Kontrowersyjny artykuł o Wałęsie doczekał się komentarza

/ Piotr Drabik \ CC BY 2.0

  

Wałęsa ma ogromne zasługi z lat 80. i niewątpliwie ogromnie przyczynił się do polskiej wolności, (…) natomiast fakty są takie, że wcześniej miał problemy w swoim życiorysie i wszyscy doskonale o tym wiedzą, to jest udowodnione przez historyków, przez ekspertów – powiedział dziś w Davos prezydent Andrzej Duda. Skomentował w ten sposób kontrowersyjny artykuł amerykańskiej prasy o rzekomym „wymazywaniu” przez PiS z historii Lecha Wałęsy.

Dziś podczas spotkania z polskimi dziennikarzami obecnymi na Światowym Forum Gospodarczym prezydent był pytany o środowy artykuł w „Wall Street Journal”, w którym napisano, że obecnie w Polsce Lech Wałęsa „lider Solidarności, laureat Pokojowej Nagrody Nobla jest wymazywany z oficjalnej pamięci” przez rządzące Prawo i Sprawiedliwość. Jak czytamy w artykule, rządząca w Polsce partia rzekomo podważa nie tylko zasługi Wałęsy w kwestii obalenia komunizmu, ale też „buduje nowy rodzaj demokracji, który służy populistycznej, nacjonalistycznej wizji”.

Duda zaznaczył, że podczas jego rozmów w Davos nikt go nie pytał o te kwestie. 

Jestem osobiście zasmucony, żeby nie powiedzieć mocniej tym artykułem w „WSJ”. Uważam, że jest w nim bardzo wiele nieprawdy

- zauważył prezydent, wskazując, że Wałęsa „ma piękne karty w swojej historii, ma trudne karty w swojej historii”.

Duda podkreślił, że najważniejsze jest, „żebyśmy mówili prawdę”.

Nie zakłamujmy prawdy. (Wałęsa) ma ogromne zasługi z lat 80. i niewątpliwie ogromnie przyczynił się do polskiej wolności, osobiście mu tego nigdy nie odbierałem i mam nadzieję, że nikt mu nie będzie tego próbował odbierać, natomiast fakty są takie, że wcześniej miał problemy w swoim życiorysie i wszyscy doskonale o tym wiedzą, to jest udowodnione przez historyków, przez ekspertów

- powiedział prezydent.

Dodał, że wbrew temu, co napisano w artykule, inwestorzy są zadowoleni z sytuacji w Polsce.

Obecni u nas nasi partnerzy z zagranicy chwalą możliwości inwestycyjne, rozwój gospodarczy, to jak Polska się rozwija i mówią, że jesteśmy na najlepszej drodze do sukcesu

- zauważył Duda.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kukiz powiedział, co myśli o okrągłym stole ws. oświaty. Nie ma dobrej opinii o Broniarzu

Paweł Kukiz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Lider ruchu Kukiz'15 nie ma wątpliwości co do tego, jak powinien wyglądać oświatowy okrągły stół. Według Pawła Kukiza, politycy powinni być jedynie obserwatorami, a nie aktywnymi uczestnikami rozmów. Przyznał też, że rozmowy ze strajkującymi powinny toczyć się tylko na linii premier-reprezentacja nauczycieli. Bez związkowców.

Premier Mateusz Morawiecki wraz z wicepremier Beatą Szydło zaprosili reprezentacje rodziców, ekspertów, pedagogów, wychowawców, nauczycieli, związkowców i opozycji na rozmowy na temat oświaty w ramach okrągłego stołu, który ma się odbyć 26 kwietnia o godz. 12 na Stadionie Narodowym. [polecam:https://niezalezna.pl/268274-premier-podal-date-i-miejsce-apeluje-tez-do-nauczycieli-ws-matur-tu-chodzi-o-jakosc-edukacji]

Lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz przyznał, że krytycznie odnosi się do strajku w oświacie.

"Uważam, że strajk powinien mieć formę strajku okupacyjnego i prym powinni wieść tu nauczyciele, którzy nie należą do związków, a jest ich 2/3, a nie jeden ze związków - ZNP, który przede wszystkim ugrywa interes polityczny w pierwszej kolejności"

- zaznaczył.

"Z całą pewnością nauczycielom należą się znacznie wyższe pieniądze, co do tego nie mam wątpliwości. Generalnie cały ten system edukacji i szkolnictwa wymaga reformy. Taka reforma została już rozpoczęta m.in. poprzez zmniejszenie roli samorządów, tych dysproporcji między redystrybucją przez poszczególne samorządy różnych dodatków np. dodatek wychowawczy w Krakowie to jest 800 zł, a na wsi 30 zł - to jest kolosalna różnica"

- podkreślił.

Z kolei odnosząc się do zaproponowanego okrągłego stołu oświatowego Kukiz powiedział, że przedstawiciele wszystkich opcji politycznych powinni się na nim pojawić jako obserwatorzy.

"Same rozmowy powinny się toczyć na linii premier-reprezentacja nauczycieli, a nie związki zawodowe. Nauczyciele powinni natychmiast stworzyć swoją reprezentację, a jeśli związki zawodowe miałyby brać udział w tych rozmowach, to nie z takimi postaciami jak pan Sławomir Broniarz i pan Ryszard Proksa, bo jeden i drugi są politykami, a nie związkowcami"

- ocenił. [polecam:https://niezalezna.pl/268291-kukiz-nie-ukrywa-co-sadzi-o-firmowaniu-strajku-przez-szefa-znp-do-kogo-porownal-broniarza]

Pytany, czy rola polityków opozycji powinna ograniczyć się tylko do roli obserwatorów, odparł: "Z całą pewnością".

"Jeżeli miałbym myśleć o jakimś udziale polityków w tym zdarzeniu, to tylko w takiej formie, że wskazują praktykującego nauczyciela jako partycypanta tego okrągłego stołu"

- skwitował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl