Jak poinformowała policja, na miejscu było spokojnie bez żadnych poważnych incydentów.

Na godz. 17. przed ambasadą Izraela zapowiadana była manifestacja organizowana przez Ruch Narodowy, Obóz Narodowo-Radykalny oraz Młodzież Wszechpolską. Protest miał być wyrazem sprzeciwu wobec stanowiska Izraela, który nie akceptuje procedowanej w polskim parlamencie nowelizacji ustawy o IPN. Wojewoda mazowiecki wydał jednak zakaz poruszania się w obszarze wokół ambasady Izraela od 31 stycznia do 5 lutego. Osoby łamiące ten zakaz mogą zostać ukarane grzywną. Po decyzji wojewody organizatorzy protestu poinformowali, że rezygnują z demonstracji.

Mimo to po godz. 17. w okolicy ambasady Izraela w Warszawie, przy skrzyżowaniu ulic Filtrowej i Krzywickiego zgromadziło się kilkadziesiąt osób. Przedstawiciele Obywateli RP trzymają transparenty z napisami: „Jeśli stoję przed wyborem: naród czy prawda, naród czy wolność, wybieram wolność - Tomas Venclova”, „Tylko prawda nas wyzwoli - Jezus, Żyd, Król Polski” oraz „Jedwabne też "nasze", tak jak Yad Vashem”. Część osób ma przypięte znaczki Obywateli RP.

Na miejscu była także grupa około 10 osób ze środowisk narodowych, które trzymali transparent. „Stop antypolonizmowi i kłamstwom”.

Na miejscu znalazły się znaczne siły policyjne, rozstawione barierki, która odgradzają dojście do ambasady. Ulica Krzywickiego od skrzyżowania z ulicą Filtrową została zamknięta dla ruchu pieszego i kołowego.

Na miejscu jest spokojnie, żadnych poważnych incydentów. Ruch na ulicy Krzywickiego, zgodnie zakazem ogłoszonym przez wojewodę mazowieckiego jest wstrzymany, ale mieszkańcy mogą swobodnie się przemieszczać, wjeżdżać swoimi samochodami. Mają oni pełną dostępność do swoich mieszkań podobnie jak osoby, które pracują w budynkach położonych przy ulicy Krzywickiego, one także bez problemu dostaną się do swoich miejsc pracy

- poinformował Mariusz Mrozek z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Na miejsce przyszli też internauci, którzy żartobliwie skomentowali „pech” „totalnej opozycji”, która tak solidnie przygotowała się na protest.
 

Na miejscu pojawił się także znany „Andrzejek”, którego wyłapały m.in. kamery TVP Info.

fot.: print screen \ TVP Info