Skąd ta nagła zmiana zdania Junckera w sprawie Polski? Prof. Krasnodębski nie ma żadnych wątpliwości

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

– Myślę, że jest to kolejne, bardzo wyraźne potwierdzenie tendencji, która rysuje się od pewnego czasu. Trwają rozmowy i negocjacje, także na poziomie eksperckim. Stanowiska Polski i Komisji Europejskiej się zbliżają, a oczekiwania Komisji Europejskiej stają się bardziej realistyczne – ocenił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dzisiejszą wypowiedź szefa KE, eurodeputowany PiS, prof. Zdzisław Krasnodębski.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker ocenił dziś, że jest bardzo duża szansa, iż stanowisko Polski dotyczące praworządności zmieni się w stronę oczekiwaną przez KE, natomiast stanowisko KE przesunie się w kierunku pozycji Polski.

Kanały dialogu są otwarte na stałe i sądzę, że jest bardzo duża szansa, że polskie stanowisko ewoluuje nieco bliżej naszego, a nasze stanowisko w przesunie się powoli w kierunku polskiego – oświadczył.

O komentarz do słów Junckera portal Niezalezna.pl poprosił prof. Zdzisława Krasnodębskiego, eurodeputowanego Prawa i Sprawiedliwości.

Myślę, że jest to kolejne, bardzo wyraźne potwierdzenie tendencji, która rysuje się od pewnego czasu. Trwają rozmowy i negocjacje, także na poziomie eksperckim. Stanowiska Polski i Komisji Europejskiej się zbliżają, a oczekiwania Komisji Europejskiej stają się bardziej realistyczne – ocenił europoseł.

Prof. Krasnodębski przypomniał, że "od dawna mówiono o tym, a zwłaszcza mówił o tym pan przewodniczący Juncker, że Komisja Europejska chciałaby jakoś wyjść z tego konfliktu".

To świadczy o tym, że negocjacje są na dobrej drodze i miejmy nadzieję, że ten trochę absurdalny spór się zakończy – podsumował.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjskie bombowce w pobliżu Alaski!

/ Alex Pereslavtsev [GFDL 1.2 (http://www.gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html) or GFDL 1.2 (http://www.gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html)]

  

Cztery amerykańskie myśliwce F-22 przechwyciły sześć rosyjskich samolotów wojskowych - cztery bombowce dalekiego zasięgu Tu-95 i dwa myśliwce Su-35 w pobliżu Alaski - poinformowało Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD).

Według rosyjskiego resortu obrony bombowce Tu-95 wykonywały planowy lot długodystansowy nad wodami międzynarodowymi, m.in. nad Morzem Beringa i wzdłuż zachodnich wybrzeży Alaski. "Na pewnych odcinkach tej trasy" rosyjskie maszyny były "eskortowane" przez myśliwce F-22 sił powietrznych Stanów Zjednoczonych.

Rosyjskie ministerstwo podkreśliło, że lot odbywał się całkowicie zgodnie z przepisami międzynarodowymi. O myśliwcach Su-35 w komunikacie nie wspomniano.

NORAD poinformował, że rosyjskie maszyny "pozytywnie zidentyfikowano i przechwycono" w Strefie Identyfikacji Obrony Powietrznej Alaski. Oprócz myśliwców F-22 w operacji uczestniczył też samolot wczesnego ostrzegania. W komunikacie NORAD stwierdzono, że rosyjskie bombowce i myśliwce pozostały w międzynarodowej przestrzeni powietrznej i w żadnym momencie nie wleciały w przestrzeń powietrzną USA lub Kanady. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl