Stanisław Żaryn wyjaśnia, czego zabrakło przy prywatyzacji Ciechu. "Takie transakcje są okazją dla przestępców"

Stanisław Żaryn / screen Telewizja Republika

  

- Przy dużych transakcjach dotyczących państwowego mienia monitoring i dozór służb specjalnych państwa powinien być standardem, w przypadku prywatyzacji Ciechu najwyraźniej tego zabrakło - powiedział rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Żaryn odniósł się w ten sposób do dzisiejszej akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które zatrzymało sześć osób związanych z nieprawidłowościami przy sprzedaży Ciechu, m.in. wiceministra skarbu w latach 2012-14, który nadzorował tę prywatyzację.

- Tego typu duże transakcje, jak projekty inwestycyjne są okazją dla przestępców do tego, żeby nielegalnie zarobić. Sprawą oczywistą wydaje się, że prywatyzacja tak ważnej spółki powinna być objęta specjalnym monitoringiem służb specjalnych - CBA albo ABW

 - powiedział PAP rzecznik.

Według Żaryna, w tym przypadku tego zabrakło.

- Ta kwestia zostanie prawdopodobnie wyjaśniona podczas śledztwa - jak działały służby w czasie rządów PO-PSL, kiedy doszło do tej prywatyzacji. Pewnie dowiemy się, czy wtedy dokonano stosownych zabezpieczeń, czy prowadzono czynności operacyjno-rozpoznawcze

 - zaznaczył rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Żaryn przypomniał, że CBA po przejęciu władzy przez PiS podjęło działania w tej sprawie - zabezpieczenia dokumentów w resorcie i w spółkach.

- Dzisiejsze działania to wynik wielomiesięcznej pracy agentów. Obecnie mamy etap zatrzymań, stawiania zarzutów, składania wyjaśnień przez podejrzanych

 - podkreślił.

- Od czasu przejęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, CBA zaczęło znowu działać sprawnie i tropić korupcję tam, gdzie ona rzeczywiście jest - bez względu na to, jakie powiązania czy osoby w tych sprawach się pojawiają

 - powiedział.

Zatrzymanych przez CBA przewieziono do katowickiej prokuratury regionalnej, gdzie zostaną im postawione zarzuty m.in. niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień oraz poświadczenia nieprawdy.

Prokuratura podała, że zatrzymani, to czterech byłych urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa: Paweł T. - Podsekretarz Stanu, Tomasz Z. - Zastępca Dyrektora Departamentu Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji, Jakub W. - główny specjalista w Departamencie Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji, Michał M. – Radca Ministra w Departamencie Analiz. Zatrzymanych zostało też dwóch przedstawicieli spółki doradczej ING Securities SA: członek zarządu Konrad Z. i Zastępca Dyrektora Działu Doradztwa – Paweł L.

Prywatyzację Ciechu przeprowadzono w połowie 2014 r. W lutym 2005 roku spółka zadebiutowała na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Obecnie Grupa Ciech jest jednym z liderów europejskiego rynku chemicznego; znajduje się w pierwszej pięćdziesiątce największych polskich przedsiębiorstw.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Siedemdziesiąt ofiar zamachu

zdjęcie ilustracyjne / geralt CC0

  

Ponad 70 osób zginęło dziś podczas ataku na obóz wojskowy w miejscowości Inates na zachodzie Nigru, niedaleko granicy z Mali - podały miejscowe źródła. To najkrwawszy atak terrorystyczny w tym kraju od 2015 roku.

Agencja AFP, powołując się na źródła, informuje że terroryści ostrzelali obóz pociskami i moździerzami, a w wyniku ostrzału wybuchało paliwo, co przyczyniło się do dużej liczby ofiar.

„Prezydent Republiki i dowódca sił zbrojnych Mahamadou Issoufou przerwał udział w odbywającej się w Egipcie konferencji na temat trwałego pokoju, bezpieczeństwa i rozwoju w Afryce, aby powrócić do Niamey po tragedii w Inates”

- przekazało biuro prezydenckie na Twitterze.

AFP przypomina, że we wtorek rząd Nigru przedłużył na trzy miesiące stan wyjątkowy w kilku departamentach, który trwa tam od 2017 r. Środek ten daje dodatkowe uprawnienia siłom bezpieczeństwa w walce z organizacjami dżihadystycznymi.

Północ regionu Tahoua i sąsiedni region Tillaberi są coraz częściej areną działań dżihadystów, którzy przedostają się tam z Mali. Nieszczelne granice między Nigrem, Mali i Burkina Faso powodują, że filie Al-Kaidy i Państwa Islamskiego zintensyfikowały w tym roku ataki na tamtejsze cele wojskowe i cywilne. W październiku br. organizacjom humanitarnym zakazano odwiedzania niektórych tamtejszych obszarów bez eskorty wojskowej.

Niger również stoi w obliczu zagrożenia na południowym wschodzie ze strony dżihadystów z Boko Haram i grupy związanej z IS, które mają siedzibę w Nigerii, ale często dokonują ataków w sąsiednim Nigrze, Czadzie i Kamerunie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl