"Walka o pamięć stała się walką o godność narodu" - apel Klubów Gazety Polskiej

/ Zbyszek Kaczmarek/ Gazeta Polska

  

"Nauczyliśmy się cierpliwie dopominać o nasze prawa, a szczególnie o prawo do godności. Dzięki temu dzisiaj jesteśmy innym narodem" - podkreślono w apelu Klubów Gazety Polskiej, który został odczytany podczas dzisiejszych uroczystości 94. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej.

Dzisiaj odbyły się - w wielu miastach w całym kraju - uroczystości związane z 94. miesięcznicą katastrofy smoleńskiej.

W Warszawie, po mszy świętej w archikatedrze św. Jana Chrzciciela, przeszedł Marsz Pamięci.

Po wystąpieniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na Krakowskim Przedmieściu, poseł Anita Czerwińska odczytała apel Klubów „Gazety Polskiej”.

"Za dwa miesiące obchodzić będziemy osiem lat od największej tragedii Polaków, jaka wydarzyła się od drugiej wojny światowej. Tragedia była podwójna: straciliśmy nie tylko prezydenta i elity naszego państwa. Sposób prowadzenia śledztwa i potraktowania zabitych miał nas na zawsze upokorzyć. Na to bezprecedensowe zachowanie Rosji patrzyły spokojnie ówczesne władze i wielu światowych przywódców" - stwierdzono w apelu.

"Tysiące ludzi w Polsce odrzuciło ten plan. Dzień w dzień przychodzili na Krakowskie Przedmieście w Warszawie i w  innych miastach na świecie, modląc się za zabitych i rozmawiając o tragedii. Nie minęło wiele czasu, a tradycją stały się comiesięczne Msze i Marsze Pamięci. Walka o pamięć stała się walką o godność całego narodu. Pamiętając nie pozwalaliśmy na upokarzający letarg w którym chciano nas pogrążyć" - podkreślono.

"Wokół tej walki hartowało się i rozwijało społeczeństwo obywatelskie. Nauczyliśmy się cierpliwie dopominać o nasze prawa, a szczególnie o prawo do godności. Dzięki temu dzisiaj jesteśmy innym narodem. Nie da się nas zastraszyć ani uciszyć. Tamta lekcja zahartowała nas do kolejnych wyzwań, które stoją dzisiaj przed nami. Nie ulegniemy tak jak wtedy nie ulegliśmy" - napisano w apelu Klubów "Gazety Polskiej".
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Około 100 odwołanych lotów

zdjęcie ilustracyjne / Mr_Worker CC0

  

Około 100 lotów odwołano dziś z powodu strajku ostrzegawczego, ogłoszonego przez personel kabinowy spółek zależnych Lufthansy - Eurowings, Germanwings, Lufthansa CityLine i SunExpress. Z powodu zaostrzenia sporu strajk przedłużono do północy.

Organizator strajku, związek zawodowy UFO, domaga się podwyżek, podniesienia emerytur i poprawy warunków pracy. Spór dotyczy też prawnego statusu samego związku, który pogrążony jest w wewnętrznej walce o przywództwo.

Początkowo akcja miała potrwać od godz. 5 do godz. 11, ale w niedzielę rano związkowcy przedłużyli ją o 13 godzin, do północy. Jako powód podano zwiększone naciski kierownictwa Lufthansy na pracowników, w tym grożenie zwolnieniami, mające zniechęcić ich do udziału w strajku.

"To był nie tylko błąd, ale też sygnał, że weszliśmy w nowy etap gróźb wysuwanych pod adresem pracowników personelu kabinowego" - podkreśla UFO w komunikacie. "Takie zachowanie musi się skończyć" - dodano.

Według agencji dpa dotychczas z powodu protestu odwołano co najmniej 12 lotów z lotniska w Hamburgu, około 10 w Monachium i około 15 na berlińskim lotnisku Tegel, a na lotnisku we Frankfurcie, obsługującym największą liczbę pasażerów w Niemczech, mówi się o "kilku" odwołaniach, podobnie jak w Duesseldorfie i na lotnisku Kolonia-Bonn. Dwadzieścia lotów odwołano w Stuttgarcie. Wraz z mniejszymi lotniskami daje to - według dpa - około 100 odwołanych połączeń.

W większości są to loty krajowe, a pasażerom, którzy ucierpieli z powodu strajku, wręczono bezpłatne bony na pociąg. W Duesseldorfie z planu wypadł też lot Eurowings do Nowego Jorku, ale przewoźnik zapewnia, że ze względów technicznych.

W poniedziałek UFO ma ocenić skutki akcji strajkowej i zaplanować dalsze działania. Związek zawodowy postawił żądania kierownictwu każdej z czterech spółek zależnych Lufthansy i samej Lufthansie, które koncern w pewnym stopniu już spełnił - podkreśla dpa.

I tak niedzielny strajk nie dotyczy samej Lufthansy, ponieważ w piątek firma zaoferowała 2-procentową podwyżkę wynagrodzeń dla personelu kabinowego. Po tym ustępstwie odwołano planowane strajki w Lufthansie na lotniskach we Frankfurcie i Monachium.

Lufthansa deklaruje, że nie jest gotowa do zamknięcia negocjacji z UFO. Przewoźnik nie uznaje obecnego zarządu UFO z powodu wewnętrznych sporów w tej organizacji i chce w sądzie dowieść, że obecnie związek ten nie jest w stanie zawierać wiążących prawnie zbiorowych układów pracy. Ze względu na to, że zdaniem Lufthansy obecne kierownictwo UFO nie może występować jako rzecznik zrzeszonych w związku pracowników, przewoźnik uznaje niedzielny strajk za nielegalny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl