Zakończyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z kanclerz Niemiec, Angelą Merkel. Rozmowy dotyczyły m.in. współpracy politycznej i gospodarczej, przyszłości Unii Europejskiej oraz polityki migracyjnej.

Rozmawialiśmy sporo o tematach jednolitego rynku, współpracy w zakresie polityki obronnej. Jestem bardzo pozytywnie nastawiony do tej współpracy. Chcemy odbudowywać nasz przemysł, z  czego pani kanclerz bardzo dobrze zdaje sobie sprawę – podkreślił premier Morawiecki.

Premier dodał, że "mamy podobne zdanie w temacie Brexitu".

Wspomniałem o Nord Stream II oraz sytuacji Polaków w Niemczech. Mam nadzieję, że będzie możliwa dalsza dyskusja. Wskazujemy na ryzyka z odcięciem Ukrainy od tranzytu z gazu. Nie zgadzam się z podejściem, że to jest dywersyfikacja, to gaz z tego samego źródła tylko inną drogą. Wskazujemy też na ryzyka związane z odcięciem Ukrainy od tranzytu. Pani kanclerz podkreśliła, że nie wyobraża sobie, żeby Ukraina mogła zostać pominięta – mówił Morawiecki.

Premier zdradził, że zaprosił panią kanclerz do Polski, na obchody 100-lecia odzyskania niepodległości.

Cieszymy się, że współpraca Polski i Niemiec się rozwija. (...) Możemy być lokomotywą wzrostu i pozytywnych zmian dla całej UE – pokreślił premier Polski.

Mateusz Morawiecki, odnosząc się do nowelizacji ustawy o IPN podkreślił, że "jesteśmy wrażliwi na punkcie prawdy historycznej".

Chcemy dbać na całym świecie o to, by nie było kłamliwych stwierdzeń na tematy polskie – dodał.

Premier był również pytany przez dziennikarzy o reformę sądownictwa w Polsce.

Nasz wymiar sprawiedliwości po reformie będzie dużo bardziej niezależny, obiektywny, sprawiedliwy i dużo bardziej efektywny – powiedział.