Spodziewam się, że ministrowie zdecydują o rozpoczęciu planowania. Wszyscy widzimy potrzebę zwiększenia szkoleń dla irackich sił, bo odchodzimy od operacji bojowych w koalicji do budowania lokalnych zdolności, umożliwiających Irakijczykom zapewnienie stabilności kraju – powiedział na konferencji prasowej w Brukseli Stoltenberg.

Przekształcenia niewielkiej misji szkoleniowej w Iraku w znacznie większą domagały się Stany Zjednoczone. W ubiegłym miesiącu list w tej sprawie wysłał minister obrony USA Jim Mattis. Z wnioskiem o wsparcie zwrócił się do Sojuszu Północnoatlantyckiego kilka dni temu premier Iraku Hajdar al-Abadi, a także koalicja walczącą z tzw. Państwem Islamskim (IS).

Stoltenberg zapowiedział, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta na szczycie NATO, który odbędzie się w lipcu. Działania Sojuszu mają służyć profesjonalizacji irackich sił, budowie instytucji obronnych, czy akademii wojskowych.

Z naszych poprzednich działań w innych krajach wynika, że niezwykle ważne jest stabilizowanie kraju, po tym jak operacja bojowa została zakończona – uzasadniał szef NATO.

Dodał, że Sojusz dostarczy "znacznie lepsze ramy do tego działania", w tym wykorzystanie struktury dowodzenia i umożliwienie lepszego finansowania operacji. Cel to zwiększenie działań szkoleniowych.

To co będziemy robić w Iraku będzie oczywiście w ścisłej współpracy z koalicją (walczącą z IS), innymi podmiotami, np. UE" - zapowiedział sekretarz generalny Sojuszu.

 

Stoltenberg nie powiedział jak wielka miałaby być ta misja i jakie będą jej koszty. Szczegóły będą omawiane w ciągu najbliższych miesięcy.