Przełom w relacjach polsko-izraelskich? Wiceminister ujawnia, gdzie leży problem

– W relacjach polsko-izraelskich nastąpiła pewna refleksja i zrozumienie, że emocje są ostatnią rzeczą, która służy wyjaśnieniu sytuacji – ocenił wiceszef MSZ Bartosz Cichocki. Zwrócił też uwagę, że problem ustawy o IPN jest „mniejszym problemem”, a „większym” są pokłady niewiedzy o historii, stereotypów i uprzedzeń.

fot. Krzysztof Sitkowski/ Gazeta Polska

Według wiceszefa MSZ, który był gościem radiowej Jedynki, od dłuższego czasu można dostrzec gotowość strony izraelskiej do współpracy i jest to „znacznie lepsza” współpraca, niż w okresie kilku dni po przegłosowaniu noweli ustawy o IPN w sejmie. Poinformował, że strona izraelska chciałaby lepiej zrozumieć co się stanie między wejściem w życie ustawy 1 marca, a wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego i dostrzega „naszą dobrą wolę i nasz wysiłek”.

Cichocki, który stoi na czele polskiego zespołu ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem, był pytany, czy emocje w relacjach polsko-izraelskich „przygasają”.

Od początku chcieliśmy skupić się na dialogu, a nie na emocjach. Cieszę się, że po niepotrzebnym wzburzeniu wywołanym filmami czy to Ruderman Family Foundation czy dziennika „Haaretz”, także po tej stronie, która nie chce zrozumieć czym ta ustawa (o IPN) jest, nastąpiła pewna refleksja i zrozumienie, że emocje są ostatnią rzeczą, która służy wyjaśnieniu sytuacji 
– powiedział.

Cichocki ma nadzieję, że wkrótce powstanie izraelski zespół ds. dialogu prawno-historycznego i będzie gotowy do współpracy z zespołem polskim.

Mam nadzieję, że (...) mówimy jeśli nie o dniach, to o tygodniu. Ale nie chcemy skupiać się na dacie, bo to nie jest najbardziej istotne 
– powiedział. Dodał, że strona izraelska „od początku” mówiła, że spotkanie zespołów będzie możliwe „błyskawicznie”, po stworzeniu oczekiwanych przez stronę izraelską „właściwych warunków”. Podkreślił, że strony nie posługują się „językiem ultymatywnym”.

Oceniając kilka tygodni kryzysu w relacjach polsko-izraelskich Cichocki zwrócił uwagę, że problem ustawy o IPN jest „mniejszym problemem”, a „większym” są pokłady niewiedzy o historii, stereotypów i uprzedzeń.

Jestem przekonany, że polscy parlamentarzyści głosując nad tą ustawą nie zdawali sobie sprawy, że powszechnie jesteśmy uważani za współsprawców Holokaustu 
– podkreślił Cichocki. Według niego najważniejsze jest teraz, aby zmierzyć się z tymi problemami i jest to praca być może na dziesięciolecia.

I tylko jeżeli razem z Izraelem do tego podejdziemy, z diasporą żydowską, z Polonią na świecie, to może nam się uda. (... ) Jest znacznie gorzej niż nam się wydawało 
– ocenił.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Żydzi #holokaust #Bartosz Cichocki #Izrael #Polska

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo