78 lat temu Sowieci deportowali Polaków na Syberię

/ twitter.com/@m0n1c23k

  

W białoruskim Grodnie odbyły się uroczystości upamiętniające 78. rocznicę masowej deportacji Polaków na Syberię z terenów zajętych przez ZSRR po 17 września 1939 roku. W uroczystościach wzięli udział białoruscy Polacy, w tym dawni zesłańcy.

Uroczystości, które zorganizował nieuznawany przez Mińsk Związek Polaków na Białorusi (ZPB) wraz z Konsulatem Generalnym RP w Grodnie, rozpoczęły się od mszy świętej w grodzieńskiej katedrze.

Następnie w siedzibie ZPB odbyło się spotkanie z udziałem przedstawicieli polskiej mniejszości, dawnych zesłańców, a także polskich dyplomatów akredytowanych na Białorusi, m.in. charge d’affaires ambasady RP w Mińsku Michała Chabrosa. Obecne były także delegacje z Polski.

- Bez przeszłości nie można budować przyszłości, pamięć o historii kształtuje naszą tożsamość 

– powiedziała prezes ZPB Andżelika Borys.

Dlatego - podkreśliła - jej organizacja dba o upamiętnienie tragicznych dat w polskiej historii.

- Luty 1940 roku to pierwsza wywózka, która dotknęła 140 tys. ludzi – przypomniała Borys.

W latach 1940–1941 cztery fale deportacji ludności polskiej z terenów zajętych przez ZSRR w 1939 roku objęły według historyków około miliona obywateli polskich. Byli oni zsyłani w głąb ZSRR – od Syberii po republiki środkowoazjatyckie.

78 Iat temu zaczęła się seria deportacji Polaków z terenów zajętych przez Sowietów 17 IX 1939 r. do „nieludzkiej ziemi”, gdzie czekała ich niewolnicza praca. Wywieziono około 140 tys. osób, wiele już w drodze straciło życie

- przypomniał Antoni Macierewicz na Twitterze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale wywrócili krzyże w Kuropatach

/ Andrej Kuźniečyk [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Nieznani sprawcy przewrócili czternaście drewnianych krzyży w Kuropatach, miejscu kaźni ofiar represji stalinowskich – podało Radio Swaboda. To kolejny akt wandalizmu na tej mińskiej nekropolii.

Jako pierwszy o zniszczeniu drewnianych krzyży, symbolicznie upamiętniających ofiary represji, poinformował opozycjonista Paweł Siewiaryniec, który uczestniczy w akcji przeciwko mieszczącej się przy Kuropatach restauracji „Pojedziemy, pojemy”.

Na terenie lasu w Kuropatach stalinowskie NKWD rozstrzeliwało represjonowanych. Według różnych szacunków w tamtejszych dołach śmierci spoczywa od kilkudziesięciu tysięcy do 250 tys. ofiar, wśród nich są także Polacy. Na terenie uroczyska w ciągu ostatnich 30 lat powstawał ludowy memoriał, złożony z krzyży stawianych przez aktywistów i obywateli. W sumie jest ich tam ponad tysiąc. Dopiero w 2018 r. z inicjatywy władz umieszczono tam pomnik upamiętniający ofiary.

Niedawno na terenie Kuropat wandale zniszczyli tzw. ławkę Clintona (już po raz trzeci). Granitową ławkę przekazał „w darze od narodu amerykańskiego” prezydent Bill Clinton podczas wizyty w 1994 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl