Muzułmanie zobaczyli „Allaha” na skarpetkach i wybuchła afera. Znana sieciówka w panice wycofuje całą serię

/ Twitter @LinkerMain

  

Znana sieciówka odzieżowa H&M nie ma ostatnio dobrej passy. Po wielkim skandalu wizerunkowym związanym z kampanią promocyjną bluzy z napisem „najfajniejsza małpka w dżungli”, w którą ubrany był... Murzynek teraz afera wybuchła w kręgach muzułmańskich. Wszystko za sprawą pary skarpet, na których muzułmanie ze Sztokholmu dopatrzyli się... Allaha.

Jak informuje zagraniczny serwis linker.ws odzieżowa sieciówka pod wpływem fali nacisków ze strony muzułmańskich klientów sklepów w Szwecji podjęła decyzję o wycofaniu całej serii skarpet.

Co tak rozwścieczyło muzułmanów? Chodzi o konkretny wzór skarpet z ludzikiem lego trzymającym w rękach młot pneumatyczny. Muzułmanie dopatrzyli się, że szlaczek widoczny na skarpetkach po ich odwróceniu przypomina słowo „Allah”.

(@LinkerMain)

Początkowo kierownictwo odzieżowego giganta tłumaczyło, że jest to „całkowity zbieg okoliczności”, a zamiarem projektantów nie było wcale umieszczanie słowa „Allah” na skarpetach, lecz nadrukowanie tam wzoru w formie szlaczka.

Ostatecznie jednak zapadła decyzja o wycofaniu skarpet ze sklepów.

- Nadruk na tych skarpetkach prezentuje figurkę Lego, a inne znaczenie jest przypadkowe. Przepraszamy, jeśli ten motyw okazał się dla kogokolwiek obraźliwy – wyjaśniała na antenie szwedzkiego radia SVT Petra Buchinger, rzecznik prasowa H&M .

To już kolejna afera wizerunkowa wokół sieciówki. Na początku roku ogromny skandal wywołała kampania promocyjna nowej bluzy z nadrukiem „najfajniejsza małpka w dżungli”. Falę oburzenia wywołało zdjęcie promocyjne, na którym w bluzę z takim właśnie nadrukiem ubrany był Murzynek.

- Przepraszamy każdego, kto mógł poczuć się urażony – głosił wówczas oficjalny komunikat marki.

 Przeprosiny jednak na niewiele się zdały, bowiem wiele osób oskarżyło odzieżowego giganta o rasizm, a w niektórych krajach sklepy H&M zostały zdemolowane.
 
Jak się okazuje, bluza z kapturem i kontrowersyjnym napisem nadal jest do kupienia. Po fali oburzenia zmieniono jedynie modela. Teraz nie reklamuje jej już czarnoskóry chłopiec.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, linker.ws

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wpadła samochodem do stawu. Życie kobiety uratował policjant po służbie

/ malopolska.policja.gov.pl

  

W Ołpinach policjant Wydziału Konwojowego KWP w Krakowie na co dzień pełniący służbę w Komisariacie Policji Tarnów-Centrum, jadąc z żoną i dzieckiem do przychodni, zauważył w stawie dryfujące na dachu auto. Zatrzymał swój pojazd i poszedł zobaczyć co się stało. Nad brzegiem zatrzymał się również inny kierowca. Obaj mężczyźni weszli po pas do stawu i przyciągnęli samochód bliżej brzegu. Wewnątrz pojazdu tkwiła przerażona kobieta, która nie potrafiła wydostać się z pułapki.

Policjant oswobodził kierującą i wyciągnął z samochodu na brzeg stawu. Przemoczona kobieta trafiła pod opiekę kierowców, którzy w tym czasie zatrzymali się, by udzielić pomocy. Jak się okazało, kobieta w poważne tarapaty wpadła, jadąc w strugach deszczu swoim audi. Straciła panowanie nad samochodem i zjechała z drogi wprost do sąsiadującego z nią stawu. Sytuacja stała się dramatyczna, bo pojazd dachował, co uniemożliwiło jej wydostaniem się z niego. W tym przypadku pomoc przyszła na czas.

Intensywne opady deszczu sprawiły, że drogi regionu zrobiły się śliskie i dużo mniej bezpieczne niż zazwyczaj. W takich warunkach znacznie wydłuża się też droga hamowania, co niesie za sobą ryzyko wypadków i potrąceń pieszych. Dlatego tarnowska policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, zwiększenia odległości od poprzedzającego pojazdu, jak również ograniczenie prędkości.

Występująca z brzegów rzek woda jest zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa, o czym zapomnieli mężczyźni ewakuowani przez policjantów z Komisariatu Policji Tarnów-Zachód w Ostrowie. Dwaj panowie rozbili namiot bezpośrednio przy rzece Dunajec, gdzie chcieli spędzić noc. Niczego nie świadomi, nie zdawali sobie sprawy, że narażają się na poważne niebezpieczeństwo. Mundurowi uświadomili im zagrożenie powodziowe i poprosili o opuszczenie terenu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl