Wicepremier Bułgarii nazywa niemiecką europosłankę "zieloną dżihadystką". Chce jej wydalenia z kraju

Ska Keller / flickr.com/Heinrich-Böll-Stiftung/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Wicepremier Waleri Simeonow, współprzewodniczący nacjonalistycznej koalicji Zjednoczeni Patrioci, wydał dziś oświadczenie, w którym domaga się, by europosłanka Zielonych, Niemka Ska Keller została uznana za persona non grata.

Pismo w tej sprawie, adresowane do bułgarskiego rządu i MSZ, Parlamentu Europejskiego, niemieckiego rządu i niemieckich Zielonych, jest utrzymane w wyjątkowo obraźliwym tonie. Podpisało się pod nim jeszcze czterech członków kierownictwa Zjednoczonych Patriotów.

Ska Keller, która kilka tygodni temu krytykowała w Parlamencie Europejskim bułgarskiego premiera Bojko Borisowa za decyzję o budowie nowej kolejki liniowej w pasmie górskim Pirin w południowo-zachodniej Bułgarii oraz za wysoki poziom korupcji w jego kraju, przebywa od kilku dni w Bułgarii. W czwartek wzięła udział w kolejnym proteście ekologów przeciwko kolejce linowej, a dziś na konferencji prasowej krytykowała bułgarskiego ministra środowiska za poparcie decyzji rządowej w tej sprawie. Powołując się na dane międzynarodowych organizacji, m.in. Transparency International i Reporterów bez Granic, wyraziła zaniepokojenie wysokim poziomem korupcji w Bułgarii i coraz gorszą sytuacją w dziedzinie wolności słowa.

W liście Zjednoczonych Patriotów napisano m.in., że Keller uczestniczyła w „przechadzkach politycznego marginesu”, blokujących ruch w Sofii. Nazwano ją "zieloną dżihadystką" i zarzucono "niedopuszczalną ingerencję w wewnętrzne sprawy Bułgarii".

Keller wyraziła zdziwienie zarzutami Simeonowa, które - jak podkreśliła - nie odpowiadają rzeczywistości. „Są one nieprawdziwe, nie można nazywać ekologów terrorystami, tym bardziej, że tysiące ludzi w Bułgarii protestują przeciw rządowej decyzji w sprawie Pirinu”.

Protesty przeciw zabudowywaniu pasma górskiego Pirin trwają od końca grudnia 2017 r., kiedy koalicyjny gabinet Borisowa podjął od dawna odkładaną decyzję o budowie drugiej kolejki liniowej w okolicach kurortu Bansko.

Według koalicji organizacji ekologicznych Na rzecz Ocalenia Przyrody w Bułgarii decyzja ta doprowadzi do zabudowania nawet 48 proc. powierzchni pasma górskiego. Zdaniem ekologów zalegalizowanych zostanie również wiele budów powstałych w ostatnich latach z naruszeniem obowiązujących zakazów. Minister ochrony środowiska i zasobów wodnych Neno Dimow twierdzi natomiast, że decyzja rządu dotyczy obszaru, stanowiącego 2,6 proc. powierzchni pasma górskiego.

Według bułgarskich mediów decyzja, odkładana od kilku lat, została podjęta pod naciskiem Zjednoczonych Patriotów – mniejszego partnera w koalicyjnym rządzie Borisowa.

W oświadczeniu opublikowanym przez rządową służbę prasową gabinet Borisowa zdystansował się od zarzutów wicepremiera Simeonowa. "Jego stanowisko nie jest stanowiskiem rządu bułgarskiego" - podkreślono, zapewniając, że rząd jest zawsze otwarty na krytykę i szanuje prawo do wyrażania osobistych opinii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Warmia i Mazury: są miejsca dla wszystkich uczniów

/ Sprachschuleaktiv

  

Miejsca w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych na Warmii i Mazurach są zapewnione dla wszystkich chętnych absolwentów klas ósmych i klas trzecich gimnazjów - podał kurator oświaty Krzysztof Nowacki.

"Co roku jednostki samorządu terytorialnego przygotowują wyższą liczbę miejsc w szkołach, niż wynika to z zapotrzebowania. Samorządy chcą stworzyć warunki dla młodych ludzi, by to u nich, na miejscu realizowali swoje aspiracje edukacyjne"

- podkreślił na konferencji prasowej kurator Nowacki.

Jak dodał, z informacji przekazanych przez samorządy ok. 20 procent młodzieży na Warmii i Mazurach chce się edukować dalej niż miejsce ich zamieszkania, czyli w innym powiecie.

Kuratorium podało, że w województwie warmińsko-mazurskim w tym roku jest 27 tys. 174 absolwentów klas ósmych szkół podstawowych i III klas gimnazjów. W szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych zaplanowano 29 tys. 193 miejsc. W Olsztynie liczba absolwentów szkół podstawowych i klas III gimnazjów to 3 tys. 346, a miejsc w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych zaplanowano 6 tys. 769, zaś w Elblągu odpowiednio 2 tys. 17 absolwentów, a miejsc w szkołach 3 tys. 262.

Jak dodał, "szkoły elitarne zawsze były popularne i cieszyły się dużym wzięciem". - Zawsze tak było, jest i będzie, bo na tym polega wolność wyboru edukacyjnego. Przy szkołach podstawowych obowiązuje rejonizacja, a przy szkołach średnich młodzi ludzie "głosują nogami"- ocenił.

Podczas konferencji podano także wyniki egzaminu ósmoklasistów z Warmii i Mazur. Są one niższe o kilka procent od średnich wyników w kraju. Jak podał wicekurator Wojciech Cybulski, w przypadku języka polskiego wyniki uczniów z warmińsko-mazurskiego są słabsze o 5 proc. od średniej w kraju, z matematyki o 3 proc., z języka angielskiego o 5 procent, z języka niemieckiego o 2 proc., a z języka rosyjskiego o 11 proc.

"To jest tendencja utrzymująca się od kilku lat. Jest kilka uwarunkowań cywilizacyjnych i edukacyjnych" - mówił.

Jako jedną z przyczyn podał słabą sieć szkół i likwidację połączeń kolejowych i autobusowych, co wiąże się z tym, że droga dziecka z domu do szkoły, czas pobytu w szkole i powrót do domu jest znacznie dłuższy w tym rejonie niż w regionie, gdzie sieć szkół jest gęstsza. Mówił, że na słabe wyniki wpływa także utrudniony dostęp od bibliotek i tzw. kultury wysokiej, brak dostępu do szerokopasmowego internetu w szkołach i brak wystarczającej liczby doradców metodycznych.

W całym regionie jest 29 doradców metodycznych, a nauczycieli jest 26 tys. Ośrodki doskonalące dydaktyków znajdują się tylko w trzech miastach: Olsztynie, Ełku i Elblągu.

Kuratorium planuje otwarcie ośrodków w kolejnych trzech miastach i zatrudnienie kolejnych 80 nauczycieli doradców metodycznych.

Cybulski podkreślił, że w szkołach, gdzie wyniki egzaminu ósmoklasistów są najgorsze, dyrektorzy będą musieli dokonać analizy sytuacji i napisać programy naprawcze. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl