Rośnie liczba bezdomnych psów i kotów

/ Alexas_Fotos

  

W Polsce mamy do czynienia z kuriozalną sytuacją: im więcej samorządy terytorialne wydają na opiekę zwierząt, tym bardziej rośnie liczba bezdomnych psów i kotów – wskazał na briefingu prasowym w Krakowie prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Konieczne jest nie tylko znalezienie zwierzętom domu, ale i zapanowanie nad rozrodem.

Kontrole NIK wykazały, że ustawowy obowiązek kastracji i sterylizacji zwierząt realizowany jest tylko w jednej trzeciej gmin. NIK rekomenduje gminom, by nie tylko zawierały umowy z hyclami na dostarczenie zwierząt do schroniska, ale by także dbały – m.in. nagłaśniając problem w mediach społecznościowych - o dobre systemy adopcyjne.

"Jeżeli nie zapanujemy nad niechcianym rozrodem zwierząt, to ilość bezdomnych zwierząt zawsze będzie większa niż tych, którzy mogliby być nowymi, kochającymi właścicielami"

– powiedział Kwiatkowski, dodając, że w niektórych państwach Europy to nie pies czy kot czekają na kochającego właściciela, ale to człowiek czeka na zwierzę, które będzie mógł przygarnąć ze schroniska.

Zaapelował także, aby gminy interesowały się losem zwierząt, nawet jak te trafią do schroniska, ponieważ kontrole NIK wykazały, i skierowały sprawy do prokuratury, że w Polsce dochodzi o tzw. "adopcji donikąd" – np. gmina za określoną kwotę przekazuje bezdomne zwierzę do schroniska, ale nie interesuje się losem zwierzęcia.

Były przypadki, kiedy składaliśmy zawiadomienie do prokuratury, ponieważ system "adopcji donikąd" ukrywał uśmiercanie zwierząt 

– powiedział prezes NIK. Podkreślał także ważną rolę czipowania, dzięki któremu łatwiej odnaleźć właściciela zaginionego futrzaka.

Briefing prasowy z udziałem prezesa NIK odbył się w Krakowie przy okazji konferencji "Zapobieganie bezdomności zwierząt. Dobre i złe praktyki. Rekomendacje". Spotkanie NIK zorganizowała we współpracy z wojewodą małopolskim i Małopolskim Wojewódzkim Lekarzem Weterynarii, pod patronatem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Konferencja ma na celu uświadamiać samorządowcom konieczność realizowania ustawowych obowiązków opieki nad zwierzętami.

"Właściwa opieka nad zwierzętami będzie lepsza dla zwierząt i tańsza dla obywateli" – podkreślał prezes NIK.

W 2016 r. w Polsce w schroniskach dla zwierząt przebywało 112 727 psów, 29 621 kotów oraz 118 koni. W województwie małopolskim w 2016 r. adoptowano 4 592 psów i 1889 kotów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pielgrzymi z Suwałk u bram Wileńszczyzny

Pielgrzymka do Ostrej Bramy / ks. Jarosław Wąsowicz

  

Piąty dzień naszego pielgrzymowania do Ostrej Bramy rozpoczęliśmy w Mereczu już o godz. 6.30 czasu litewskiego. Czekała nas perspektywa pokonania 35 kilometrowej trasy. Jest ona najdłuższa i zarazem najtrudniejsza na naszym pątniczym szlaku. Na szczęście Pan Bóg pobłogosławił nam wspaniałą pogodą.

Większość dnia maszerowaliśmy boczną trasą przez pięknie okwiecone pola, lasy, niewielkie miejscowości, realizując duchowy program przewidziany na trasie naszych rekolekcji w drodze. Na miejsce noclegu dotarliśmy zmęczeni, ale i szczęśliwi zarazem.

Dziś pielgrzymka została przepołowiona. Za nami pięć dni pielgrzymowania i tyleż samo zostało nam dni wędrowania do Ostrej Bramy. Szczęśliwi także i z tego powodu, że stanęliśmy u bram Wileńszczyzny. Jutro będą nas na trasie licznie witać nasi rodacy. W drodze do Ejszyszek zatrzymamy się w takich miejscowościach, jak Widzieniańce, Kjucie, Koleśniki, Dawgidańce, Purwiany.

Dzień zakończyliśmy wspólną modlitwą i pamiątkowym zdjęciem dzieci ze wszystkich grup pielgrzymkowych. Jest ich sporo. Dzielne i silne, aż serce rośnie. Chętnie włączają się w animację Mszy świętej czy też w prowadzenie różańca lub koronki do Miłosierdzia Bożego na trasie. Najważniejsze, że dzięki odważnym rodzicom poznają już w tym wieku smak pielgrzymowania. Na pewno wyda to w przyszłości dobre owoce.

Po zakończeniu Apelu Jasnogórskiego chętni pielgrzymi spotkali się na miejscowym cmentarzu. Od kilkunastu już lat modlimy się przy polskich grobach, zwłaszcza przy kwaterze żołnierzy walczących o polskie granice wschodnie w latach 1919-1923. Przed wojną Orany były miasteczkiem granicznym i należały do powiatu wileńsko-trockiego województwa wileńskiego. Obecnie miasto jest siedzibą rejonu orańskiego i liczy ok. 10 tys. mieszkańców.

W Oranach znajduje się drewniany kościół pw. św. Michała Archanioła, który został wybudowany w 1786 roku przez Michała Brzostowskiego, jako filialny parafii daugowskiej.

Zapraszamy do przesyłania w komentarzach intencji, które zawierzymy w modlitwie różańcowej na pielgrzymim szlaku. Już jutro relacja z pierwszego dnia wędrowania po naszej ukochanej Wileńszczyźnie.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl