Duży smog nad Mazowszem

/ pixnio.com/creativecommons.org/licenses/publicdomain/

  

Od dzisiejszego poranka na obszarze praktycznie całego Mazowsza utrzymują się przekroczenia norm jakości powietrza - poinformowała Krystyna Barańska z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie.

Barańska wyjaśniła, że przekroczenia norm od godz. 6 rano notowane są "praktycznie na wszystkich stacjach pomiarowych w województwie".

Podobnie było we wtorek. Zgodnie z nałożonymi na nas obowiązkami przez marszałka województwa, jeżeli na co najmniej dwóch stacjach średnie zanieczyszczenia z ostatnich ośmiu godzin przekraczają dla pyłu PM10 80 mikrogramów na m sześc., a dla pyłu PM2,5 60 mikrogramów, to musimy taką informację ogłosić

- powiedziała.

Obecnie największe zanieczyszczenia odnotowywano w Żyrardowie (jednogodzinne stężenia PM10 i PM2,5 przekraczają odpowiednio 141 i 109 mikrogramów), w centrum Warszawy (94 i 91 mikrogramów na m sześc.), w Piastowie (dla PM2,5 ponad 77 mikrogramów na m sześc.) i w Legionowie (ponad 66 mikrogramów na m sześc. dla PM2,5).

Barańska zaznaczyła jednocześnie, że nie są przekroczone "krajowe" normy zanieczyszczeń średniodobowych dla pyłu PM10 - czyli 200 mikrogramów na m sześc. (poziom informowania) i 300 mikrogramów na m sześc. (poziom alarmowy).

Zgodnie z prognozą umieszczoną na stronach WIOŚ w Warszawie, jutro duży smog jest spodziewany w Warszawie i miejscowościach graniczących ze stolicą, w Nowym Dworze Mazowieckim i w Radomiu.

Pył zawieszony w powietrzu jest szkodliwy dla zdrowia. W jego skład wchodzą m.in. siarka, metale ciężkie, silnie toksyczne chemiczne związki organiczne, jak dioksyny i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, np. benzo(a)piren.

Przy dużych zanieczyszczeniach powietrza dzieci i młodzież, osoby starsze, kobiety w ciąży, osoby cierpiące na choroby układu oddechowego i krwionośnego - nie powinny przebywać długo na zewnątrz i ograniczyć wysiłek fizyczny na powietrzu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy kłócą się z USA ws. Nord Stream 2. „Nikt nam nie przeszkodzi”

/ fdecomite CC BY 2.0

  

Niemiecki socjaldemokratyczny minister spraw zagranicznych Heiko Maas oświadczył dziś, że nawet ewentualne sankcje USA nie wstrzymają zbudowania gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku.

- Nikt nie przeszkodzi - powiedział Maas uczestnicząc w politycznym forum dyskusyjnym agencji dpa. Karne posunięcia Stanów Zjednoczonych mogą wprawdzie skłonić niektórych udziałowców tego przedsięwzięcia, w tym koncerny niemieckie, do wycofania się, ale nie doprowadzą do fiaska całego projektu - zaznaczył. Dodał, że wtedy Rosja urzeczywistniłaby go sama i nie miałoby się już wtedy żadnego wpływu na kontynuowanie tranzytu gazu przez Ukrainę.

Jak wskazał Maas, negocjacje w sprawie ukraińskiego tranzytu prowadzone są obecnie z udziałem Unii Europejskiej. - Wszystko to obróciłoby się wniwecz, gdyby wprowadzono sankcje, a ten gazociąg zostałby potem zbudowany przez samych Rosjan - podkreślił szef niemieckiej dyplomacji.

Rzecznik ambasady USA w Berlinie potwierdził w niedzielę, że ambasador Richard Grenell wysłał do realizujących projekt gazociągu Nord Stream 2 zachodnich koncernów list z zapowiedzią objęcia ich amerykańskimi sankcjami, jeśli nie wycofają się z tego przedsięwzięcia.

- List przypomina, że jakakolwiek firma współpracująca z rosyjskim sektorem energetycznych rurociągów eksportowych naraża się na sankcje USA z tytułu CAATSA (Ustawy o Przeciwdziałaniu Przeciwnikom Ameryki poprzez Sankcje) - oświadczył rzecznik, dodając, że budowie drugiego bałtyckiego gazociągu z Rosji do Niemiec sprzeciwiają się także inne państwa europejskie.

Odnosząc się do listu, Maas powiedział dziś, że nie jest jego zadaniem mówienie ambasadorom o tym, co im wolno, niemniej „o tym, czy (taki) sposób eksponowania siebie leży w interesie Stanów Zjednoczonych, muszą zdecydować już same Stany Zjednoczone”.

Formalnie jedynym udziałowcem spółki odpowiedzialnej za projekt Nord Stream 2 jest rosyjski Gazprom, ale podpisała ona umowy o finansowaniu tego przedsięwzięcia przez niemieckie koncerny Wintershall i Uniper oraz holendersko-brytyjski Shell, francuski Engie (dawniej GDF Suez) i austriacki OMV. Wszystkie te firmy energetyczne byłyby odbiorcami dostarczanego nowym gazociągiem surowca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl