Świadkowie widzieli wybuch na pokładzie samolotu! Ciała ofiar będą poddane badaniom DNA

/ Life \ youtube.com

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

  

Najpierw coś wybuchło pod skrzydłem i samolot się zapalił. (…) Wybuch wszyscy widzieli – powiedział w rozmowie z dziennikarzami jeden z naocznych świadków katastrofy rosyjskiego samolotu pod Moskwą. Jak podał minister transportu, szczątki pasażerów i załogi są w takim stanie, że będą potrzebne badania DNA dla ich identyfikacji.

Dziś pod Moskwą rozbił się samolot regionalnych Saratowskich Linii Lotniczych An-148, który leciał ze stolicy Rosji do Orska w obwodzie orenburskim. Na pokładzie znajdowało się 65 pasażerów i sześć osób załogi.

W Rosyjskich mediach mnożą się spekulacje dot. przyczyn katastrofy. Według jednej z teorii samolot mógł zderzył się w powietrzu z helikopterem. Jednak Ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych (MCzS) oficjalnie zaprzeczyło tym informacjom.

Natomiast w mediach pojawiły się wypowiedzi naocznych świadków, mówiących o wybuchu na pokładzie An-148.

Najpierw coś wybuchło pod skrzydłem, i on się zapalił. Po tym był jeszcze jeden wybuch i samolot gwałtownie spadł w dół. Wybuch wiedzieli wszyscy. Wszystko działo się tak szybko

– powiedział mediom Mash jeden ze świadków, który widział jak samolot spadał na ziemię.

Później również w telewizji Rossija 24 wystąpili świadkowie, którzy opowiedzieli o potężnym dźwięku wybuchu.

W rozmowie z tą telewizją minister transportu Rosji Maksim Sokołow, znajdujący się na miejscu katastrofy, opowiedział, że znalezione ciała są w takim stanie, że niezbędne będzie przeprowadzenie badań genetycznych dla ich identyfikacji.

Na miejscu pozostają ratownicy. Została znaleziona pierwsza czarna skrzynka samolotu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kajakarze utonęli w Jeziorze Ełckim

zdjęcie ilustracyjne / vonpics CC0

  

Dwóch mężczyzn pływających kajakiem utonęło w niedzielę w Jeziorze Ełckim - poinformowała policja. W ten weekend na Warmii i Mazurach utonęło już pięć osób, a jedna osoba zaginiona na jeziorze koło Giżycka jest nadal poszukiwana.

Według policji do tragicznego wypadku doszło dziś po południu na Jeziorze Ełckim. Ciała dwóch zaginionych kajakarzy odnaleziono w wodzie, po kilku godzinach poszukiwań prowadzonych przez straż pożarną.

- Wywrócił się kajak, dwóch mężczyzn wpadło do wody i niestety nie uratowali się. Nie mieli założonych kapoków

- powiedział podkom. Andrzej Szymialis z ełckiej policji.

Policja ustala jeszcze tożsamość obu mężczyzn, którzy utonęli. Okoliczności wypadku ma wyjaśnić śledztwo pod nadzorem prokuratury w Ełku.

Jak powiedział mł. asp. Rafał Jackowski z komendy wojewódzkiej policji w Olsztynie, ten weekend był wyjątkowo tragiczny nad wodą w woj. warmińsko-mazurskim. 

- Od piątku utonęło pięć osób, a jedna zaginiona jest nadal poszukiwana

- dodał.[polecam:https://niezalezna.pl/284126-mezczyzna-wypadl-z-motorowki]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl