Kolejny fragment Via Baltica w budowie

/ jwvein

  

Rozpoczyna się budowa drogi otwierającej trasę Via Baltica na odcinku z Podborza do Śniadowa. Via Baltica to najważniejsze połączenie drogowe pomiędzy krajami bałtyckimi, Polską a regionem Europy Środkowej.

Umowę w obecności wiceministra inwestycji i rozwoju Witolda Słowika podpisał białostocki oddział GDDKiA oraz wykonawca, konsorcjum RUBAU. Uroczystość odbyła się w ratuszu w Ostrowi Mazowieckiej. Oprócz wiceministra Słowika, w ratuszu obecni byli też minister infrastruktury Andrzej Adamczyk oraz Iwona Stępień-Kotlarek, zastępca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.

– Budowa trasy Via Baltica nie byłaby możliwa, gdyby nie środki z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko

– powiedział wiceminister Witold Słowik.

Trasa Via Baltica na terenie Polski przebiega wzdłuż drogi ekspresowej S8 (na odcinku od Warszawy do Ostrowi Mazowieckiej), a następnie drogą ekspresową S61 (na odcinku od Ostrowi Mazowieckiej do granicy państwa w Budzisku). W grudniu 2016 r. oraz w grudniu 2017 r. oddano dwa odcinki trasy Via Baltica na drodze S8 finansowane z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ).

W POIiŚ przewidziano zaprojektowanie i budowę 91-kilometrowego fragmentu Via Baltica na odcinku od Ostrowi Mazowieckiej do Szczuczyna w ramach drogi S61. Budowa, podzielona na sześć odcinków, ma zostać ukończona w 2021 r. Pierwszym z tych odcinków jest droga z Podborza do Śniadowa.

– Via Baltica za parę lat napisze historię polskiej infrastruktury od nowa. To wielki krok naprzód, wielkie wyzwanie i ogromna satysfakcja, że powstają kolejne drogi. Jak ważne jest to przedsięwzięcie, świadczy fakt, że trasa zapewni połączenia drogowe Polski z Litwą, Łotwą i Estonią. Trzeba pamiętać, że Via Baltica, poza połączeniem międzynarodowym, przede wszystkim zmienia Polskę lokalną, oferując mieszkańcom wschodnich województw nowe, bezpieczne, łatwiejsze i szybsze połączenia

– dodał wiceminister Słowik.

Umowa o wartości blisko 480 mln zł przewiduje wykonanie projektu i budowy drogi ekspresowej S61 (o długości prawie 19,5 km) na odcinku od węzła „Podborze” (z węzłem) do węzła „Śniadowo” (bez węzła) oraz przebudowę S8 (na długości 3 km). W ramach kontraktu przebudowane zostanie też ok. 40 km dróg niższych kategorii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kryminolog nie ma wątpliwości: Ojciec 5-letnie Dawida dokładnie wszystko zaplanował!

zdjęcie ilustracyjne / na podst fot. policja.pl i fot. Piotr Łuczuk/niezalezna.pl

  

Poszukiwania 5-letniego Dawida Żukowskiego z Grodziska Mazowieckiego trwają ponad tydzień. Rozpoczęły się o północy 10 lipca, kiedy utratę kontaktu z nim i jego ojcem zgłosiła rodzina. Dawid został zabrany przez ojca z Grodziska około godz. 17. Według ustaleń policji, tego samego dnia przed godz. 21 ojciec odebrał sobie życie, rzucając się pod pociąg. „Ojciec 5-letniego Dawida był w stanie stresu i najprawdopodobniej pogłębionej depresji, ale jego działanie to nie był impuls” - tłumaczy Brunon Hołyst, profesor nauk prawnych, specjalizujący się w zagadnieniach kryminalistyki i kryminologii.

Funkcjonariusze weryfikują wszystkie informacje i sprawdzają miejsca, w których mógł przebywać ojciec z synem, a śledczy skupiają się na analizie zebranych danych i dowodów w sprawie. Jednak do tej pory chłopca nie udało się odnaleźć.

Trzeba zwrócić uwagę na akweny wodne. Każdy ślad, każda informacja ma bardzo ważne znacznie, bo może nas przybliżyć do prawdy, o tym, co się tego dnia wydarzyło. Należy z tych puzzli ułożyć jedną układankę. W kryminalistyce liczy się każdy drobiazg. Nie ma nie ważnych śladów. Każdy ślad podlega badaniom specjalistycznym i interpretacji.
- powiedział Brunon Hołyst, profesor nauk prawnych, specjalizujący się w zagadnieniach kryminalistyki i kryminologii.

Kryminolog odniósł się również do przekazywanych przez media informacji o tym, że ojciec 5-letniego Dawida miał problemy z hazardem, przed zaginięciem chłopca przestał się pojawiać w pracy, a pełnomocnik żony pod koniec czerwca złożył zawiadomienie do prokuratury o znęcaniu się psychicznym przez Pawła Ż. nad kobietą.

Widać, że ten czas wolny od pracy wykorzystał na zaplanowanie całego zdarzenia, bo do tej pory nie wiemy, co się stało z tym dzieckiem. Ojciec chłopca mógł być w stanie stresu i najprawdopodobniej takiej pogłębionej depresji, bo z jednej strony rozleciało mu się małżeństwo, a z drugiej strony być może miał skłonność do hazardu, a więc kłopoty finansowe. Wziął ten urlop po to, by przygotować plan zbrodni. Była to kumulacja pewnych czynników stresogennych, determinujących jego późniejsze działania
- wskazał Brunon Hołyst.

Dodał, że jego zdaniem Paweł Ż. zaplanował swoje działanie.

Wyjazd do Warszawy i z powrotem do Grodziska Mazowieckiego. To nie był impuls, to nie było działanie w afekcie. Gdyby działał pod wpływem impulsu, to wyszedłby z domu i od razu dokonał jakiegoś czynu, a tu widać, że coś się u niego kształtowało prawdopodobnie od chwili, kiedy żona złożyła zawiadomienie o psychicznym molestowaniu.
- podkreślił Hołyst.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl