Koniec szkalowania Polski! Jest reakcja po skandalicznym liście warszawskich nauczycieli. Sprawą zajmie się MEN?

/ By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=59509104; Twitter.com

  

Nie milkną echa skandalicznego listu nauczycieli jednego z warszawskich liceów, skierowanego do uczniów. Jak już informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, fragmenty listu opublikowane zostały nawet na łamach francuskiego „Liberation”. W rozmowie z portalem niezalezna.pl, poseł PiS Anna Sobecka informuje, o skierowaniu w tej sprawie pisma do Ministerstwa Edukacji Narodowej z prośbą o interwencję i wyjaśnienie. „To nie jest świadectwo służące edukacji... Czego oni chcą uczyć nasze dzieci i młodzież?” - pyta retorycznie poseł Sobecka.

„Nie mówmy więcej o «polskim narodzie»” – pod takim tytułem dziennik „Liberation” opublikował w języku francuskim skandaliczny list dwóch nauczycieli warszawskiego Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia do uczniów. Wykładowcy m.in. zarzucają rządzącym w Warszawie, że „proponują fałszywą «dumę»”, „nieszczęśliwym, zmęczonym pracą, kredytami, którym brakuje nadziei”, celem rozbudzenia w nich pogardy.
 
Fragmenty opublikowanego w poniedziałek na łamach francuskiego „Liberation” listu dwóch nauczycieli liceum Sebastiana Matuszewskiego i Piotra Laskowskiego udostępnił na Twitterze w języku polskim poseł PiS Józef Leśniak.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: List warszawskich nauczycieli do uczniów. Plucie na Polskę przedrukowane we francuskiej gazecie

- Jest bulwersujący list napisany przez nauczycieli warszawskiego Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia. Znajduje się tam oskarżenie Polaków o zbrodnie przeciwko Żydom... To chyba jakaś pomyłka! Jakie świadectwo nauczyciele dają tym listem młodzieży? Wystosowałam list do minister edukacji, cytując w obszernym przykładzie, że to jest nie do przyjęcia i jest niezwykle bulwersujące. To nie jest świadectwo służące edukacji... Czego oni chcą uczyć nasze dzieci i młodzież? - mówi portalowi niezalezna.pl poseł PiS Anna Sobecka.

W rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł Sobecka wyjaśnia, że w związku ze skandaliczną treścią listu nauczycieli, postanowiła interweniować w ministerstwie edukacji. Jak się dowiadujemy skierowała w tej sprawie pismo do szefowej MEN z prośbą o podjęcie działań w tej sprawie.

- Mój głos prawdopodobnie nie byłby aż tak słyszalny, dlatego skierowałam list do minister edukacji, ponieważ to ona ma wpływ na jakość edukacji w Polsce. Nie spodziewałam się, że w polskich szkołach dzieje się w obecnym czasie coś tak bulwersującego. Zwłaszcza w sytuacji, w której niebawem wchodzi w życie ustawa zakazująca oskarżeń Polaków. Uważam jednak, że to nawet nie z powodu ustawy, ale z powodu prawdy historycznej takie imputowanie młodzieży o zachowaniach Polaków jest gorszące, antypolskie i nie do przyjęcia. Świadczy to o antypolonizmie – mówi poseł Sobecka.

Poniżej publikujemy pełną treść listu do szefowej MEN:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Tłumy ludzi na ulicach Neapolu

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/ML5909/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Zdjęcia zatłoczonych targów i ulic w Neapolu publikują dziś na pierwszych stronach włoskie gazety podkreślając, że nie są tam przestrzegane restrykcyjne przepisy, zabraniające wychodzenia z domu bez ważnej potrzeby i nakazujące zachowanie odległości.

Sceny z neapolitańskich ulic wywołują alarm i obawy, że może tam dojść do fali zakażeń koronawirusem, podobnej jak wcześniej na północy - podkreśla prasa. Zaznacza, że mimo surowych przepisów wprowadzonych i przedłużanych przez rząd zbyt wiele osób wychodzi z domu pod pretekstem zakupów. Przypuszcza się, że zjawisko to nasili się przed Wielkanocą.

Dziennik "Il Messaggero", publikując zdjęcie ze stolicy regionu Kampania, podkreśla, że na ulicach są setki ludzi. Ale zakazy, dodaje, łamane są w wielu miastach Włoch. Według gazety MSW obawia się skutków słonecznej pogody i przygotowuje nasilone kontrole oraz więcej blokad na drogach w dniach Świąt i tuż przed nimi, by zahamować zjawisko tłumnego wychodzenia i wyjazdów, które są zabronione.

Wydawany w Neapolu dziennik "Il Mattino" alarmuje: "Wychodzi za dużo ludzi" i ostrzega mieszkańców, że kontrole będą bardziej surowe. Na zdjęciu w "La Stampie" widać tłum na jednym z targów, gdzie ludzie nie przestrzegają zasad zachowania odległości co najmniej jednego metra.

Media informują, że wszystko wskazuje na to, że w Neapolu zostanie odwołana procesja z relikwiami jego patrona, świętego Januarego, zaplanowana na 2 maja. Jak się zaznacza, doszłoby do tego po raz pierwszy w historii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts