Su-57 i KA-52 trafią wkrótce do rosyjskiego lotnictwa

  

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej planuje jeszcze w tym roku zakupić 12 myśliwców wielozadaniowych Su-57 (PAK FA) piątej generacji dla Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej (WKS). W planach jest również zakup 114 śmigłowców szturmowych Ka-52 Aligator w ramach nowego państwowego programu zamówień zbrojeniowych na lata 2018–2027. - informuje rosyjska agencja prasowa TASS.

- Mamy zamiar zakupić Su-57 do celów testowo-bojowych. Pierwsze dwa samoloty trafią do naszych sił powietrznych już w 2019 roku - oznajmił  wiceminister obrony Rosji Jurij Borisow. Dziesięć spośród dwunastu wyprodukowanych samolotów obecnie przechodzi testy lotnicze, które potrwać mogą od dwóch do trzech lat. Pierwszy oblot myśliwca Su-57 odbył się w 2010 jednak dopiero w grudniu ub.r. przeprowadzono próbne loty z nowym silnikiem 117C.

Poza wykonaniem Su-57 w technologii stealth myśliwiec ma do dyspozycji dwanaście węzłów uzbrojenia, pod które może podczepić m.in. kierowane pociski rakietowe powietrze-powietrze R-73, kierowane pociski powietrze-ziemia Kh-38,  przeciwokrętowe pociski Kh-35 oraz antyradarowe Kh-58. Do dyspozycji ma również działko Gsz-30-1 kal. 30 mm. Zasięg maszyny wynosi około 3 500 km jego prędkość maksymalna wynosi 2 140 km/h, a operować może na pułapie 20 tysięcy metrów. Wyposażony jest ponadto w radar typu Byelka z aktywnym skanowaniem fazowym. Aligator to śmigłowiec bojowo-patrolowy produkowany od 2007 roku. Helikopter wykorzystywany jest w misjach eskortowych, patrolowych, rozpoznawczych oraz jako śmigłowiec wsparcia bojowego.

Uzbrojenie Ka-52 stanowią zamontowane na stałe jednolufowe 30 mm działko Szipunow, czterolufowe działko kal. 23 mm. Pod węzły uzbrojenia może podczepić między innymi pociski rakietowe powietrze-powietrze R-73 oraz 9K38 Igła, przeciwpancerne pociski kierowane 9M120, rakiety S-24, a także bomby burzące i kasetowe. Uzbrojenie umożliwia mu likwidowanie siły żywej wroga, wojsk pancernych, innych statków powietrznych oraz wrogich umocnień. Ka-52 zdolny jest do operowania w każdych warunkach pogodowych oraz o każdej porze dnia. Aligator osiąga prędkość maksymalną ponad 300 km/h a jego zasięg wynosi 460 km. Z Aligatorów obecnie korzysta między innymi rosyjski korpus ekspedycyjny w Syrii. W helikopterach zamontowane jest urządzenie rozpraszającej oraz zmniejszającej ślad cieplny silników przez co trudniejsze jest namierzenie przez wrogie systemy przeciwlotnicze.Jurij Borisow zaznaczył, że śmigłowce Ka-52 otrzymają nowe pociski dalekiego zasięgu oraz usprawniony system celowania. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi

Wczytuję komentarze...

Akcja ratunkowa w Jaskini Śnieżnej. Ratownicy nie tracą nadziei, choć "szanse są niezwykle małe"

zdjęcie ilustracyjne / By Paweł Opioła - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76155888

  

W przypadku grotołazów uwięzionych w Jaskini Wielkiej Śnieżnej cały czas mówimy o akcji ratunkowej; działamy w kierunku ratowania, choć szanse są niezwykle małe - powiedział naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

Jak przekazał naczelnik TOPR, od północy pirotechnikom biorącym udział w akcji nie udało się dokonać kolejnego strzelania. Przyczyną jest zbyt wysokie stężenie tlenku węgla w bardzo ciasnej przestrzeni, uniemożliwiające wejście w miejsca poprzednich odstrzałów.

Działania ratowników polegają na wierceniu otworów strzałowych, załadunku materiału wybuchowego, strzale i transporcie urobku w górę jaskini.

"Ratownicy pracują tam na leżąco, nie mając prawie przestrzeni wokół siebie, więc i wiercenie, zakładanie ładunków, i ewentualne wycofanie przy jakimkolwiek zasłabnięciu jest po prostu niemożliwe"

- wyjaśnił Krzysztof.

Ratownicy przystępują do budowy systemu wentylacji, dzięki któremu prowadzenie odstrzałów może być nieco szybsze. Naczelnik TOPR podkreślił, że akcja ma cały czas charakter ratunkowy.

"Dopóki nie dojdziemy do nich, staramy się tutaj działać w kierunku ratowania. Ciągle na to liczymy, choć szanse są niezwykle małe"

- powiedział.

Dwóch grotołazów, penetrujących wnętrza Jaskini Wielkiej Śnieżnej, 3w sobotę uwięziła woda w rejonie tzw. Przemkowych Partii, około 500 metrów poniżej wejścia do jaskini. W jaskini panują trudne warunki - jest duża wilgotność, a temperatura wynosi około 4 stopni. Grotołazi są członkami jednego z wrocławskich klubów speleologicznych. Eksplorowali mało znane korytarze jaskini.

[polecam:https://niezalezna.pl/284136-trwa-akcja-ratunkowa-w-jaskini-snieznej-w-uzyciu-mikroladunki-i-specjalistyczny-sprzet]

Akcję ratowniczą prowadzą ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i Państwowej Straży Pożarnej z Krakowa. Ich działania wesprą także fachowcy z KGHM dysponujący systemem do burzenia monolitycznych ścian.

Jaskinia Wielka Śnieżna to najdłuższa i najgłębsza jaskinia w Tatrach. Długość jej korytarzy wynosi niemal 24 km, a głębokość ponad 800 metrów, choć nie wszystkie korytarze zostały dokładnie zbadane. Jest to jaskinia o skomplikowanych, wąskich korytarzach i przesmykach, która ma kilka otworów wejściowych. Jest zamknięta dla turystów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl