Rośnie liczba powikłań po nieudanych zabiegach medycyny estetycznej

/ kelseyannvere

  

Tani botoks robi wielkie szkody.Najcięższe są leczone ze środków NFZ, co oznacza, że płacimy za nie wszyscy - pisze Rzeczpospolita".

Guzy zniekształcające twarz, porażenia nerwów, opadające powieki - to tylko niektóre z powikłań po zabiegach medycyny estetycznej przeprowadzonych przez kosmetologów czy kosmetyczki - czytamy w dzienniku.

"Rzeczpospolita" pisze o doświadczeniach prof. Andrzeja Kaszuby, byłego konsultanta krajowego w dziedzinie dermatologii, który w ubiegłym tygodniu przyjął trzy pacjentki z poparzeniami drugiego stopnia po nieudanej depilacji laserowej u kosmetyczki.

"Równie częste są przypadki infekcji po wstrzykiwaniu kwasu hialuronowego czy botoksu: powikłania wirusowe, ale też zakażenia HIV, HPV czy wirusowym zapaleniem wątroby"

- mówi prof. Kaszuba w rozmowie z gazetą.

Jak pisze dziennik, "oficjalnego rejestru powikłań nie ma, bo poszkodowani bardzo rzadko idą do sądu, zwykle szukają innego gabinetu, w którym lekarz poprawi to, co nie wyszło kosmetyczce".

Polskie Towarzystwo Dermatologiczne od lat walczy z kosmetologami wykonującymi zabiegi medycyny estetycznej. Tłumaczy, że prawo do naruszenia ciągłości tkanek mają tylko lekarze - czytamy w "Rz".

Kosmetologów to jednak nie przekonuje. W tle jest wojna o wart 150 mln zł rocznie rynek medycyny estetycznej - pisze gazeta.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tam sytuacja jest zła! Stany alarmowe w Świętokrzyskiem

zdjęcie ilustracyjne / @Malopolski_UW

  

W woj. świętokrzyskim w związku z intensywnymi opadami deszczu obowiązuje 11 alarmów i 14 pogotowi przeciwpowodziowych. Służby przygotowują się do nadejścia fali wezbraniowej na Wiśle, która przekroczyła stany alarmowe na wszystkich wodowskazach.

Jak poinformował w niedzielę rano dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kielcach Józef Białogoński, obecnie w Sandomierzu poziom Wisły wynosi 710 cm, co oznacza, że stan alarmowy został przekroczony o metr.

"Na Wiśle, patrząc wstecz w stronę Krakowa, już powoli woda opada i te stany się zmieniają. U nas kulminacja idzie w stronę Puław. Zagrożenia, żeby coś wylało, na razie nie ma"

– powiedział Białogoński dodając, że w razie potrzeby w pomoc zaangażowanych będzie ok. 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Zaznaczył, że obecnie w regionie alarmy i pogotowia przeciwpowodziowe obowiązują w 25 gminach w powiatach buskim, staszowskim, kazimierskim, sandomierskim i opatowskim.

Z informacji z Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach przekazanych PAP wynika, że minionej nocy strażacy odnotowali kilka nowych zdarzeń – m.in. w powiecie opatowskim, gdzie poprawiano przesiąkający wał. Ponadto służby kontrolują pozostałe wały przeciwpowodziowe, m.in. w Zawichoście i Sandomierzu.

Według prognoz synoptyków w woj. świętokrzyskim w niedzielę koło południa mogą pojawić się gwałtowne burze i przelotne opady. W całym regionie temperatura przekroczy 20 st. Celsjusza.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl