Brytyjczycy mają dość wtrącania się Sorosa. „Spadaj. Możesz zatrzymać swoje brudne pieniądze”

/ Niccolò Caranti https://creativecommons.org/ licenses/by-sa/2.0/

  

Brytyjski tabloid "Daily Mail" skrytykował miliardera George'a Sorosa za wsparcie kampanii mającej na celu powstrzymanie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. "Spadaj, panie Soros. Możesz zatrzymać swoje brudne pieniądze" - napisała gazeta.

"Daily Mail" odniósł się do informacji opublikowanych wczoraj przez "Daily Telegraph", według których Soros za pomocą stworzonej przez siebie Open Society Foundation zdecydował się wesprzeć kampanię "Best for Britain"; kampania ta ma doprowadzić do powtórzenia referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. Miliarder miał również podjąć w swoim londyńskim domu sześciu sponsorów rządzącej Partii Konserwatywnej w nadziei, że przekona ich do przekazania darowizny na rzecz jego inicjatywy.

Redakcja tabloidu zaznaczyła, że pomysł stworzenia kampanii reklamowej, która miałaby doprowadzić do zmiany decyzji o opuszczeniu UE przez Wielką Brytanię, to "obelga dla brytyjskiej demokracji - równie obraźliwa, co sugerowane próby wpływania przez Rosję na wybory prezydenckie w USA na korzyść Donalda Trumpa".

Dla Sorosa mamy prostą wiadomość: odczep się od brytyjskiej polityki. Nie chcemy twoich brudnych pieniędzy, przestań wtrącać się w naszą demokrację. (...) Nasi obywatele mają świadomość, że gdybyśmy mieli wycofać się z decyzji (o Brexicie), to stalibyśmy się pośmiewiskiem świata. (...) To może pasować panu, Goldman Sachs i Sir Martinowi (Sorrellowi), któremu ciężko się żyje za 48 milionów funtów, ale dla patriotycznych Brytyjczyków, którym zależy na ich kraju, nie ma odwrotu (od tej decyzji)"

- napisano.

W zamieszczonym na pierwszych stronach gazety artykule poświęconym Sorosowi podkreślono, że miliarder sam pisał kiedyś o sobie, że "ma wyolbrzymione mniemanie o swoim znaczeniu".

Mówiąc szczerze, uważałem siebie za jakiegoś boga. (...) Rzeczywistość zbliżyła się wystarczająco do mojej fantazji, abym mógł przyznać się do tego sekretu

– tłumaczył w opublikowanej w 1987 roku książce "Alchemia Finansów".

To wyznanie (...) może przynajmniej częściowo tłumaczyć, dlaczego miliarder zdecydował się spędzić ostatnie lata życia na mieszaniu w polityce w niemal każdym zakątku świata

– ocenił "Daily Mail".

Gazeta zaznaczyła, że działania Sorosa są "pełne sprzeczności", bo jego fundacja jako jeden ze swych celów wskazuje "budowanie żywotnych i tolerancyjnych demokracji, których rządy ponoszą odpowiedzialność i włączają swoich obywateli" w procesy decyzyjne, tymczasem miliarder chce teraz wesprzeć finansowo kampanię przeciwko referendum w sprawie Brexitu, które "było jednym z największych przykładów demokracji (...) w brytyjskiej historii".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szczęśliwy finał poszukiwań

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Dzięki szybkiemu zawiadomieniu o zaginięciu osoby, jeszcze tego samego dnia służby pracujące w terenie odnalazły zaginionego.

Policjanci z Komisariatu Policji Tarnów-Zachód zostali powiadomieni przez mieszkankę Tarnowa, o zaginięciu jej 36-letniego syna. Z przekazanej przez kobietę informacji wynikało, że po rodzinnej kłótni syn opuścił mieszkanie, a pozostawiony w domu list wskazywał, że jest w kiepskiej kondycji psychicznej i może dojść do najgorszego.

Z zawiadomienia kobiety wynikało, że mężczyzna wyszedł z domu w poniedziałek około godziny 21.00 i od tej pory nie dał znaku życia. Istniało przypuszczenie, że może się udać pociągiem w nieznanym nikomu kierunku.
Po przyjęciu zgłoszenia policjanci rozpoczęli natychmiast poszukiwania
, sprawdzając m.in. teren tarnowskiego dworca, gdzie okazywali zdjęcie zaginionego pracownikom Polskich Kolei Państwowych.

Okazało się, że było to dobre posunięcie, bo kilka godzin później jeden z pracowników ochrony dworca zauważył na peronie mężczyznę, do złudzenia przypominającego osobę ze zdjęcia. Dzielnicowi z Komisariatu Policji Tarnów-Centrum potwierdzili, że jest to zaginiony 36-latek, o czym powiadomili zdenerwowaną matkę.

Tym razem pomoc przyszła na czas i miejmy nadzieję, że nieporozumienia zostaną szybko wyjaśnione.

"Pamiętajmy, kiedy istnieje zagrożenia życia lub zdrowia osoby, nie wahajmy się i czym prędzej zgłośmy ten fakt na policję. W takich przypadkach czas ma wielkie znaczenie" - przypomina policja.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl