Chaos komunikacyjny Hiszpanii w efekcie opadów śniegu

/ falco

  

Śnieżyce doprowadziły w piątek do chaosu komunikacyjnego w Hiszpanii. Intensywne opady śniegu zablokowały ponad 100 dróg w blisko 40 prowincjach tego kraju. W niektórych miejscach korki sięgają prawie 2 km.

Jak poinformowały władze Generalnej Dyrekcji Dróg (DGT) w Madrycie, do wczesnych godzin popołudniowych na terenie Hiszpanii ruch samochodowy był utrudniony z powodu zalegającego na jezdni śniegu na 102 trasach.

"W przypadku 58 dróg, które są bardzo oblodzone, ruch możliwy jest tylko przy użyciu łańcuchów lub zimowych opon"

- poinformowała DGT.

Burza śnieżna, która przeszła w piątek rano przez Hiszpanię, doprowadziła też do całkowitego wyłączenia z ruchu kilkunastu tras szybkiego ruchu. Wśród nich są drogi w prowincjach Barcelona, Grenada, Salamanka oraz Nawarra.

Najtrudniejsze warunki na drogach panują w aglomeracji madryckiej, a także w Asturii, Ciudad Real, Saragossie oraz w Leonie. W tej ostatniej prowincji droga w kierunku północnej Hiszpanii została tylko częściowo udrożniona i ruch możliwy jest prawą stroną jezdni.

Na kilkudziesięciu hiszpańskich drogach ograniczono jazdę tirom oraz innym samochodom ciężarowym. Około 30 tego typu pojazdów żandarmeria zatrzymała przed południem na głównej drodze łączącej Palencię z Kantabrią.

Władze DGT wezwały kierowców do śledzenia bieżącej sytuacji na drogach za pośrednictwem mediów. Zapowiedziały, że w godzinach popołudniowych może nasilić się wiatr oraz opady śniegu.

Z kolei obrona cywilna zaapelowała do mieszkańców hiszpańskiego wybrzeża, aby unikali zbliżania się do brzegu z uwagi na silne fale, które w niektórych miejscach przekraczają 6 m wysokości. Sztorm ma się nasilić w godzinach wieczornych na terenach wspólnot autonomicznych Galicii oraz Asturii, w północno-zachodniej części kraju.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Superpełnia oraz całkowite zaćmienie Księżyca

Księżyc / youtube.com/print screen

  

W poniedziałek 21 stycznia nastąpi całkowite zaćmienie Księżyca. W Polsce będzie widoczne nad ranem podczas zachodu Księżyca. Dodatkowo na ten sam dzień przypada tzw. superpełnia Księżyca.

Całkowite zaćmienie Księżyca rozpocznie się w poniedziałek o godz. 5:41 i potrwa do 6:43. W tym czasie Księżyc przybierze barwę czerwoną. Dlaczego tak się dzieje? W trakcie zaćmienia całkowitego Ziemia blokuje docieranie promieni słonecznych bezpośrednio do Księżyca. Jednak nasza planeta ma atmosferę, która załamuje i rozprasza bieg promieni słonecznych. W związku z tym mimo wszystko do Księżyca dociera trochę światła. Jest ono jednak przefiltrowane przez atmosferę, która skuteczniej rozprasza światło o falach krótszych (niebieskie) niż dłuższych (czerwone). Skutki przejścia światła słonecznego przez grubą warstwę atmosfery możemy zobaczyć codziennie na przykład przy zachodzie Słońca – ma ono wtedy kolor czerwony.

Na kuli ziemskiej zaćmienie Księżyca jest widoczne wszędzie, gdzie znajduje się on ponad horyzontem. Z tego powodu z danego miejsca na Ziemi całkowite zaćmienia Księżyca można obserwować znacznie częściej, niż całkowite zaćmienia Słońca. Następne zaćmienie Księżyca, tym razem częściowe, będzie widoczne z Polski za około pół roku – 16 lipca 2019 r. Z kolei poprzednie całkowite zaćmienie Księżyca mieliśmy okazję oglądać 27 lipca 2018 r.

Do obserwacji zaćmienia Księżyca nie potrzeba żadnych przyrządów astronomicznych, chociaż lornetka pozwoli bardziej szczegółowo przyjrzeć się zjawisku.

W poniedziałek 21 stycznia miłośników obserwacji nieba czeka też inne zjawisko - pełnia Księżyca, która nastąpi o godz. 6:16.

Jednocześnie tego samego dnia o godz. 20:59 dojdzie do przejścia Księżyca przez perygeum, czyli najbliższy punkt jego orbity wokół Ziemi.

Zbieżność tych dwóch sytuacji określana jest czasem jako superpełnia lub superksiężyc. W praktyce oznacza to, że Srebrny Glob na niebie jest wówczas nieco większy, niż w trakcie zwyczajnej pełni. Różnica pomiędzy dwoma skrajnymi, widocznymi rozmiarami Księżyca (kiedy znajduje się on w skrajnych punktach swojej orbity względem Ziemi - najbliższym i najdalszym) wynosi niemal 14 procent.

Przy okazji obserwacji zaćmienia Księżyca można w poniedziałek spróbować popatrzeć na koniunkcję dwóch jasnych planet: Wenus i Jowisza. Gdy Księżyc będzie zachodził, one w tym czasie będą widoczne bardzo nisko nad południowo-wschodnią częścią horyzontu. Odległość jaka dzieli Jowisza i Wenus na niebie będzie wynosić tylko 2 stopnie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl