Nadal kochamy SMS-y? Jak komunikują się Polacy

/ relexahotels; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Krótkie wiadomości tekstowe obecne są w naszym życiu już od ponad ćwierć wieku. Wykorzystuje się je w komunikacji prywatnej, w biznesie, a nawet w sektorze publicznym. Na czym polega ich fenomen? Jaki mają potencjał i przyszłość? Najważniejsze kwestie dotyczące współczesnej roli SMS-ów przybliża raport o komunikacji mobilnej w Polsce.

Platforma SerwerSMS.pl już po raz piąty przeprowadziła ogólnopolskie badanie „Komunikacja SMS w Polsce” dotyczące trendów w komunikacji mobilnej. Wydawać by się mogło, że w dobie smartfonów, internetu i komunikatorów SMS-y doczekały się detronizacji, tymczasem te wciąż cieszą się popularnością. Korzystanie z SMS-ów deklaruje 96,5% ankietowanych, z czego prawie 65% z nich przyznaje, że wysyła je codziennie, a jeszcze więcej, bo 75%, tak często je otrzymuje. Zainteresowanie MMS-ami, pomimo popularności portali społecznościowych także jest spore. Niemal ¾ przebadanych przyznaje wykorzystywanie wiadomości graficznych, przy czym te najczęściej wysyłane i odbierane są kilka razy w miesiącu (ponad 38%).

- Przede wszystkim doceniamy je z uwagi na prostotę korzystania (80,4%) oraz powszechność w dostępie (80,1%), ale również szybkość dostarczenia (77,1%), zasięg i brak konieczności połączenia z internetem (73,6%) czy ich wszechstronne zastosowanie (71%). To właśnie sprawia, że SMS-ują osoby w różnym wieku, z różnych grup społecznych, na różnych płaszczyznach i w różnych sytuacjach – mówi Daniel Zawiliński, Dyrektor Zarządzający PlatformySerwerSMS.pl.


Ponieważ wysłanie SMS-a nie jest angażujące i nie zajmuje wiele czasu, raport wskazuje, że zazwyczaj robimy to podczas podróży (tak odpowiedziało 59,7% badanych), leżąc w łóżku (51,6%) czy będąc w pracy (34,4%). Okazje do napisania wiadomości stwarza też czekanie w kolejce (25,4%), spacer (19,5%) oraz zakupy (18,1%) i co pewnie nie zaskakuje – wizyta w toalecie (9,5%), spożywanie posiłku (9,1%) czy uczestnictwo w różnego rodzaju zajęciach (5,9%). Przyznajemy się również do wysyłania SMS-ów stojąc w korkach (18,6%), a nawet, chociaż w znikomych wypadkach (1%), podczas seksu.
 
Równie wiele jak okoliczności korzystania z komunikacji mobilnej, jest też tematów przekazywanych w SMS-ach – począwszy od spraw bieżących (tak wskazało 64,3% ankietowanych), przez organizacje spotkań (50,4%), ogólne podtrzymanie kontaktu (45%) czy życzenia okolicznościowe (37,8%), po omawianie spraw rodzinnych (27%), ustalanie kwestii biznesowych (10%) lub powiadamianie o ważnych wydarzeniach z życia, jak np. narodziny dziecka, czy otrzymanie nowej pracy (6,7%). SMS to zatem narzędzie do budowania relacji, a także zarządzania w biznesie. To także praktyczny sposób na przekazywanie przypomnień i powiadomień o umówionej wizycie, statusie przesyłki, sprawy urzędowej czy atrakcyjnej promocji.
 
3 na 4 ankietowanych otrzymuje SMS-y promocyjne od firm lub sklepów i zdecydowana większość chce je otrzymywać nadal (69% Polaków), przy czym najchętniej raz w tygodniu – tak deklaruje 40% z nich. Co nas interesuje? Głównie informacje o aktualnych promocjach (67,4%), ale także kwestie, które pozwalają nam zorganizować się w zabieganej codzienności, np. status realizowanego zamówienia (58,7%) czy przypomnienie o wizycie u mechanika lub kosmetyczki (45,8%).
 
Najbardziej atrakcyjne w kontekście powiadomień o promocjach są tzw. dobra szybko zbywalne oraz te, które ze względu na wysoką cenę szczególnie chcielibyśmy zakupić w atrakcyjnej cenie. Top 5 najbardziej pożądanych kategorii zakupowych w kontekście otrzymywania SMS-ów to zatem odzież/obuwie/akcesoria (61%), RTV/AGD (38,8%), produkty spożywcze (30,6%), rozrywka/kultura (27,9%) oraz turystyka (22,8%). W przypadku zakupów on-line konsumenci mają jeszcze dodatkowe oczekiwania. Ponad 40% chciałoby otrzymywać potwierdzenie otrzymania przelewu, informacje o dacie wysłania i dostarczenia zamówienia, a nawet dane, pozwalające śledzić jego drogę.   
 
W handlu SMS okazuje sprawdzać się zatem globalnie i lokalnie. ¾ Polaków potwierdza, że jest on dla nich impulsem do bliższego zapoznania się z ofertą, a nawet odwiedzenia sklepu, firmy czy punktu usługowego.
 
Z roku na rok gminy czy urzędy stają się są coraz bardziej przyjazne w kontakcie z obywatelami, co doceniają niemal wszyscy badani (aż 97% uznaje SMS-y od instytucji publicznych za bardzo przydatne lub przydatne). Niemal połowa ankietowanych (44,2%) deklaruje, że w ciągu roku otrzymała wiadomość tekstową od instytucji publicznej, przy czym głównie z urzędu państwowego (49,7%), placówki zdrowia (46,7%) czy edukacyjnej (18,5%). Co za tym idzie wśród najpopularniejszych tematów wiadomości znajdują się przypomnienia o umówionych wizytach (46,9%), statusy spraw urzędowych (43,3%), powiadomienia o receptach do odbioru (31,9%), a nawet wypadkach i korkach (17%). W ubiegłym roku bardzo wiele gmin zintensyfikowało również informowanie o zagrożeniach pogodowych, dzięki czemu praktycznie co czwarty (18%) badany otrzymał na swój telefon stosowne ostrzeżenie.

- Dzięki SMS-om może nam się żyć nie tylko łatwiej, ale i bezpieczniej. Zresztą tego oczekują sami ankietowani, bo praktycznie połowa z nich (48,2%) najbardziej zainteresowana jest otrzymywaniem alertów meteorologicznych. Z uwagi na szybkość i bezpośredniość dotarcia komunikatu do odbiorcy jest to praktycznie bezkonkurencyjne rozwiązanie – mówi Edyta Godziek, PR & Marketing Manager z Platformy SerwerSMS.pl.

 
Polacy polubili SMS-y Premium, mimo iż to wiadomości o podwyższonej opłacie – korzysta z nich ponad 60% z nas, a 87,4% zdaje sobie sprawę z towarzyszących im kosztów. Wysyłamy je kilka razy do roku (tak odpowiedziało 66,8% osób) i głównie w celach charytatywnych (taki cel wskazało 72,1%), ale także aby uczestniczyć w różnego rodzaju konkursach (46%) czy głosowaniach SMS-owych (29%). Chociaż motywatorem dla nas jest również rozrywka (11%) czy zakup dostępów do serwisów informacyjnych (8,6%), to chęć niesienia pomocy najbardziej przekonuje nas do zwiększenia rachunku – zazwyczaj o 15 (co 3 badany) lub nawet 30 zł (co 4 badany) w skali miesiąca i podobnie na przestrzeni roku.
 
Spectrum wykorzystania SMS jest naprawdę szerokie – zarówno pod kątem zasięgu, jak i przeznaczenia. Mimo iż w ostatnich latach coraz chętniej korzystamy z komunikatorów internetowych, to jednak nie wpływa to na popularność SMS-ów.

- Ankietowani w swoich odpowiedziach podkreślają, że krótkie wiadomości tekstowe są bardziej niezawodne od komunikatorów, szybsze, prostsze w obsłudze i bardziej bezpieczne. Nie bez znaczenia pozostaje również zasięg – do wysyłki SMS-a wystarcza bowiem sieć komórkowa, a komunikatory wymagają jednak dostępu do internetu. Te zalety jeszcze długo nie pozwolą SMS-om zniknąć z naszego życia – podsumowuje Zawiliński.

 
Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI, za pomocą ankiety internetowej zamieszczonej na dedykowanym serwisie internetowym. W badaniu wzięło udział 1145 respondentów. Przeprowadzono je w roku 2017, natomiast respondenci uwzględniali doświadczenia z ostatniego roku, w tym końca 2016. Patronat nad badaniem objęli: Izba Gospodarki Elektronicznej, PMR oraz portale dobraStronaInternetu.pl, eGospodarka.pl, techON.pl, Jaka-Komorka.pl, WhatNext.pl, MenWorld.pl.
 
 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, serwersms.pl, news.dotpr.pl, infowire.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przetarg na system SOS przy autostradzie A4

/ Premia [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

GDDKiA ogłosiła w środę przetarg na zaprojektowanie, budowę oraz utrzymanie Systemu Łączności Alarmowej SOS dla podkarpackiego odcinka autostrady A4 – poinformowała PAP rzeczniczka prasowa rzeszowskiego oddziału GDDKiA Joanna Rarus.

Dodała, że przetarg obejmuje również wykonanie kanalizacji teletechnicznej na drodze ekspresowej S19 od węzła Stobierna do węzła Rzeszów Wschód.

„Inwestycja ma umożliwić kierowcom autostrady A4 prowadzenia, bezpośrednio z pobocza jezdni, komunikacji głosowej z dyżurnym w Punkcie Informacji Drogowej GDDKiA, po to, aby przekazać informacje o sytuacjach awaryjnych, które wpływają na bezpieczeństwo ruchu. Komunikacja odbywać się będzie dwukierunkowo także na potrzeby prowadzenia działań ratowniczych”

– wyjaśniła Rarus.

Zgodnie z zapisami przetargu przyszły wykonawca zaprojektuje, dostarczy, zamontuje wszelkie urządzenia i odda do użytkowania System Łączności Alarmowej SOS na podkarpackim odcinku autostrady A4 o długości ok. 167 km.

Projekt i budowa systemu obejmują m.in. kolumny alarmowe (tzw. kolumny SOS), które usytuowane będą wzdłuż autostrady na wybudowanych już platformach. Wykonawca będzie musiał stworzyć również system nadzoru łączności alarmowej, który znajdował się będzie docelowo w Centrum Zarządzania Ruchem, który powstanie w Obwodzie Utrzymania Drogi przy węźle Sokołów Małopolski Płn. przy drodze ekspresowej S19.

Rzeczniczka zaznaczyła, że inwestycja musi być zrealizowana w ciągu 48 miesięcy. Otwarcie ofert, które wpłyną w przetargu zaplanowane zostało na początek października br.

Autostrada A4 prowadzi od granicy z Niemcami w Jędrzychowicach do przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej; jej długość to ponad 672 km.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl