Skompresowane do metalowych słupków samochody, skrzydlate żelazne monstra, przedmioty codziennego użytku zapakowane w „koperty” z pleksi i nade wszystko.... kciuki, które są najbardziej rozpoznawalnym motywem twórczości Cezara. To wszystko można podziwiać, jeszcze do 26 marca, w paryskim centrum Pompidou , które 20 lat po śmierci rzeźbiarza przygotowało barwną retrospektywę jego dorobku. 

Na wystawie można zobaczyć m.in. ZIM-a (a raczej to, co z niego zostało), czyli popularną wśród sowieckich władz limuzynę sprowadzoną przez pisarkę  Marie-Laure de Noailles z Moskwy do Paryża tylko po to, by Cezar mógł ją sprasować.

Zgnieciony przez Cezara Citroen ZX, praca z 1995 r. Fot. Magdalena Fijołek/ Gazeta Polska

Kolejnymi słynnymi eksponatami są rzeźby... damskiego biustu. Jedna z nich wzorowana jest na piersi tancerki jednego z paryskich kabaretów, inspiracją dla drugiej była Hélène Rochas, wdowa po słynnym projektancie mody (ciekawostką może być fakt, że ten konkretny eksponat pochodzi z kolekcji... Grażyny Kulczyk, a jego wartość waha się między 60 a 80 tys. funtów brytyjskich). A jeśli o częściach ciała mowa, należy wspomnieć o królujących nad resztą dzieł kciukach. Najsłynniejszy z nich, mierzący 12 metrów i ważący 18 ton, zdobi współczesną, biznesową dzielnicę Paryża La Défense. Na wystawie w Pompidou palce można oglądać w różnych konfiguracjach, rozmiarach i kolorach. Wrażenie robi również samo umiejscowienie ekspozycji – dzieła Cezara z 6. piętra Pompidou pięknie korespondują z paryską panoramą i górującym nad nią wzgórzem Montmartre – mekką artystycznej bohemy z całego świata.

Fot. Magdalena Fijołek/ Gazeta Polska

Cezar (wł. César Baldaccini, ur. 1 stycznia 1921, zm. 6 grudnia 1998), przedstawiciel tzw. Nowego Realizmu, ma również na koncie jeszcze jedno ważne dzieło – to on zaprojektował i stworzył  statuetkę nazywaną dziś „Cezarem”, którą od ponad 40 lat przyznaje francuska Akademia Sztuki i Techniki Filmowej podczas uroczystej gali w Théatre du Châtelet. Tegorocznych laureatów poznamy dwa dni przed rozdaniem Oscarów, czyli 2 marca. Na razie Akademia ogłosiła jedynie, że honorowy Cezar powędruje do hiszpańskiej aktorki, muzy Pedra Almodovara, Penelope Cruz.

Fot. Magdalena Fijołek\ Gazeta Polska