W jego wyniku rany odniosło 18 osób; trzy z nich są w stanie ciężkim. Do zdarzenia doszło podczas porannego szczytu komunikacyjnego.

Zdaniem funkcjonariuszy kierowca pojazdu palił papierosa podczas jazdy, w wyniku czego samochód, którym przewożono "niebezpieczne substancje", stanął w płomieniach.

Wiozący 6 osób i palący się minivan zjechał z jezdni, przebił barierki chroniące chodnik i taranował przechodniów. Zatrzymał się dopiero przed kawiarnią sieci Starbucks.

Ludzie próbowali wybić szyby pojazdu i wyciągnąć stamtąd kierowcę i pasażerów.