Restauracja, prowadzona przez stowarzyszenie Centro Natura, reklamowała kolację hasłem: "W Dniu Pamięci - polskie menu". Na zaproszeniu widniało zdjęcie z obozu zagłady z drutem kolczastym i różą.

Pierwsza oficjalnie zaprotestowała redakcja polonijnego pisma "Nasz Świat" we Włoszech argumentując, że inicjatywa ta godzi w pamięć o ofiarach i w naród polski.

Oburzenie pomysłem kolacji wyraziły setki Polaków mieszkających we Włoszech, a także wielu Włochów, którzy zamieścili protestacyjne wpisy między innymi na stronie lokalu na portalu społecznościowym.

To jakieś nieporozumienie i skandal, żeby z okazji tak tragicznego i tak podniosłego dnia, jakim jest Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu podnosić takie hasła restauracyjne, łącząc to jeszcze z kolczastymi drutami obozowymi. Brak słów, żeby to skomentować. To wymyślił jakiś szaleniec albo idiota, bądź jest w tym zakamuflowany cel polityczny

– powiedział portalowi niezalezna.pl Tadeusz Płużański.

Organizatorzy kolacji początkowo tłumaczyli, że ich zamiarem jest wyrażenie bliskości z narodem polskim, a także przypomnienie wkładu 2. Korpusu Polskiego w wyzwolenie Bolonii.

Ambasada RP we Włoszech poinformowała, że wraz z konsulatem generalnym w Mediolanie wystosowała list protestacyjny przeciwko takiej formie uczczenia Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Wkrótce potem kolacja została odwołana.