Producentka "Fridy" popełniła samobójstwo. Wszystko przez Weinsteina?

Odgrywająca tytułową rolę we "Fridzie" Salma Hayek jest jedną z kilkudziesięciu aktorek, które oskarżają Weinsteina o molestowanie / mat.pras.

  

Związana zawodowo z Harveyem Weinsteinem Jill Messick popełniła samobójstwo. Rodzina producentki twierdzi, że Messick nie wytrzymała presji będącej efektem nagonki związanej z akcją #MeToo.

Kilka dni temu aktorka Rose McGowan opublikowała na Twitterze wpis, w którym oskarża kolegów i koleżanki z branży o brak reakcji na molestowanie przez Weinsteina. Aktorka została przez niego zgwałcona w 1997 r. podczas festiwalu Sundance, a za organizację spotkania McGowan i Weinsteina miała odpowiadać właśnie Messick, ówczesna menedżerka aktorki. 

Zdaniem rodzinny Jill Messick, nieprecyzyjne oskarżenia McGowan i skandal, w który producentka została wciągnięta, sprawiły, że Messick nie wytrzymała presji i popełniła samobójstwo. Jill Messick pracowała jako producentka wykonawcza w studiu filmowym Weinsteina od 1997 do 2003 roku. Była zaangażowana m.in. w produkcję filmu "Frida" z Salmą Hayek, która również jakiś czas temu oskarżyła Harveya Weinsteina o napastowanie seksualne.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Filmweb

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania z Nagrodą Wolności Słowa SDP. Gratulujemy naszej redakcyjnej koleżance!

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Dorota Kania, szefowa Telewizji Republika, a jednocześnie dziennikarka "Gazety Polskiej" i wicenaczelna portalu Niezalezna.pl, otrzymała tegoroczną Nagrodę Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Serdecznie gratulujemy!

Nagroda Wolności Słowa SDP przyznawana jest za publikacje w obronie demokracji i praworządności, demaskujące nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich i praw człowieka. 

Dorocie Kani to prestiżowe wyróżnienie przyznano za film "Ryngraf", przypominający powojenne dramaty żołnierzy Armii Krajowej. Film ten w ubiegłym roku zdobył nagrodę im. Janusza Krupskiego w ramach X Festiwalu Filmowego Niepokorni Niezłomni Wyklęci, odbywającego się w Gdyni.

- Zrobiliśmy historię o człowieku, który został skazany za kolaborację z Niemcami. Oficerze Armii Krajowej, który jako pracownik niemieckiej policji kryminalnej pomagał Polakom. Tego filmu nie byłoby, gdyby nie prof. Krzysztof Szwagrzyk, który odkopał szczątki Stanisława Olszewskiego. Ja, ale nie tylko ja, czekam czekam na porządne śledztwo, które oczyści Stanisława Olszewskiego z tego wyroku komunistycznego. Ten wyrok komunistyczny dalej na nim ciąży. Gdyby nie inni twórcy, którzy razem ze mną pracowali nad filmem, tej historii by nie było 

– mówiła o swym filmie Dorota Kania.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl