Prokurator generalny Zbigniew Ziobro polecił w sobotę prokuratorowi regionalnemu w Katowicach wszczęcie śledztwa tej sprawie. Wszczęła je w niedzielę Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

Jej rzeczniczka Joanna Smorczewska powiedziała dziś, że postępowanie dotyczy obchodzonych w ubiegłym roku w lesie w Wodzisławiu Śląskim „urodzin Adolfa Hitlera”, które zarejestrowali dziennikarze „Superwizjera”. Jak przypomniała, inne wątki, które pojawiły się w materiale TVN, są badane w innych prokuraturach - np. kwestią wieszania na atrapach szubienic zdjęć europosłów zajmują się już od kilku tygodni śledczy z Katowic. Zaznaczyła, że działania prokuratur są koordynowane.

Gliwickie śledztwo jest prowadzone pod kątem art. 256 par 1 i 2 Kodeksu karnego. Chodzi o propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa oraz utrwalania posiadania, przechowywania i prezentowania przedmiotów, które są nośnikami takich treści. Za propagowanie faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Prok. Smorczewska powiedziała, że czynności w ramach śledztwa prowadzi Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. „Trwa ustalanie tożsamości osób, które uczestniczyły w wydarzeniu z Wodzisławia” - wskazała. Jak dodała, dotychczas w tej sprawie nikt nie został zatrzymany. Prokuratura nie ujawnia, jakie planuje czynności w tym postępowaniu.

Jak zapewniła w niedzielę Prokuratura Krajowa, prokuratorzy przystąpili natychmiast do gromadzenia dowodów w tej sprawie i wykonywania czynności procesowych. "Decyzję o śledztwie Prokurator Generalny podjął bezpośrednio po emisji reportażu w programie „Superwizjer” na antenie telewizji TVN" – poinformowano.

Na nagraniach ukrytą kamerą są pokazane m.in. zorganizowane w maju 2017 r. w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego "obchody" 128. urodzin Adolfa Hitlera. Materiał pokazuje m.in. rozwieszone na drzewach czerwone flagi ze swastykami i "ołtarzyk" ku czci Adolfa Hitlera z jego czarno-białą podobizną oraz wielką drewnianą swastyką nasączoną podpałką do grilla, która po zmroku zostaje podpalona. Widać też uczestników spotkania przebranych w mundury Wehrmachtu, wznoszenie toastów "za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę" i częstowanie tortem w kolorach flagi Trzeciej Rzeszy.