Pracodawca Godny Zaufania. Nowa edycja konkursu

/ mat. pras.

  

Wystartowała VII edycja Konkursu o Tytuł „Pracodawca Godny Zaufania”. To inicjatywa zapoczątkowana w 2009 roku. Jej podstawowym celem jest promowanie wśród pracodawców odpowiedzialnej, zgodnej z normami europejskimi polityki pracowniczej i polityki socjalnej. Organizatorami Konkursu są: Krajowa Izba Gospodarcza, Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska” oraz organizator techniczny spółka Impressarium.

W tym roku Kapituła Konkursu będzie nagradzać wyróżnione firmy według zmienionej formuły. Rozstrzygnięcie konkursu odbędzie się 28 lutego 2018 r.

- Od czasu wręczenia pierwszych nagród na polskim rynku pracy zaszło wiele pozytywnych zmian. Dlatego postanowiliśmy rozwinąć formułę Konkursu – nie ograniczać się do wyróżniania firm reprezentujących konkretne branże, lecz przyznawać nagrody za konkretne kategorie działań na rzecz pracowników – od edukacji po stwarzanie warunków do pracy dla osób niepełnosprawnych 

- poinformował Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej. 
 
Przed nami nowa edycja i nowe nadzieje, że uda się znaleźć kolejne firmy, które będzie można przedstawić jako godny przykład do naśladowania w zakresie CSR. Wartości te stają się bowiem istotne dla coraz większej liczby polskich przedsiębiorców. Ich postawa stanowi jednocześnie promocję innowacyjnych rozwiązań w biznesie, oraz pokazuje, że polskie firmy zmieniają podejście do kwestii zatrudnienia i znaczenia relacji na linii pracodawca-pracownik. Prowadzenie działalności w oparciu o podobne wartości ma także pozytywny wpływ na całą polską gospodarkę

– dodał prezes Fundacji Godła Promocyjnego „Teraz Polska” Krzysztof Przybył. 
 
Kapituła Konkursu wyłoni laureatów w siedmiu kategoriach - programy stażowe, wolontariat, motywacja, edukacja, zdrowie, bezpieczeństwo oraz firma przyjazna niepełnosprawnym. W tym roku w jej skład wejdzie jury złożone z przedstawicieli znanych i cenionych instytucji pozarządowych. Oprócz wymienionych wcześniej organizatorów, będą to: Instytut Staszica, Instytut Biznesu, Instytut Libertatis, Stowarzyszenie Integracja i Współpraca (organizator Forum Gospodarczego w Toruniu), Centrum im. Adama Smitha, Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Szkoła Głowna Handlowa, Wyższa Szkoła Ekologii i Zarządzania w Warszawie, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Warsaw Enterprise Institute. 
 
Dodatkowo przyznane zostaną także Nagrody Dziennikarskie - dla dziennikarzy zasłużonych 
w nagłaśnianiu promowania pozytywnych rozwiązań z zakresu polityki pracowniczej oraz Nagroda Specjalna dla pracodawcy, który wprowadził wyjątkowe i skuteczne rozwiązania w zakresie polityki socjalnej. 
 
Laureatów poznamy podczas uroczystej Gali, która odbędzie się 28 lutego br. w siedzibie Krajowej Izby Gospodarczej przy ul. Trębackiej 4 w Warszawie. Poprzedzi ją debata z udziałem ekspertów, poświęcona polityce pracowniczej. 
 
Partnerami medialnymi wydarzenia są: „Gazeta Polska”, „Polska The Times”, „Super Biznes” - dodatek ekonomiczny „Super Expressu”, Puls HR i RaportCSR.pl.
 
Patroni honorowi: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
 
Sponsor strategiczny: Kapsch Telematic Services Sp. z o.o. 
 
Więcej informacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie milkną echa po skandalicznej wypowiedzi Hartmana. „Powinien stracić miejsce pracy!”

"Studio Prasowe" / screenshot/ Telewizja Republika

  

W programie Adriana Stankowskiego, emitowanym na antenie Polskiego Radia 24 i Telewizji Republika, dyskutowano m.in. na temat niedawnej wypowiedzi Jana Hartmana, który stwierdził, że "w 1920 roku to Polska napadła na Rosję". - Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje - mówił Jacek Łęski w "Studiu Prasowym".

Profesor Jan Hartman, znany lewicowy ideolog, słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi, w Święto Wojska Polskiego, postanowił być pierwszoplanową postacią w mediach społecznościowych. Naukowiec stwierdził, że... w 1920 roku to Polska napadła na Rosję. Ten temat najbardziej rozgrzewał emocje w dzisiejszym programie "Studio Prasowe".

[polecam:https://niezalezna.pl/283849-kolejna-prowokacja-skandaliczny-wpis-hartmana-zasugerowal-ze-polacy-napadli-na-rosje]

"Jan Hartman jest, jeśli się nie mylę, kierownikiem katedry etyki w Uniwersytecie Jagiellońskim jednej z największych i najbardziej szacownych instytucji polskiej nauki i człowiek, który ma tego rodzaju funkcję, który publicznie występuje, który publicznie jest na tych salonach opozycyjnych fetowany – on wygłasza tezę bolszewicką, sto lat po bitwie warszawskiej"

- podkreślił Jacek Łęski.

"To nie jest kuriozum, tylko to świadczy o jakiejś patologii polskiego życia publicznego. Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje. Tak uważam"

- dodał dziennikarz TVP.Info.

Łęski dodał, że jego zdaniem powinno się eliminować z życia publicznego ludzi, którzy propagują ideologię nazistowską i faszystowską. – Mamy to w polskim prawie – mówił.

"Przez to, że taki Hartman potrafi takie rzeczy publicznie opowiadać i się na to nie reaguje, to potem tego typu rzeczy [o tym, że to Polacy zaatakowali Rosję – red.] są powtarzane przez ludzi, którzy nie znają historii"

- wskazał dziennikarz, dodając, że w taki właśnie sposób szerzy się bolszewicka propaganda. - Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego powinien w trybie dyscyplinarnym zająć się ta sprawą - ocenił Łęski.


Skandaliczna wypowiedź ws. polskiej napaści na Rosję, nie jest pierwszą wypowiedzią Hartmana, która budzi ogromne kontrowersje. W przeszłości "zasłynął" on m.in. stwierdzeniem, że należy rozważyć dyskusję o legalizacji związków kazirodczych, szerokim echem odbiły się też jego wypowiedzi o "zdradzie Żydów". A w ostatnim czasie? Prof. Hartman stanął w obronie dziennikarza Kamila Durczoka, który pod wpływem alkoholu (2,6 promila) spowodował kolizję na autostradzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl