W tych branżach brakować będzie pracowników

/ pixabay.com

  

W 2018 r. roku nadal będą występować problemy ze znalezieniem odpowiednich pracowników. Trudno będzie m.in. o kierowcę samochodów ciężarowych, spawaczy, pielęgniarki i położne oraz pracowników budowlanych - wynika z badania "Barometr zawodów", realizowanego na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Z badania wynika, że w zasadzie w całym kraju widoczny jest niedobór kierowców samochodów ciężarowych. Wyjątkami są tutaj m.in. powiaty: ełcki, garwoliński, choszczeński, gdzie występuje równowaga popytu i podaży na osoby z takimi kwalifikacjami.

Na rynku pracy brakuje też spawaczy. Tylko w powiatach makowskim i pruszkowskim zanotowano nadwyżkę osób poszukujących pracy w tym zawodzie. W badaniu wyjaśniono, że w pierwszym przypadku spowodowane jest to grupowymi zwolnieniami; w drugim niesatysfakcjonującym wynagrodzeniem, które wpływa na niechęć do podejmowania pracy w tym zawodzie.

Nie lepiej wygląda sytuacja w przypadku pracowników budowlanych. Tradycyjnie największe deficyty w tym zawodzie występują w dużych miastach. Chodzi tu m.in. o stolicę, Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk. Tylko w pięciu powiatach zanotowano nadwyżkę pracowników z takimi kwalifikacjami (powiat węgorzewski, sochaczewski, parczewski, lubelski (chociaż w samym Lublinie zanotowano deficyt), leski.

Według prognoz, w 2018 r. zmniejszy się liczba zawodów nadwyżkowych. Chodzi tutaj o ekonomistów, pedagogów, filozofów, historyków, politologów i kulturoznawców.

- Pracodawcy chętniej sięgają po pracowników, którzy do tej pory nie mogli znaleźć pracy w swoim wyuczonym zawodzie - zauważono.

Największą nadwyżkę osób z tego typu wykształceniem zanotowano w okolicach Poznania, Białegostoku, Chełma, Rzeszowa oraz Gdyni.

MRPiPS zwróciło uwagę, że wzrost liczby zawodów deficytowych i zmniejszenie się liczby zawodów nadwyżkowych jest korzystne dla pracowników, ale nie dla pracodawców.

- Pracodawcy są bardziej skłonni do poprawy warunków zatrudnienia, w tym wzrostu wynagrodzeń. W szerszej perspektywie trudności z pozyskaniem pracowników mogą jednak prowadzić do ograniczenia możliwości rozwoju przedsiębiorstw - podkreślono.

Resort ocenił, że obecnie najlepsza sytuacja z punktu widzenia pracowników występuje w dużych miastach. 

"Barometr zawodów" jest badaniem jakościowym. Powstaje osobno dla każdego powiatu w Polsce. Opiera się na opinii ekspertów, którzy na przełomie III i IV kwartału spotykają się i wspólnie analizują sytuację w poszczególnych zawodach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Twórca polskiej alternatywy: Owsiak wykonywał zadania. I nadal to robi manipulując młodzieżą (FILM)

/ Fot. screen YouTube; fot. Stanisław Markowski

  

Radosław Huget w latach 80. wymyślił Ruch Wolność i Pokój, którego aktywiści odmawiali złożenia przysięgi wojskowej na wierność ZSRR. Odpowiedzią komunistycznego reżimu było stworzenie „alternatywy” posłusznej reżimowi, której twórcą był Jerzy Owsiak. - Jego ojciec był prominentnym milicjantem, pułkownikiem, szefem wydziału śledczego Komendy Głównej i I sekretarzem POP PZPR w Komendzie Głównej. Owsiak był człowiekiem, który wykonywał zadania, funkcjonował w oficjalnych mediach i odstawiał młodzieniaszka – mówi dziś Huget, który w latach 90. z powodu biedy wyemigrował z Polski. Zobacz mocną wypowiedź legendy polskiej alternatywy (FILM)

Radosław Huget to legenda krakowskiej opozycji, wielokrotnie zamykana w latach 80. za antykomunistyczne manifestacje. W czasie, gdy on i inni członkowie WiP byli zwalczani, reżimowe media próbowały kreować własną „alternatywę”.

- Używali do tego Rozgłośni Harcerskiej, Owsiak funkcjonował jakoś w tych „przekaziorach”. A potem Owsiak przychodził do nas. Gdy robiliśmy już po „okrągłym stole” pikiety pod Sejmem, przychodził i starał się przeciągnąć ludzi na te swoje imprezy, o który było wiadomo, że są sterowane. Był człowiekiem, który wykonywał zadanie i to jest oczywiste

– mówi Huget.

Te same komunistyczne media, w których działał Owsiak, zwalczały WiP.

- Pamiętam spotkanie z Moniką Olejnik, kiedy blokowaliśmy ambasadę Czechosłowacji w obronie czeskich więźniów politycznych. Została tam wysłana i zadała bardzo dobre pytanie merytoryczne: „Słuchajcie, a czy wy nie pracujecie nigdzie? Kto was utrzymuje?”. Tacy byli dyżurni „trujkowcy” przez „u” zwykłe

– opowiada Huget.

Zdaniem Hugeta, podobną rolę Owsiak odgrywa dziś w czasie WOŚP i letnich festiwali.

- Owsiak kanalizował zbuntowaną młodzież i robi to nadal. Ale nie tylko. Zaprasza ludzi reżimu, takich jak Komorowski i pokazuje: patrzcie, jaki fajny jest. Niby prezydent, a popatrz jaki fajny, bezpośredni, kumpel, wujek Bronek. Możecie wujka poklepać

– żartuje.

Obejrzyjcie mocną rozmowę z legendą polskiej alternatywy poniżej:
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl