W Irlandii walka o życie nienarodzonych. Biskup zaapelował do wiernych

/ fot. DigitalMarketingAgency/ pixabay.com

  

„Kiedy przychodzi do prawa wyboru, istnieje tendencja do zapominania, że dotyczy ono także drugiej osoby, osoby bezbronnej, która nie ma wyboru i jeżeli chodzi o ochronę, jest całkowicie zdana na innych” – czytamy w liście pasterskim ordynariusza irlandzkiej diecezji Elphin. Biskup Kevin Doran napisał do wiernych przed zbliżającym się referendum w sprawie usunięcia z irlandzkiej konstytucji zapisu chroniącego i uznającego życie nienarodzonych.

Jeden z artykułów (art. 40.3.3) ósmej poprawki do irlandzkiej konstytucji – bo o to toczy się aktualnie batalia – uznaje poczęte dziecko jako istotę ludzką oraz chroni  prawo do życia zarówno dziecka jak i matki. Referendum dotyczyć będzie jedynie kwestii, czy przepis ma zostać usunięty z ustawy zasadniczej i niezastąpiony żadnym innym. Jak czytamy w liście pasterskim biskupa Dorana – cytowanym przez Radio Watykańskie – takie postawienie sprawy, skutkuje tym, iż po jego usunięciu rząd może wprowadzić jakikolwiek reżim aborcyjny zechce. Jest to wypisanie rządowi czeku in blanco.

W swoim przesłaniu do diecezji zaznaczył, że aborcja nie ma nic wspólnego z opieką zdrowotną, a zmiana w konstytucji radykalnie wpłynie na etos lekarski, który dotyczył zawsze leczenia i przeciwdziałania chorobom, a nie zabijania. 

Biskup Doran dodał, iż przykłady innych europejskich krajów pokazują, że brak zagwarantowanej ochrony życia prowadzi również do dalszych aberracji, takich jak eutanazja i zabijanie osób z upośledzeniem. To ostatnia granica, jeżeli ją przekroczymy, nie będzie łatwej drogi powrotu.

Ordynariusz Elphin przypomniał także słowa papieża Jana Pawła II z encykliki Evangelium Vitae, że „nie możemy uchylić się od obowiązku bezwarunkowego opowiedzenia się po stronie życia”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radiovaticana.va, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kidawa-Błońska wstydzi się akcji „Silni razem”? Kandydatka na premiera mówi: To nie moje hasło

Małgorzata Kidawa-Błońska / twitter.com/M_K_Blonska

  

Koalicja Obywatelska zainaugurowała akcję „Silni razem”. Od razu w sieci wychwycono, że hasło to było wcześniej używane w internecie przez anty-PiS-owskich hejterów. O sprawę zapytano kandydatkę na premiera z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Małgorzata Kidawa-Błońska dawała do zrozumienia, że nie chce mieć z hasztagiem nic wspólnego. Powiedziała tylko: „To nie moje hasło”.

Małgorzatę Kidawę-Błońską zapytano o rozpoczętą dziś akcje Koalicji Obywatelskiej „Silni razem”. Specjalny bus z Krzysztofem Brejzą ruszył w Polskę. Jest też infolinia. Wszystko to ma zachęcać do wspierania kampanii opozycji. Politycy KO na konferencji apelowali, aby zgłaszać się do nich i wspólnie działać w kampanii.

Dziennikarze TVP Info zauważyli, że hasztag #silnirazem był od pewnego czasu używany przez stosujących dość agresywną retorykę użytkowników Twittera.

[polecam:https://niezalezna.pl/288306-koalicja-obywatelska-rusza-z-akcja-silni-razem-politolog-pyta-czy-to-byla-partyjna-farma-trolli]

Zwrócono uwagę, że #Silnirazem jest to hasło używane przez hejterów związanych z opozycją.

- Czy ten hasztag pozostanie, czy zostanie zmieniony? – zapytał podczas konferencji dziennikarz.
Małgorzata Kidawa-Błońska uciekała z odpowiedzią.

- Ja chciałabym przede wszystkim poprosić przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, żeby na moim bilbordzie, którzy wszyscy znają, nie umieszczali hasztagu #Silnirazem, bo tego hasztagu na moim bilbordzie nie ma, a na konferencji tak został zaprezentowany

– powiedziała.

[polecam:https://niezalezna.pl/288322-ko-przejmuje-hejterskie-haslo-autobus-silni-razem-wyrusza-w-polske-by-siac-nienawisc]

Bardzo proszę o niezmienianie treści i wyglądu mojego bilbordu – dodała.

– A do wszystkich, którzy piszą i chcą nam pomóc w kampanii i używają hasztagu: proszę by uważali na słowa, nie rańmy nikogo, a co najważniejsze nie oszukujmy i mówmy prawdę – dodała.

Dopytywana przez dziennikarza, czy jest to oficjalne hasło Koalicji Obywatelskiej, unikała odpowiedzi.

- Ja bardzo proszę, by nie zmieniać mojego bilbordu i nie dopisywać mi słów, których nie używałam, dziękuję bardzo

– mówiła.

O hasztag zapytał kolejny dziennikarz. Kidawa-Błońska nie wytrzymała.

- PiS zaapelowało, by odcięła się pani od tego hasztagu... – usiłowała pytać reporterka.

- A ja się odcinam od tego, by na moim bilbordzie celowo Prawo i Sprawiedliwość umieszczało hasztag, który tam nie był umieszczony i wmawia ludziom, ze to mój hasztag. To nie jest mój hasztag i ja go na moim bilbordzie nie mam

– powiedziała i ucięła temat.

[polecam:https://niezalezna.pl/288321-ko-ruszyla-z-akcja-silni-razem-i-dostala-z-lewej-strony-to-zawlaszczenie-ponadpartyjnej-akcji]

Z jednej strony Kidawa-Błońska mówi – Krzysztof Brejza jest szefem naszego sztabu (#Silnirazem – to hasztag, którego używa), z drugiej strony mówi: „silni razem” to nie jest moje hasło.

Do takich działań Platformy Obywatelskiej jesteśmy przyzwyczajeni...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl