Trening sztabowy w 8. Flotylli

/ mat arch.

  

W mijającym tygodniu w dowództwie 8. Flotylli Obrony Wybrzeża przeprowadzony został trening sztabowy pod kryptonimem Luty-18. Trening jest wstępem do realizacji ćwiczeń i manewrów na morzu zaplanowanych dla sił flotylli na obecny rok. W treningu uczestniczyli żołnierze dowództwa 8. Flotylli Obrony Wybrzeża oraz żołnierze oddelegowani z 8. Dywizjonu Przeciwlotniczego i 8. Batalionu Saperów z Dziwnowa.

Jak podaje oficjalny portal 8. FOW trening sztabowy zrealizowany został na podstawie hipotetycznego scenariusza wraz z opisaną w nim sytuacją polityczno-militarną. W założonej sytuacji doszło do sporu o podłożu ekonomicznym pomiędzy dwoma przeciwstawnymi sojuszami (Sojuszem Niebieskich oraz Sojuszem Czerwonych). Przedmiotem konfliktu było uzyskanie dostępu do nowych złóż surowców energetycznych. Zostały one odkryte w północnej części państwa należącego do "Niebieskich", a prawa do nich rości sobie wrogi sojusz "Czerwonych". Niebiescy w swojej polityce zagranicznej stawiają na rozwiązania dyplomatyczne, natomiast Czerwoni prowadzą agresywną politykę zagraniczną oraz intensywne działania, mające na celu zdyskredytowanie strony przeciwnej na arenie międzynarodowej. W przypadku gdy rozwiązanie spornych kwestii byłoby niemożliwe na drodze negocjacji, dopuszczona została możliwość użycia rozwiązania militarnego.

W trakcie treningu kadra sztabu zaplanowała całość przedsięwzięć zabezpieczenia logistycznego sił 8.FOW wydzielonych do udziału w operacji obronnej. Ponadto sprawdzono funkcjonowanie systemu dowodzenia oraz doskonalono proces planowania, w którym podejmowane były decyzje dotyczące działań bojowych. Proces ten przebiegał wg ściśle określonych faz. Obejmowały one zebranie i opracowanie przez poszczególne osoby funkcyjne informacji i danych, które następnie przy współpracy z pozostałymi specjalistami łączone były w całość. Buduje to pełny obraz sytuacji, który umożliwia dowódcy podejmowanie decyzji i wydawanie rozkazów podległym mu siłom — czytamy na portalu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 8. FOW.
Tagi

Wczytuję komentarze...

Seria obcesowych wpisów rzecznika ludowców. "Pani co dzisiaj doiła?" - to jeden z nich. Ostatecznie przeprosił

Jakub Stefaniak / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak przeprosił za swoje mocno obcesowe wpisy na Twitterze, w których odnosił się m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego i posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. „Wszystkich którzy poczuli się urażeni moimi wpisami, przepraszam” - napisał na Twitterze. Dość tajemniczo w tej sprawie wypowiedział się szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że przy następnej takiej sytuacji "wyciągnie konsekwencje"

W niedzielę Stefaniak nawiązał do obchodów Ogólnopolskiego Dnia Sołtysa w Łowiczu, w których brał udział premier Mateusz Morawiecki. Rzecznik PSL opublikował na Twitterze obraz Józefa Chełmońskiego pt. „Bociany” z komentarzem: "dzieła wybrane PiS: „Młody Morawiecki po wydojeniu krowy i pracy cepem wypatruje Boeinga PLL Lot”". W odpowiedzi na uwagę jednej z internautek, która przypomina, że Mateusz Morawiecki w młodości „został porwany przez ZOMO”, Stefaniak napisał, wyraźnie nie czując, że przekracza kolejne granice: „A nie przez Marsjan?”.

Do dyskusji włączyła się posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, która oceniła, że rzecznik PSL za swoje wpisy „nie musi” przepraszać, ponieważ - jak napisała – „nie ma zdolności honorowej”. „Ma skojarzenia tylko ze swym najbliższym otoczeniem...” - dodała. „Panno Krysiu a Pani co dzisiaj doiła?” – umieścił kolejną żenującą odpowiedź Stefaniak.

W innym komentarzu, odnoszącym się do rzecznika PSL, jedna z użytkowniczek Twittera stwierdziła, że „pycha kroczy przed upadkiem, to będzie głośny upadek”. „Nie będzie głośny, bo ten człowiek siedzi blisko dna” - odpisała Pawłowicz. „Chyba jednak nie siedzę blisko, by bym słyszał jak Panna Krysia puka od spodu” – ścigał się sam ze sobą Stefaniak.

Dopiero dziś rzecznik PSL zebrał się na przeprosiny. „Wszystkich którzy poczuli się urażeni moimi wpisami przepraszam” - napisał na Twitterze Stefaniak.

Z kolei szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z tvp.info zapowiedział, że jeśli takie zachowanie się powtórzy (dopiero jeżeli się powtórzy), wyciągnie konsekwencje. - Odbyłem rozmowę dyscyplinującą z rzecznikiem. Jeśli sytuacja się powtórzy, wyciągniemy konsekwencje służbowe – powiedział i… zaatakował PiS. - Nie akceptuję takiego języka. Uważam, że nie możemy schodzić do poziomu polityków PiS – stwierdził.

Na pytanie, czy z rozmowy wynikało, że rzecznik PSL powinien przeprosić premiera Morawieckiego i poseł Pawłowicz, Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że Stefaniak „zachowa się, jak trzeba”.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl