Ignacy Jan Paderewski - perła amerykańskiej Polonii - powraca do Carnegie Hall

Ignacy Jan Paderewski / By Herbert A. French (?) - United States Library of Congress, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2070252

  

Już za tydzień, 21 lutego, w Stern Auditorium w Carnegie Hall w Nowym Jorku odbędzie się uroczysta gala w hołdzie wielkiemu artyście i patriocie - Ignacemu Janowi Paderewskiemu - w 85. rocznicę jego ostatniego koncertu w Carnegie Hall. Gala, organizowana przez Gazeta Polska Community of America, zainauguruje na wschodnim wybrzeżu USA obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej wyjątkowej okazji przybliżamy historię działalności Ignacego Paderewskiego za Oceanem i jego ogromnej roli w środowisku Polonii Amerykańskiej.

Ignacy Jan Paderewski (1860-1941) był postacią wyjątkową, obywatelem świata, mężem stanu, dyplomatą, wirtuozem, kompozytorem, orędownikiem niepodległej Polski, a przede wszystkim wielkim patriotą. Był wspaniałym mówcą pełnym pasji, artystą i filantropem, nienależącym do żadnej z polskich opcji politycznych walczących o wpływy w ramach ruchu niepodległościowego. Wyrastał ponad spory i odwoływał się do pracy dla wspólnej sprawy, poświęcenia, miłosierdzia, wyższych ideałów i jedności wszystkich Polaków. Hasłem życia Paderewskiego było: "O zgodę i współpracę wszystkich wolnych Polaków".

Ignacy Paderewski stanowił żywy przykład tego, jak wiele może osiągnąć człowiek o skromnym pochodzeniu, ale o wyjątkowych talentach i rygorystycznej etyce pracy. Był człowiekiem głębokiej wiary. Słowa Bóg - Honor - Ojczyzna nie były dla niego pustymi hasłami, traktował je dosłownie. Był kilkakrotnie z pielgrzymką na Jasnej Górze, przekazywał też pokaźne sumy na potrzeby prześladowanego przez zaborców Kościoła w Polsce. Wspierał materialnie biednych, potrzebujących, a zwłaszcza tych, którzy walczyli o wolność Rzeczypospolitej. Czynił to bez rozgłosu, natomiast dokładał intensywnych starań, aby głosić chwałę Polski.

W Stanach Zjednoczonych Paderewski założył komitet pomocy, którego przewodniczącym został William Howard Taft, były prezydent. Jednym z donatorów komitetu była fundacja Rockefellera. Pod wpływem Paderewskiego prezydent Thomas Woodrow Wilson ogłosił dzień 1 stycznia 1916 r dniem zbiórki na rzecz Polski.

Paderewski doprowadził również do udzielenia gigantycznej pomocy pieniężnej i żywnościowej oraz dostarczenia ubrań, butów i lekarstw dla głodującej ludności Polski po I wojnie światowej. Rozmiar tych transportów z pomocą amerykańską był imponujący - 1 mln ton żywności oraz 3 mln ton odzieży. Paderewski nakłonił dramatycznymi listami i prośbami Herberta Hoovera, szefa zaopatrzenia wojskowego USA, późniejszego prezydenta Stanów, do przysłania do Polski, na koszt amerykański, całej flotylli statków. Ten transport uratował zimą 1919 r. setki tysięcy Polaków od śmierci i niedożywienia lub zimna (zwłaszcza na Pomorzu). To wtedy polskie dzieci po raz pierwszy piły sok pomarańczowy z zielonych puszek US Army.

Ignacy Paderewski zmarł w Hotelu znajdującym się na wprost Carnegie Hall. Na łożu śmierci przekazał siostrze, Antoninie Paderewskiej Wilkońskiej, swoją ostatnią wolę: „Serce przekazuję Polonii, natomiast ciało niech wróci do wolnej Polski”. Pogrzebem Paderewskiego zajął się nowojorski przedsiębiorca pogrzebowy Jan Smoleński. Zgodnie z przekazaną mu ostatnią wolą kompozytora usunął serce, zabalsamował je i czekał na dalsze dyspozycje, które jednak nigdy nie nadeszły. Siostra Paderewskiego która miała wykonać ostatnią wolę Ignacego Paderewskiego zmarła 4 miesiące po swoim bracie. Smoleński umieścił serce Paderewskiego w mauzoleum cmentarza Cypress Hills na Brooklynie w Nowym Jorku.

Pogrzeb Ignacego Jana Paderewskiego (fot. Harris & Ewing - www.loc.gov/pictures/item/hec2013007808/, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26264595)

Po jego śmierci w grudniu 1945 roku, nikt nie znał miejsca przechowywania serca Paderewskiego. Przypadkowego odkrycia dokonali w 1959 roku Conrad J. Wycka oraz Henryk Archacki. Za najlepsze miejsce pochówku serca Paderewskiego uznano Narodowe Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown (Pensylwania). Urna z sercem mistrza została przewieziona do pracowni rzeźbiarza Andrzeja Pityńskiego w Johnson Atelier Technical Institute of Sculpture w Mercerville (New Jersey). Tam siedmioosobowa komisja rozwiązała grube zwoje bandaża z gazy, by odkryć zabalsamowane serce Paderewskiego. Ponownie otulone świeżą gazą, poświęcone przez o. Lucjusza Tyrasińskiego, dyrektora i kustosza Narodowego Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown, zostało zapieczętowane w nowej urnie zaprojektowanej przez. Tego samego dnia urnę przetransportowano do Doylestown.

Ignacy Paderewski na swoim grobie kazał umieścić napis: „Jestem tutaj tylko tymczasowo. Zamierzam wrócić do Polski, kiedy znowu stanie się niepodległym krajem”. Życzenie kompozytora spełniło się - w 1992 jego prochy zostały przewiezione do Polski i złożone w krypcie w Katedrze św. Jana w Warszawie. Wspaniały grób artysty-polityka na Arlington pozostał i nadal zwraca uwagę milionów Amerykanów. Kolekcję obrazów, rzeźb, medali, monet i rysunków przekazał Paderewski w testamencie Muzeum Narodowemu w Warszawie. 

W hołdzie Ignacemu Paderewskiemu powstało również wiele pomników. Rzeźbiarzem jednego z nich był Michał Kamiński, którego Niemcy zamordowali podczas wojny. Pomnik odlano w warsztacie na Solcu i po wkroczeniu Niemców do Warszawy przez jakiś czas ukrywano, a następnie „pochowano” na cmentarzu. Po wojnie Paderewskiego postrzegano jako „nacjonalistę i antysemitę”, więc pomnik wrócił do piwnicy na Mokotowie. W późniejszym czasie przewieziono go do Muzeum Historycznego Miasta Warszawy, a następnie stanął w parku Ujazdowskim w Warszawie.


21 lutego w Carnegie Hall Stern Auditorium odbędzie się uroczysta Gala Koncertowa, mającą na celu oddanie hołdu Ignacemu Paderewskiemu w 85. rocznicę jego ostatniego koncertu w Carnegie Hall (18 lutego 1933). Wydarzenie rozpocznie na wschodnim wybrzeżu USA obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Organizatorem Gali jest fundacja Gazeta Polska Community of America. W programie wieczoru znalazły się kompozycje Fryderyka Chopina i Ignacego Paderewskiego, wykonywane przez utytułowanych pianistów, laureatów licznych konkursów pianistycznych: Szymona Nehringa, Łukasza Krupińskiego, Marka Brachę oraz Kevina Kennera. 

Kevin Kenner należy do najlepszych amerykańskich pianistów ostatnich lat. Jest pierwszym amerykańskim pianistą, który wygrał Konkurs Chopinowski w Warszawie. Triumfował także podczas Konkursu Czajkowskiego w Moskwie. Szymon Nehring, oprócz nagród w konkursach Chopina, ma też na swoim koncie sukces w Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Arthura Rubinsteina w Tel Awiwie. Łukasz Krupiński wygrał wiele międzynarodowych konkursów pianistycznych, między innymi w Hanower, Aachen i w San Marino. Marek Bracha jest utalentowanym, wszechstronnym pianistą, finalistą XVI Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Paderewski znów zabrzmi w Nowym Jorku. Wywiad z Kevinem Kennerem

Udział w uroczystej Gali zapowiedziało wielu znakomitych gości: oficjalna delegacja polskiego parlamentu z Wicemarszałek Sejmu Beatą Mazurek na czele, Minister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz, Ambasador RP w USA Piotr Wilczek, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Anna Maria Anders, Ambasador UE przy ONZ Joao Vale de Almeida, Ambasador Polski przy ONZ Joanna Wronecka, Konsul Generalny RP w Nowym Jorku, Maciej Golubiewski, przedstawiciele władz Nowego Jorku i dzielnic miasta Nowy Jork, ambasadorzy przy ONZ państw Rady Bezpieczeństwa, ponad 100 przedstawicieli misji państw przy ONZ, dyrekcja American Jewish Committee, konsulowie generalni kilku krajów europejskich, przedstawiciele Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, przedstawiciele Piłsudski Instytut of America, The Polish Slavic Center, Smoleńsk Disaster Commemoration Committee, Polish Institute of Arts & Science of America, Dyrekcja Hotelu Quin, w którym bardzo często nocował Ignacy Paderewski, przedstawiciele licznych środowisk polonijnych, dziennikarze oraz wszystkie osoby oddane sprawie polskiej. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bajka Sakiewicza - pomoc dla zagubionych przez ideologie LGBT. Czytaj tylko w „Niecodziennej”

zdjęcie ilustracyjne / Niecodzienna Gazeta Polska

  

Jak co weekend wraz z „Gazetą Polską Codziennie” do rąk Czytelników trafi specjalny dodatek „Niecodzienna Gazeta Polska”, a w nim bajka redaktora Tomasza Sakiewicza, którą po prostu trzeba przeczytać. Poza tym na łamach „Niecodziennej” czekają również inne, niezwykle intrygujące artykuły i felietony. Zapraszamy do lektury!

„Wiadomo skąd biorą się dzieci. To znaczy sprawa jest niemal pewna choć różnie o tym opowiadają. Są tacy co twierdzą, że dzieci przynoszone są przez bociany. Może i to prawda ale dzieci przychodzą na świat również w zimie, kiedy bocianów nie ma, więc musi być też i inne źródło transportu. Inni opowiadają, że dzieci rodzą się w kapuście. No dobrze ale kapusta też nie rośnie w zimie. To wszystko nie ma znaczenia, bo dzieci powstają w sercu rodziców. Żeby być z dzieckiem trzeba je bardzo kochać. To pozwala znieść naprawdę dużo, bardzo dużo, prawdę mówiąc czasem okropnie dużo i cieszyć się tym, co czasem by innych nawet denerwowało. Kiedy rodzice pokochają dziecko to anioły znajdą sposób by dostarczyć dziecko do ich domu. Najczęściej umieszczają dzieci od razu pod sercem matki, żeby słyszały kto ich najbardziej kocha. A zdarza się, że trzeba najpierw tego serca poszukać, kiedy anioł się zagapił. Bo choć wiadomo jak powstają dzieci, to trzeba wyjaśnić jak powstają rodzice”.
- tak zaczyna się najnowsza bajka Tomasza Sakiewicza, która ukaże się w najnowszym wydaniu „Niecodziennej Gazety Polskiej”.

Co jeszcze znajdzie się w najnowszym wydaniu „Niecodziennej”?
Po burzy wywołanej przez deklarację LGBT+ forsowaną przez Rafała Trzaskowskiego, nad stolicą przeszło prawdziwe tornado. A wszystko za sprawą jednego wywiadu, którego udzielił Paweł Rabiej. Okazuje się bowiem, że budząca ogromne kontrowersje deklaracja to jeszcze nic, w porównaniu z kolejnymi planami! W jutrzejszej „Niecodziennej” o kulisach mechanizmu propagandowego opracowanego przez środowiska LGBT. Jak zawsze z przymrużeniem oka.
 
Bo gdy Piotr Łuczuk przygotowuje Niecodzienną Listę Przebojów, inspirując się aktualnymi wydarzeniami w kraju, wiadomo, że będzie dużo humoru i jeszcze więcej błyskotliwości. Dziennikarz przywołuje znany dużym i małym hit, sprzed wielu lat, którego twórcy przewidzieli ukazane w piosence dwa etapy planu, o którym mówił Paweł Rabiej. Nieprawdopodobne, a jednak możliwe.

Tak samo, jak nieprawdopodobne jest to, że ludzie powinni uczyć się życia od… gęsi. Zoolog Natalia Osten-Sacken w tekście z serii #PodejrzaneZnatury pisze: „warto wiedzieć, że od gęgawy moglibyśmy się jako ludzie wiele nauczyć. Ptaki te mianowicie charakteryzują się niebywałą wiernością - łączy się w pary na całe życie, a gdy jeden z partnerów zginie, drugi pozostaje już na stałe samotny!”.

Ale zadziwień na łamach „Niecodziennej” będzie jutro jeszcze więcej.

Ulubieniec czytelników, nasz autor Jarosław Molga poświęci swój tekst z tezą: „póki człowiek się dziwi, to wie, że żyje!”. Z wiekiem człowiek coraz mniej się dziwi rzeczom, czy zdarzeniom, a coraz bardziej temu, że inni ludzie się im dziwią. Na przykład temu, że bociany potrafią być wredne i rozwiązłe, albo temu, że dostawczaki po polskich drogach jeżdżą przeładowane. Wcale się nie dziwię, że europejski trybunał uznał, że piwo warzone bez słodu, tylko na dolewanym syropie to też piwo. A ja chciałbym się mocno zdziwić. Chociażby jak ci złodzieje we Włoszech, którzy jak już ukradli dzieło sztuki zorientowali się, że ukradli podróbki”.  
 
Dziwić mogą się też widzowie, podziwiając formę niezniszczalnego Clinta Eastwooda. Aktor, reżyser i producent za dwa miesiące skończy 89 lat i wciąż śmiało bryluje na srebrnych ekranach. Tym razem w kryminale „Przemytnik”, którego jest producentem, reżyserem i odtwórcą głównej, tytułowej roli. Eastwood zagra pociesznego gangstera, który jest największym przemytnikiem narkotyków w historii. Ale nie to jest najciekawsze. Aktor pokazał również, że świetnie radzi sobie z pięknymi, młodymi i do tego nagimi kobietami. Nie ma to jak być producentem i reżyserem takiego filmu i obsadzić się w głównej roli! I pewnie jeszcze wybierać te piękne dziewczyny na castingu… Zapraszamy do kiosków!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Niecodzienna Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl