Podczas dzisiejszego programu "Woronicza 17" na antenie TVP Info politycy dyskutowali między innymi o oszczerstwach, jakoby Polacy byli współwinni Holocaustu. Wszyscy byli zgodni, że to kłamstwo historyczne, na które nie możemy się zgodzić i należy stanowczo reagować.

W podobnym tonie początkowo wypowiedział się również poseł PO Robert Kropiwnicki.

- Polska jako naród nie uczestniczyła w Holocauście. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości - stwierdził.

Niestety, nawet temat tak wrażliwy wykorzystał do politycznych rozgrywek. Bardzo szybko zaczął w absurdalny sposób atakować PiS.

- Dzisiaj mamy spór pomiędzy rządem polskim a częścią elit żydowskich, czy innych państw - opowiadał Kropiwnicki protestując przy okazji przeciw używaniu zwrotu "antypolonizm". - Wpakowaliśmy się w wielki konflikt międzynarodowy na własną prośbę - dodał.

W kolejnych zdaniach nie zabrakło już dość prymitywnych manipulacji.

Zareagował na to redaktor Michał Rachoń.

- Chciałem tylko uściślić, Pan powiedział, że jesteśmy mało wiarygodni w kwestii antysemityzmu. Pan to podtrzymuje - zapytał dziennikarz.

- Tak - odparł Kropiwnicki.

Wtedy M. Rachoń przypomniał skandaliczną wypowiedź innego posła PO Marcina Święcickiego: "mordowaliśmy, ale nie stawialiśmy obozów"

CZYTAJ WIĘCEJ: Poseł Platformy mówił o Polakach i nagle stwierdził… „mordowaliśmy”. Obecni w studio oniemieli

Odpowiedź Kropiwnickiego zszokowała.

- To jest skrót myślowy, który Pan oczywiście rozumie i próbuje to upraszczać - stwierdził Kropiwnicki.

No to przypomina "skrót myślowy"