuszy ABW składając zeznania przed komisją śledczą mówił m.in., że to prokuratura narzucała Agencji sposób działania ws. Amber Gold. Dodał też, że ABW wnioskowała do prokuratury, by ta wystąpiła o kontrolę skarbową w spółkach Amber Gold, ale do niej nie doszło.

Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W połowie 2011 r. spółka przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express.

Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 r., a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej, firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.