Niesamowity sukces Klubów „Gazety Polskiej”. Mamy naszą kandydatkę do KRS!

/ fot. succo/ pixabay.com

Paweł Krajewski

Dziennikarz portalu Niezalezna.pl, specjalizuje się w tematyce politycznej. Wcześniej pracował m.in. w portalu telewizjarepublika.pl.

Kontakt z autorem

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

  

W ciągu zaledwie paru dni udało się zebrać kilka tysięcy podpisów pod  kandydaturą sędzi Teresy Kurcyusz-Furmanik. Oznacza to, że może się ona już oficjalnie starać o miejsce w Krajowej Radzie Sądownictwa, gdzie kandyduje z poparciem Klubów „Gazety Polskiej” i środowiska Strefy Wolnego Słowa.

W ciągu kilku dni, czyli de facto od soboty, zdążyliśmy zebrać prawie pięć tysięcy, dokładniej 4990 podpisów, które musiały być wysłane listami na warszawski adres do Piotra Hofmana. On już złożył dziś te listy w odpowiednim urzędzie. Natomiast cały czas listy płyną do Piotra, co oznacza, że podpisów będzie o wiele więcej 
– mówi nam Ryszard Kapuściński, prezes Klubów „Gazety Polskiej”.

Wszystko to oznacza, że w ciągu dwóch-trzech dni środowisko Strefy Wolnego Słowa tak potrafiło się zmobilizować, że udało się zebrać tyle podpisów 
– dodaje Kapuściński

Szef Klubów „GP” przypomniał również inny przykład sprawnego działania środowiska patriotycznego.

W grudniu 2016 roku zmobilizowaliśmy w jeden weekend 15 tysięcy osób, które przyjechały do Warszawy by wyrazić poparcie dla rządu ówczesnej premier Beaty Szydło 
– podkreślił. Wspomniana manifestacja odbyła się 18 grudnia przed Pałacem Prezydenckim i była odpowiedzią na protesty opozycji, które miały miejsce 16 grudnia 2016 r.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nasza kandydatka do KRS: Najwyższy czas, by na salę sądową powróciła godność sędziowska

Jak wynika z naszych ustaleń, zgodnie z opinią z dnia 12 czerwca 2017r. wobec sędzi Teresy Kurcyusz-Furmanik nigdy nie było prowadzone i nie toczy się postępowanie dyscyplinarne. Wszystkie uzasadnienia sporządzono w ustawowym terminie, brak przypadków odroczenia spraw z przyczyn leżących po stronie sądu, orzeczenia wydawane prawidłowo pod względem formalnym, poziom uzasadnień i stabilność orzecznictwa potwierdzają bardzo dobrą wiedzę z zakresu procedury i prawa materialnego

Sędzia Teresa Kurcyusz-Furmanik od 2004 roku pracuje w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach, a w okresach 2011-2014 była delegowana do Naczelnego Sądu Administracyjnego w ramach jednej sesji w miesiącu.

W latach 1982-1987 Teresa Kurcyusz-Furmanik pełniła funkcję doradcy prawnego osób z kierowniczych struktur NSZZ „Solidarność”, a w czasie trwania stanu wojennego aktywnie uczestniczyła w obronie aresztowanych związkowców. Jako adwokat udzielała pomocy prawnej oraz podejmowała się obrony w procesach, a także przed kolegiami ds. wykroczeń w sprawach przeciwko członkom „Solidarności”, drukarzom i kolporterom wydawnictw podziemnych. W 1983 roku wygłaszała prelekcje z zakresu postępowania karnego dla słuchaczy Duszpasterstwa Ludzi Pracy przy kościele Podwyższenia św. Krzyża w Gliwicach.

Od 12 lutego 1985 do 26 października 1989 była rozpracowywana przez Wydział III WUSW w Katowicach w ramach KE krypt. „Córka”. Objęta „pełną kontrolą operacyjną” ze względu na fakt wspierania osób prowadzących „wrogą działalność polityczną i represjonowanych za tę działalność oraz ich rodzin”. 1 maja.1984 roku zostało przeciwko niej wszczęte spreparowane dochodzenie w sprawie podjęcia działań w celu wywołania niepokoju społecznego w Katowicach, czynnej napaści na funkcjonariusza MO oraz stawiania oporu przeciwko czynności służbowej tj. o przestępstwo z art. 282 „a” § 1 kk, 234 §1 kk i 235 kk i 236 kk (bierny opór i znieważanie funkcjonariuszy). Na mocy amnestii Prokuratura Wojewódzka w Katowicach umorzyła śledztwo. Akta sprawy zostały złożone w archiwum IPN Ka 029/767 (9393/III), IPN Ka 230/2937, IPN Ka 064/143, IPN Ka 064/149.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Upały w USA. Są ofiary śmiertelne

Nowy Jork; zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/BruceEmmerling

  

Niemal połowę Stanów Zjednoczonych ogarnęła w weekend fala upałów. Nawiedziła obszary od środkowej części kraju po Nowy Jork i inne stany wschodniego wybrzeża. Odnotowano już co najmniej sześć zgonów z powodu wysokich temperatur.

Jedną z ofiar jest były zawodnik nowojorskiego klubu futbolu amerykańskiego Giants, 32-letni Mitch Petrus. Zdobywca Super Bowl w roku 2012 zmarł na udar cieplny w stanie Arkansas. Cztery kolejne ofiary upałów pochodziły ze stanu Maryland, a jedna z Arizony.

Według meteorologów najdotkliwiej odczują skutki upałów mieszkańcy wschodniego wybrzeża. Temperatura ma osiągnąć w weekend ok. 38 st. Celsjusza, a odczuwalna, z uwzględnieniem czynnika wilgotności, przekroczy nawet 43–46 stopni.

W Nowym Jorku w sobotę ok. godz. 16 czasu miejscowego było ok. 36 stopni.

- Temperatury w naszym mieście mogą być najwyższe od wielu lat. Traktujmy to poważnie

 – ostrzegł burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio na Twitterze.

Dla osób, które w swych domach nie mają klimatyzacji, przygotowano w Nowym Jorku 500 specjalnych chłodzonych pomieszczeń. Mają być otwarte od 8 do 17. Dłużej niż zwykle czynne są baseny – od godz. 11 do 20, a plaże od 10 do 19.

Od piątku do niedzieli miejski departament ochrony środowiska uruchamia dla pieszych przenośne "fontanny" wody pitnej.

Ostrzeżenia przed niebezpiecznymi upałami i zalecenia, jak się przed nimi chronić, ogłosiły władze regionów poczynając od Środkowego Zachodu po większość stanów na wschodnie kraju. Zarządzenia w sprawie lokalnego stanu nadzwyczajnego wydali m.in. burmistrzowie Baltimore, Bostonu, Filadelfii i Waszyngtonu.

Wysokie temperatury nie oszczędzają nawet wysuniętych bardziej na północ regionów USA, w tym Nowej Anglii. W Bostonie ma być blisko 39 st. Celsjusza. W ciągu ostatnich 150 lat zdarzyło się to tylko 25 razy.

Jednocześnie w mediach pojawiają się apele o ostrożność i rozwagę. Przypomniano, że w tym roku zmarło już w USA 21 dzieci pozostawionych w rozgrzanych od upałów samochodach. Pojawiają się także apele, aby nie pozostawiać w nich zwierząt.

Jeden z chicagowskich szpitali przeprowadził eksperyment wykazujący, że temperatura w zamkniętym samochodzie wzrosła w ciągu pół godziny z 35 do ponad 51 stopni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl