Informację o oburzającym zdarzeniu w Izraelu podał serwis polsatnews.pl, który cytuje kobietę nazwaną "turysta z Krakowa"

"Podczas wypoczynku na publicznej plaży zostaliśmy obrzuceni kamykami przez mężczyznę wykrzykującego (...)»good polish is dead polish« (dobry Polak to martwy Polak - red.)" - napisała.

Sytuacja miała się mieć miejsce na publicznej plaży w Elijacie.

Z kolei Ambasada Izraela w Warszawie wydała komunikat, w którym stwierdzono, że rośnie ilość przypadków agresji.

"Odnotowaliśmy w ostatnich dniach falę ataków o podłożu antysemickim. Wszelkimi możliwymi kanałami docierały do nas antysemickie wypowiedzi i komentarze, wiele z nich dotknęło bezpośrednio pani ambasador Anny Azari" - napisano w piątkowym oświadczeniu.

Wcześniej, nie chcą dopuścić do niepotrzebnego napięcia, wojewoda mazowiecki nie zgodził się na demonstrację przed ambasadą Izraela.

"W związku z planowaną manifestacją przed ambasadą Izraela wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera podjął decyzję o zakazie poruszania się w obszarze wokół placówki od 31 stycznia do 5 lutego. To dobra decyzja, bowiem nie można wykluczyć, że w czasie pikiety ktoś podjąłby próbę przeprowadzenia prowokacji, która mogłyby uderzyć w Polskę, na czym skorzystałyby Rosja czy Niemcy" - pisaliśmy kilka dni temu.

Dobra decyzja wojewody! Nie będzie demonstracji narodowców przed ambasadą Izraela

Dlatego tak ważne jest, aby rozmawiać na argumenty. Wczoraj rozpoczęliśmy akcję STAŃ W OBRONIE POLSKI!, apelując o rozsyłanie do zagranicznych mediów i polityków materiałów demaskujących kłamstwa historyczne, a równocześnie opartych na faktach i wskazujących jednoznacznie kto jest odpowiedzialny za zbrodnie podczas II wojny światowej. To Niemcy byli agresorem, a Polska ich pierwszą ofiarą.

Zachęcając do udziału w akcji prosiliśmy:

Pamiętajmy, by walcząc o dobre imię i szacunek dla polskiej historii, nie używać prowokacyjnych, ani drażliwych treści. Niech świat pozna prawdę o niemieckich obozach zagłady.

Nie pozwólmy, aby emocje wzięły górę!