Była prokurator, zamieszana w aferę podkarpacką, pozostanie na wolności

/ www.flickr.com/fsecart/CC BY 2.0

  

– Tarnowski Sąd Okręgowy nie uwzględnił zażalenia prokuratury na postanowienie o zwolnieniu byłej prokurator apelacyjnej w Rzeszowie Anny H. z aresztu – poinformował rzecznik SO, sędzia Tomasz Kozioł. Postanowienie o uchyleniu aresztu jest prawomocne.

Była prokurator apelacyjna w Rzeszowie Anna H., oskarżona m.in. o korupcję i powoływanie się na wpływy, odpowiada przed tarnowskim sądem w procesie, który rozpoczął się w grudniu ub.r.

25 stycznia sąd przychylił się do wniosku obrony i zwolnił oskarżoną z aresztu, w którym przebywała od czerwca 2016 r. Sąd uznał, iż na obecnym etapie przewodu sądowego, po złożeniu wyjaśnień przez oskarżoną i po przesłuchaniu kluczowego świadka, nie ma podstaw do obawy, że oskarżona przebywając na wolności będzie zakłócała prawidłowy przebieg postępowania.

Zażalenie na to postanowienie złożył śląski zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej, gdzie powstał akt oskarżenia w tej sprawie. Sąd nie uwzględnił tego zażalenia. Uchylając areszt sąd zastosował wobec oskarżonej dozór policji połączony z obowiązkiem zgłaszania się raz w tygodniu na komisariacie policji w Rzeszowie, zakaz kontaktowania się bezpośredniego i pośredniego ze wskazanymi imiennie przez sąd świadkami, oraz zakaz opuszczania kraju połączony z odebraniem paszportu.

Była prokurator apelacyjna w Rzeszowie została oskarżona m.in. o korupcję i powoływanie się na wpływy. Na początku kwietnia ub.r. śląski zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej przesłał akt oskarżenia przeciwko niej do Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości ostatecznie trafił on do Sądu Rejonowego w Tarnowie - jednak proces nie mógł się rozpocząć ze względów medycznych i logistycznych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Groźny pożar w zakładach zbrojeniowych, produkujących rakiety i pociski międzykontynentalne

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Arcadiuš/CC BY-SA 2.0

  

Na terenie zakładów budowy maszyn Krasmasz w Krasnojarsku, jednego z najważniejszych w Rosji zakładów przemysłu obronnego, wybuchł pożar - podały dzisiaj media. Państwowy koncern Roskosmos zapewnił, że ogień nie zagraża głównym budynkom i instalacjom.

Nie ma informacji o osobach poszkodowanych w wyniku pożaru. Ogień objął powierzchnię 5 tys. metrów kwadratowych. W pięciostopniowej skali określającej stopień trudności pożaru nadano mu stopień czwarty.

Według mediów w płonącym obiekcie zawalił się dach. Przedstawiciel Roskosmosu powiedział, że pożar objął właśnie dach jednego z obiektów - budynku magazynowego. Główne budynki i instalacje zakładów nie są zagrożone - dodał przedstawiciel koncernu.

Krasmasz produkuje uzbrojenie i amunicję. Obecnie jego głównym programem jest opanowanie produkcji nowego ciężkiego pocisku międzykontynentalnego Sarmat, który jest na etapie prób. Krasmasz produkuje także rakiety balistyczne Siniewa i elementy bloków rakiet nośnych Zenit i Proton. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl