Nietypowy pomysł marketingowców Herthy Berlin. Nie uwierzysz, co wymyślili

Kibice Herthy Berlin są niezwykle oddani klubowi / By Frankinho, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Hertha_BSC_Olympiastadion_Choreo_2013.jpg

  

Wierni fani Herthy Berlin mogą wziąć udział w loterii, w której do wygrania jest dożywotni bilet na mecze ukochanego klubu. Wystarczy jedynie wykazać się kreatywnością, przekonać o swoim przywiązaniu do klubu i... wytatuować kod uprawniający do wejścia na mecze.

Klub niemieckiej Bundesligi Hertha Berlin poszukuje kibiców, którzy są wierni klubowi bez względu na okoliczności. Trzeba przyznać, że marketingowcy ze stolicy Niemiec wpadli na nietypowy pomysł. W konkursie organizowanym przez klub do wygrania jest dożywotnia wejściówka na mecze Herthy w Berlinie. Bilet trzeba będzie... wytatuować na swoim ciele. Trwa zbieranie chętnych, wśród których wybrany zostanie szczęśliwiec. 

- Szukamy fana, który chce otwarcie pokazać swoje przywiązanie do Hertha BSC - mianowicie w formie tatuażu. To więcej niż dzieło sztuki. Oprócz niebiesko-białej flagi, granic Berlina i sylwetki Stadionu Olimpijskiego tatuaż będzie zawierał kod QR. To bilet na wszystkie mecze Bundesligi w Berlinie - czytamy na oficjalnej stronie niemieckiego klubu.

Zgłoszenia do konkursu kończą się 8 lutego o godz. 12.00, można je nadsyłać na adres mailowy Herthy. Trzeba jedynie pokazać miłość do klubu: w formie zdjęcia, filmu lub innej kreatywnej działalności. Wystarczy jedynie udowodnić dlaczego zasługuje się na noszenie Herthy na tatuażu. Loteria zapewniła klubowi rozgłos na całym świecie, a w tym przypadku nie jest to bez znaczenia, bowiem wyniki sportowe Herthy są dość przeciętne: obecnie zajmuje ona 11. miejsce w Bundeslidze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: herthabsc.de, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Doylestown na terenie Amerykańskiej Częstochowy odbyły się doroczne obchody Święta Żołnierza

/ Aneta i Tadeusz Antoniakowie

  

Uroczystości w Pensylwanii rozpoczęły się defiladą pododdziałów weteranów i salwą honorową, po czym odbył się Apel Poległych. Złożono wieńce na grobie Teofila Szarzyńskiego, twórcy czynu zbrojnego Polonii Amerykańskiego oraz pod pomnikiem „Mściciela” – husarza.

Niedzielnie uroczystości prowadził dr Teofil Lachowicz, redaktor naczelny czasopisma "Weteran." Podczas swojego wystąpienia przypomniał, że w tym roku mija 100 lat od powrotu Armii Błękitnej do Polski. Mówił też o zasługach tej armii w walce o niepodległość Polski i o udziale w wojnie z bolszewikami w 1920. Odczytał list szefa resortu do spraw Kombatantów, ministra Jana Kasprzyka.

Gościem honorowym Święta Żołnierza był attaché wojskowy w Waszyngtonie, generał brygady Cezary Wiśniewski.

W swoim przemówieniu mówił on o sojuszu Armii Polskiej i Amerykańskiej i o podpisaniu ostatniej umowy o powiększeniu ilości wojsk amerykańskich w Polsce. Wspomniał o tym, jak Polonia pomagała w procesie przystąpienia Polski do NATO. „Istotna jest rola Polonii w budowaniu relacji polsko-amerykańskich na płaszczyźnie politycznej, ale także i w obszarze relacji wojskowych” – powiedział generał Cezary Wiśniewski.

Generał wręczył awans na stopień kapitana komendantowi Okręgu 2. Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce Antoniemu Chrościelewskiemu, który walczył w bitwie pod Monte Casino.

Pośród gości był wicekonsul z Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku Mateusz Gmura. Złożył życzenia weteranom i mówił o związkach swojego miasta rodzinnego Leszna z Armią Błękitną.

W uroczystościach udział wzięli przedstawiciele Klubów "Gazety Polskiej" w USA, na czele z Maciejem Rusińskim, i Komitetu Smoleńsko Katyńskiego, na czele z Tadeuszem Antoniakiem i Jackiem Szklarskim. Członkowie klubów "GP" i Komitetu Smoleńsko Katyńskiego aktywnie włączyli się w pomoc organizacyjną obchodów.

Pozostali goście to m.in: przedstawiciele Misji Polskiej przy ONZ płk. Dariusz Kacperski, ppłk. Jarosław Oleśkiewicz oraz płk. Maciej Klisz reprezentujący Wojska Obrony Terytorialnej.

Obecni byli także Bogdan Chmielewski - dyrektor wykonawczy Polsko Słowiańskiej Federalnej Uni Kredytowej, Timothy Kuzma - prezes Związku Sokolstwa Polskiego w Ameryce, John Czop reprezentujący Kongres Polonii Amerykańskiej oraz Helena Knapczyk z Koła Pomocniczego Pań działając przy SWAP.

Podczas uroczystości można było nabyć materiały i książki o tematach historycznej i militarnej organizacji weteranów SWAP, w czym pomagała Małgorzata Bojko z Klubu "GP" w Filadelfii.

Odprawiona została także uroczysta msza święta w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, koncelebrowana pod przewodnictwem prowincjała Paulinów z Amerykańskiej Częstochowy – ojca Tadeusza Lizińczyka. W wygłoszonej homilii podkreślił związki państwa polskiego z katolicyzmem, w myśl hasła "Bóg Honor Ojczyzna". „Bóg jest zawsze obecny w walce o niepodległość Polski” – powiedział ojciec Lizińczyk.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl