Prok. Marek Gorzkowicz z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze poinformował, że powodem przedłużenia śledztwa ws. śmierci Żuk są m.in. wnioski prokuratury o opinię biegłych, w tym biegłych psychiatrów.

Biegli mają się wypowiedzieć na temat stanu psychicznego, w którym znajdowała się kobieta podczas pobytu w Egipcie – genezy tego stanu, jego przebiegu i objawów. Mają także ocenić, jaki wpływ na jej zachowanie, mogło mieć ewentualne zażywanie a następnie odstawienie leków przeciwdepresyjnych – poinformował prok. Gorzkowicz.

Prokuratura oczekuje też na uzupełniającą opinię biegłych z zakresu toksykologii.

Jest ona konieczna dla pełnej interpretacji wyników uzyskanych na podstawie przeprowadzonych dotychczas badań – podkreślił prokurator.

Prok. Gorzkowicz zaznaczył, że uzyskanie opinii biegłych jest niezbędne, by „rozstrzygnąć bez żadnych wątpliwości wszystkie istotne dla śledztwa kwestie”.

Akta śledztwa ws. śmierci Żuk obejmują już kilkanaście tomów, z który każdy ma 200 stron.

Prokuratorzy zgromadzili dowody m.in. w postaci dokumentacji medycznej z leczenia kobiety, któremu poddawała się w Polsce, a także liczne opinie biegłych będące efektem szerokich badań histopatologicznych, genetycznych i toksykologicznych – podkreślił prok. Gorzkowicz.

Na podstawie wyników sekcji zwłok i badań laboratoryjnych stwierdzono, że przyczyną zgonu kobiety był upadek z wysokości. Nie znaleziono śladów, które dawałyby podstawy do przypuszczeń, że zmarła padła wcześniej ofiarą gwałtu albo innych aktów przemocy.

Do tej pory w śledztwie przesłuchano około 200 świadków, w tym pasażerów podróżujących wraz z Żuk do Egiptu, turystów zamieszkujących z nią w tym samym hotelu czy osoby, które widziały ją na lotnisku przed odlotem do Polski. Przesłuchano także osoby z najbliższego otoczenia kobiety, w tym członków jej rodziny i narzeczonego.