Vital Heynen w walce o posadę selekcjonera reprezentacji Polski w siatkówce mężczyzn pokonał Piotra Gruszkę i Andrzeja Kowala. Nie było to łatwe, bo wielu kibiców i działaczy siatkarskich wskazywało, że trenerem kadry narodowej powinien być Polak. Ostatni raz nasz rodak prowadził kadrę siatkarską w latach 2003-2004, był to Stanisław Gościniak. Od tamtego czasu trenerami biało-czerwonych byli dwaj Argentyńczycy, dwaj Włosi i Francuz. 

Jak zaznaczył prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Jacek Kasprzyk, wybór Heynena daje wiarę w to, że uda się dać polskiej reprezentacji nową jakość po nieudanych Mistrzostwach Europy w 2017 roku. W bieżącym roku Polacy bronić będą mistrzostwa świata sprzed czterech lat. Przy obecnej kadrze będzie to bardzo trudne, o czym mówił też Heynen na konferencji prasowej, na której został zaprezentowany jako nowy trener polskich siatkarzy.

Naszym celem jest zajęcie miejsca w czołowej „szóstce”. Byłby to dobry rezultat. Gdy już jednak przystąpimy do gry, to będziemy chcieli wygrywać każde spotkanie. Ale stawiając zadania trzeba być realistą.

 - stwierdził belgijski trener.

Mistrzostwa Świata w Bułgarii i Włoszech odbędą się w dniach 10-30 września 2018 roku. Polacy w fazie grupowej zmierzą się z Bułgarią, Iranem, Kubą, Finlandią i Portoryko. Biało-czerwoni są obrońcami tytułu, cztery lata temu zostali mistrzami świata na turnieju rozgrywanym w Polsce. Heynen, wraz z reprezentacją Niemiec, zdobył wtedy brązowy medal.