Świetne skoki Kamila Stocha na treningu przed sobotnimi zawodami. Wyniki napawają optymizmem

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Tsutomu Takasu/https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

  

Kamil Stoch pokazał się z dobrej strony na dzisiejszych treningach przed sobotnim konkursem olimpijskim na dużej skoczni w Pjongczangu. Podwójny złoty medalista igrzysk z Soczi dziś zajął - kolejno - drugie i pierwsze miejsce, a ostatnią serię opuścił.

Stoch w pierwszej próbie zaliczył 132,5 m i uplasował się tuż za Karlem Geigerem - 135,5. Startował jednak z niższej belki niż Niemiec (z 21., a rywal z 23.). W drugiej serii Polak nie miał już sobie równych - z podwyższonego rozbiegu uzyskał 139,5 m, co było najlepszym wynikiem spośród wszystkich dzisiejszych skoków. Ostatnią serię zawodnik z Zębu opuścił.

Stoch dobrze zaprezentował się też dzień wcześniej, gdy był - odpowiednio - drugi i dwa razy trzeci.

Dziś trzy razy w czołowej "10" znalazł się Dawid Kubacki. Wylądował na 128. (z 21. belki), 133. i 135. metrze, co dało mu piątą, siódmą i trzecią lokatę. Równą formę zaprezentował Stefan Hula, który uzyskał 132, 130 i 131 m, dzięki czemu został sklasyfikowany na ósmej, 13. i dziewiątej pozycji. Maciej Kot zaczął od 127 m (z 25. belki), co oznaczało 26. miejsce, ale w dwóch kolejnych podejściach poprawił się. Skoczył dwukrotnie 131 m, co dało najpierw 14., a następnie 11. lokatę.

Od reszty kolegów z reprezentacji w każdej serii wyraźnie odstawał Piotr Żyła, który na treningach we wcześniejszych dniach również radził sobie najsłabiej spośród biało-czerwonych. Dlatego zabrakło dla niego miejsca w składzie na pierwszy konkurs. W czwartek zaliczył 120,5, 122 i 121 m, w związku z czym był 32., 29. i 26.

Najdalej w trzeciej serii poleciał Norweg Andreas Stjernen - 136 m. Większość skoków oddawano z 23. belki.

Złoty medalista olimpijski z sobotniego konkursu na normalnej skoczni Niemiec Andreas Wellinger był 10., 11. i siódmy (125,5, 129,5 i 132 m). Z udziału w czwartkowych treningach zrezygnowali m.in. Szwajcar Simon Ammann i Norweg Johann Andre Forfang.

Kwalifikacje, z udziałem czterech Polaków (Stoch, Kubacki, Hula, Kot), planowane są na piątek o godz. 13.30 polskiego czasu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co z odszkodowaniami od Niemiec za II Wojnę Światową? Coraz więcej Polaków popiera tę ideę

/ By nieznany - Apoloniusz Zawilski (1972) "Bitwy Polskiego Września" ("Battles of Polish September"), Warszawa: Nasza Księgarnia ISBN 83-218-0817-4 (current edition)

  

69 proc. badanych (wzrost o 15 punktów procentowych od października 2017 r.) uważa, że Polska powinna domagać się od Niemiec odszkodowań za straty poniesione podczas II wojny światowej, przeciwne jest 21 proc. (spadek o 15 punktów) - wynika z najnowszego sondażu CBOS.

CBOS w przeddzień 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej zapytał Polaków o ich stosunek do ubiegania się o reparacje wojenne od Niemiec. Dodano, że poprzednio o tę kwestię pytano w październiku 2017 r., gdy temat ten powrócił do polskiej debaty publicznej za sprawą partii rządzącej.

Z badania wynika, że "w ciągu niemal dwóch lat, które upłynęły od poprzedniego badania, poparcie Polaków dla domagania się przez Polskę od Niemiec reparacji za straty poniesione podczas II wojny światowej znacząco wzrosło (o 15 punktów procentowych)".

[polecam:https://niezalezna.pl/284615-morawiecki-przypomnial-niemcom-o-reparacjach-wojennych-to-nie-jest-sprawiedliwe-nie-moze-tak-zostac]

W trzeciej dekadzie sierpnia 69 proc. badanych wyraziło opinię, iż Polska powinna domagać się od Niemiec reparacji (odszkodowań) za straty poniesione podczas II wojny światowej, z czego 42 proc. jest o tym zdecydowanie przekonanych. Przeciwna temu jest obecnie nieco ponad jedna piąta badanych (21 proc., od października 2017 r. to spadek o 15 punktów procentowych).

CBOS zauważył, że "tak jak poprzednio stosunek do kwestii domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec za straty poniesione podczas II wojny światowej istotnie różnicuje przede wszystkim orientacja polityczna, a przede wszystkim deklarowane usytuowanie na osi lewica–centrum–prawica".

"Ubieganie się o reparacje popiera ogromna większość (88 proc.) osób deklarujących prawicowe poglądy polityczne, przy czym 61 proc. jest zdecydowanie za takim działaniem. Zwolennikami domagania się reparacji od Niemiec jest też większość badanych o poglądach centrowych (64 proc.) oraz respondentów niepotrafiących określić swoich poglądów na osi lewica–centrum–prawica (61 proc.)"

- wynika z badania CBOS.

[polecam:https://niezalezna.pl/288693-niemiecki-prezydent-nie-chce-debaty-na-temat-reparacji-dla-polski-jak-to-wytlumaczyl]

Z kolei respondenci identyfikujący się z lewicą częściej są natomiast przeciwnikami niż zwolennikami wysuwania roszczeń odszkodowawczych wobec Niemiec (48 proc. wobec 41 proc.). CBOS podkreślił, iż – w porównaniu z październikiem 2017 r. – poparcie dla domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec wzrosło znacząco we wszystkich wyróżnionych grupach.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 22–29 sierpnia 2019 roku na liczącej 974 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl