Real Madryt pogrążony w kryzysie

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Pogrążony w kryzysie Real Madryt potrzebuje zwycięstwa nad Valencią w 21. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej, aby uspokoić zmartwionych kibiców. W tabeli "Królewscy" są dopiero na czwartym miejscu, a w środę odpadli w ćwierćfinale krajowego Pucharu.

Broniący tytułu stołeczni mają 35 punktów i do prowadzącej Barcelony tracą 19, mając do rozegrania jeszcze jedno zaległe spotkanie. Także ich sobotni rywal jest sklasyfikowany przed nimi - Valencia, która będzie gospodarzem meczu o 16.15, ma 40 punktów.

Po zaledwie dwóch zwycięstwach w ostatnich sześciu meczach licząc wszystkie rozgrywki, a także sensacyjnym odpadnięciu z Copa del Rey po porażce w dwumeczu z Leganes (1:0 na wyjeździe i 1:2 w rewanżu), pod coraz większą presją jest trener Zinedine Zidane.

"Ja ponoszę odpowiedzialność, bo to ja jestem szefem. Muszę znaleźć rozwiązanie. Biorę na siebie winę, bo kilka moich decyzji było nietrafionych, ale walczę dalej" - powiedział francuski szkoleniowiec, cytowany w hiszpańskich mediach.

Real nie zdołał wygrać na stadionie Valencii - Mestalla - od 2013 roku. Od tego czasu poniósł tam dwie porażki 1:2 i raz zremisował 2:2.

"Najważniejsze jest to, że cały czas mamy pozytywne nastawienie. Ponieśliśmy klęskę, ale rok 2018 jeszcze się nie skończył. W sobotę czeka nas ważny mecz, a 14 lutego kolejny" - dodał Zidane, mając na myśli rywalizację w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Champions League to realnie ostatnia szansa na sukces w tym sezonie.

"Marca" poinformowała, że włodarze stołecznego klubu szykują 300 milionów euro na letnie transfery. Według "El Mundo" Francuz może pozostać na stanowisku, nawet jeśli zakończy sezon bez żadnego trofeum, ale musiałby zaakceptować pomysł gruntownej przebudowy drużyny, czemu dotychczas był przeciwny.

W przeciwieństwie do "Królewskich", Valencia zdołała awansować do półfinału Pucharu Hiszpanii. Wyeliminowała ekipę Alaves po zaciętym dwumeczu - 2:1 u siebie, 1:2 w rewanżu i 3-2 w karnych.

W niedzielę o 20.45 Alaves zmierzy się na Camp Nou z prowadzącą w tabeli Barceloną. W ekipie gospodarzy może zadebiutować w La Liga Brazylijczyk Philippe Coutinho, sprowadzony w styczniu z Liverpoolu za co najmniej 120 mln euro. W czwartek pojawił się na boisku na ostatnie 23 minuty rewanżowego spokania ćwierćfinałowego w Pucharze Króla z lokalnym rywalem - Espanyolem. Faworyt wygrał 2:0 i awansował.

Wicelider Atletico Madryt, mający 11 punktów straty do "Dumy Katalonii", o 16.15 podejmie Las Palmas.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Schetyna podpadł... politykom opozycji

Grzegorz Schetyna / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Z całą pewnością zrobimy wszystko, by Grzegorz Schetyna znowu nie popsuł zwycięstwa w Senacie – tak zapędy lidera Platformy Obywatelskiej ucina Michał Kamiński, który uzyskał mandat senatora z ramienia KW PSL.

Kamiński, który dostał się do Senatu jako kandydat KW PSL w ramach tzw. paktu senackiego, był pytany w Polsat News o słowa Schetyny, że to Bogdan Borusewicz z PO powinien być marszałkiem Senatu.

Kamiński w ostrych słowach zwrócił uwagę, że bez głosów PSL i SLD nie byłoby większości opozycyjnej w Senacie.

Nie będzie tak, że marszałkiem Senatu zostanie kandydat przyniesiony w teczce przez Grzegorza Schetynę.
- oznajmił Kamiński i przypomniał, że Schetyna nie jest liderem opozycji w Senacie i senatorowie spoza PO „nie pozwolą mu pokłócić opozycji”.

Apelujemy moralnie, aby Grzegorz Schetyna zastosował wobec siebie tę samą miarę, którą zastosował wobec poprzedniego kierownictwa PO w 2015 r., wobec którego był nielojalny.
- mówił polityk PSL-UED.

Według niego Schetyna „wyrzucał z tej partii ludzi i doprowadził do jej klęski”.

Jeśli dobrze życzymy opozycji, zostawmy PO jej własne porachunki.
- mówił Kamiński, dodając jednocześnie, że lider Platformy nie uzyskał w ostatnich wyborach dobrego wyniku".

Według polityka, dobrym pomysłem byłoby, gdyby nowi senatorowie z opozycji zebrali się, wysłuchali pomysłów kandydatów na marszałka dot. pracy w nowej kadencji i w tajnym głosowaniu zdecydowali, kogo poprą.

Nikt z nas nie pójdzie na rozmowy z PiS i z całą pewnością zrobimy wszystko, by Grzegorz Schetyna znowu nie popsuł zwycięstwa w Senacie. Wybierzemy, na pewno w jakiejś dyskusji jednego kandydata, poprzemy go i obronimy w Senacie polski ustrój.
- zadeklarował Kamiński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl